Oddaj swój głos - wybierz najlepszy samochód roku 2021 i wygraj 7000 zł na paliwo
Czarna maska i dach to standard w najwyższej wersji wyposażenia. W niższych trzeba zapłacić 2900 zł

Czarna maska i dach to standard w najwyższej wersji wyposażenia. W niższych trzeba zapłacić 2900 zł (fot. Mariusz Zmysłowski)

Test: Opel Grandland X Hybrid4. Czy naprawdę potrzebujesz aż 300 KM?

300-konny Opel który przyspiesza do setki w ok. 6 sekund? Brzmi interesująco, ale nie jest auto pokroju Speedstera czy chociażby Insignii OPC. To Grandland X wyposażony w hybrydowy układ napędowy. Nie dlatego, że to świetna platforma do mocnego Opla. To wersja stworzona do obniżania emisji dwutlenku węgla.

Opel Grandland X Hybrid4 — test, opinia

Tak duża moc wynika głównie z elektryfikacji, ale nie o osiągach myślała ekipa z Rüsselheim gdy została postawiona przed zadaniem stworzenia hybrydy plug-in. Bazą jest tu silnik o pojemności 1,6 litra, który w połączeniu z jednym motorem elektrycznym generuje 224 KM. To wystarczająca moc do codziennej jazdy. Wypadało jednak, by Grandland miał jeszcze napęd na cztery koła. Nie pozostało więc innego, jak zamontować kolejną jednostkę elektryczną na tylnej osi. Dało to efekt 300 KM i aż 520 Nm. To wartości godne auta sportowego.

Opel Grandland X Hybrid4

Ale Grandland X nie jest i nigdy nie był projektowany jako pojazd sportowy. To konstrukcyjny bliźniak takich francuskich aut jak Peugeot 3008 czy Citroën C5 Aircross. Jego zadaniem jest sprzedaż do flot (głównie zagranicą), gdzie na emisję dwutlenku węgla patrzy się bardzo uważnie, a hybrydy plug-in, palące mniej niż 2 l benzyny na 100 km są faworyzowane przy zakupach.

Test: Kia Sportage 2.0 CRDi vs Opel Grandland X 2.0 CDTi — komu przeszkadzają duże diesle?

O mocnego diesla w popularnych klasach aut coraz trudniej, nawet jeśli producenci samochodów nie ustają w wysiłkach, by ich napędy były jak…

Zapytacie jak to możliwe? SUV o takiej mocy spala 2 l benzyny na 100 km? Katalogowo – tak. Ba, potrafi nawet nie uruchamiać jednostki spalinowej jeśli jeździcie spokojnie i często ładujecie Grandlanda X. Zasada jest prosta. Auto jest wyposażone w baterię o mocy 13,2 kWh, która pozwala przejechać 55–57 km na samym prądzie. To, jak zapewniają przedstawiciele Opla, wystarczy europejskiemu kierowcy na cały dzień. Jeśli nie, pozostałe kilometry przejedzie używając jednostki spalinowej. Nic dziwnego, że na 100 km auto uzyskuje tak dobre wyniki.

Choć mógłbym się pastwić nad całym tym ekologicznym podejściem, muszę przyznać, że zakładany zasięg elektryczny jest możliwy do osiągnięcia. Po raz kolejny okazuje się, że francuskie, elektryczne układy napędowe spełniają pokładane w nich nadzieje (choć podczas pierwszych jazd auto na chwilę strzeliło focha). Zużycie 15 kWh jest możliwe do osiągnięcia, zarówno w mieście, jak i poza nim (ale nie na autostradzie). Bez problemu udało się wyciągnąć znacznie większy zasięg niż deklarowane 57 km.

Opel Grandland X Hybrid4

Niestety (a może nawet –stety) nie jeździmy tylko po mieście i trzeba wybrać się w dłuższą podróż. Bez wjeżdżania na autostrady do osiągnięcia jest nawet wynik 5,5 l/100 km. Nie ma co liczyć na jakiekolwiek podnoszące ciśnienie wrażenia. Czym szybsza jazda, tym wolniejsze wydają się być reakcję układów napędowych. "Odchodzimy" przez chwilę na prądzie po czym silnik spalinowy wkracza do gry za późno. Komfortowe zawieszenie i waga 1800 kg (!) sprawy nie ułatwiają, ale mamy czarną maskę, więc można poczuć się jak starych, dobrych czasach tuningu, gdzie wszyscy udawaliśmy, że ciemna maska to tak naprawdę włókno węglowe.

Zobacz również: Maserati Levante S - test w zaśnieżonych górach

Oczywiście instalacja akumulatorów wymusiła zmniejszenie bagażnika do 390 litrów (mniej więcej poziom VW Golfa) z całkiem pokaźnych 514 litrów. Jak stwierdził znajomy redaktor, "generalnie ta wersja jest wystarczająca, ale nie kupiłbym tego auta jako samochodu rodzinnego". Same ogniwa można naładować w ok. 2 godziny jeśli dokupicie ładowarkę naścienną. Jeśli nie, ze zwykłego gniazdka trzeba liczyć ok. 8 godzin uzupełniania energii, co raczej problematyczne nie jest.

Opel Grandland X Hybrid4

Sam Grandland X jako samochód nie jest specjalnie zły, ale nie ma niczego, czym mógłby się wyróżnić. Fotele są wygodne, mamy dużo miejsc na kawę czy drobiazgi, auto jest nieźle wyciszone i jak na swoją wagę wygodne w prowadzeniu. W moich oczach traci dużo w stosunku do swoich koncernowych bliźniaków. Peugeoty 3008/5008 kupują mnie wnętrzem. Citroën C5 Aircross bardziej wyróżnia się na ulicy. Pozostaje również kwestia ceny.

Opel Grandland X Hybrid4

Zanim jednak porównam Grandlanda X Hybrid4 z konkurencją, trzeba zadać sobie pytanie, które narodziło się podczas dyskusji w redakcji: czy naprawdę potrzebujesz mocy 300 KM i takiego sprintu do setki w SUV-ie? Jeśli tak, najmocniejsza hybryda wyceniona jest na minimum 185 tys. zł, a to i tak w cenach promocyjnych. Wcześniejsze opiewały na kwotę 200 tys. zł (wówczas dało się słyszeć komentarze o "upadaniu na głowę").

No dobrze, załóżmy jednak że jesteś w stanie wybrać hybrydę plug-in, która ma tylko napęd na przód i "skromne" 225 KM. Wówczas mówimy o cenach na poziomie od 154 350 zł do ok. 170 tys. zł (to oczywiście cennik promocyjny). Szkoda tylko, że Citroën C5 Aircross, który oferuje dokładnie te same możliwości, wyceniony jest nieco taniej. Jeśli nie zależy nam na ładowaniu hybrydy, zawsze można zerknąć na nową Kię Sorento, samochód o klasę większy, który w tej cenie można już sensownie wyposażyć.

Moja opinia o Oplu Grandlandzie X Hybrid4

Mateusz Lubczański

Kolejna, całkiem niezła transformacja w hybrydę plug-in w wykonaniu Grupy PSA. Niestety, zaporową cenę trudno usprawiedliwić, a sama moc 300 KM nie jest — przynajmniej dla mnie — wystarczającą kartą przetargową.

Ogólna ocena7z 10

Plusy:

  • Satysfakcjonujący zasięg na energii elektrycznej
  • Nieźle rozplanowane wnętrze

Minusy:

  • Zaporowa cena
  • Znacznie mniejszy bagażnik niż w wersji spalinowej
  • Pomimo deklarowanych 6 s do setki mało tu sportowych wrażeń
Opel Grandland X Hybrid4 — dane techniczne (2020)
Pojemność silnika 1598 cm³   
Rodzaj paliwa Benzyna  
Moc maksymalna: 300 KM przy 3000 obr./min  
Moment maksymalny: 520 Nm  
Pojemność bagaznika: 390 l  
Osiągi:
  Katalogowo: Pomiar własny:
Przyspieszenie 0–100 km/h: 6,1 s -
Prędkość maksymalna: 235 km/h (135 w trybie elektrycznym) -
Zużycie paliwa (miasto): - 5,5 l/100 km (przy naładowanych bateriach)
Zużycie paliwa (trasa): - -
Zużycie paliwa (mieszane): 1,4 — 1,3 l/100 km 5,5 l/100 km

Zobacz pełne dane techniczne Opla Grandlanda X Hybrid4 na AutoCentrum.pl

Obserwuj nas na Instagramie:

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Testy samochodów:

Hyundai i30 N: koreańczyk z genami BMW M Peugeot 5008 2,0 HDI FAP 150 Allure - pakowny francuz [test autokult.pl] Mio 685 Spirit [test autokult.pl] Test: Audi Q2 35 TFSI S Tronic - unowocześnione, ale tylko kosmetycznie W poszukiwaniu geniuszu Lamborghini Huracána Performante. Test (przez chwilę) najszybszego samochodu na Ziemi Fiat Freemont Urban 4x2 2,0 MultiJet - pod innym nazwiskiem [test autokult.pl] Kia Stinger GT 3.3 V6: otwieramy oczy niedowiarkom! Test: Cupra Ateca Limited Edition - zaklinanie rzeczywistości Hot B War - porównanie 6 aut sportowych z segmentu B [test] Toyota Avensis Touring Sports 2,0 D-4D - test, opinia, spalanie, cena Mercedes-Benz Vito 116 CDI 4Matic Kombi - w starym dobrym stylu [test autokult.pl] Test DS7 Crossback PureTech 225: stylowa propozycja dla szukających wygody

Popularne w tym tygodniu:

Test: Audi V8 z 1991 r. - idealne do szybkiego transportu. Pokazuje siłę quattro Test: BMW 640i GT - najdziwniejsze, ale i najlepsze, jeśli je poznasz Pierwsza jazda. Mazda 3 i CX-30 z nowym silnikiem e-Skyactiv X – ewolucja, która przyniosła wymierne korzyści Pierwsza jazda Porsche 911 GT3: krok poza kres możliwości Test wideo: Ford Mustang Mach-E - to nie fair! Test: Toyota Highlander 2.5 Hybrid - burger, ale taki z dobrej knajpy Test wideo: Wakacje w samochodzie - 3 sposoby, by uniknąć hotelu Test: Hyundai Kona FL - po liftingu wyposażenie potrafi zaskoczyć Test: Jaguar I-Pace - czy po 3 latach na rynku dalej jest tak atrakcyjny? Test: Ford Grand Tourneo Connect Active - nie potrzebujesz SUV-a Test: Mini Countryman Cooper S All4 - niby jest świetny, ale nic tu nie pasuje Test: Seat Leon 1.4 e-Hybrid (204 KM) - ta wersja przekonała mnie nie tylko ceną