Test długodystansowy Nissana Leafa: sprawdziłem, jaki jest jego realny zasięg

Nissan twierdzi, że Leaf z mniejszym akumulatorem przejedzie 270 km. Postanowiłem powiedzieć "sprawdzam" i jeździłem samochodem tak długo, aż prądu zostało na dosłownie kilkaset metrów. Jaki dystans udało mi się pokonać? Zapraszam do obejrzenia vloga.

Nissan Leaf 40 kWh — test długodystansowy

Pytanie, które zadaje każdy, gdy mowa o samochodzie elektrycznym, brzmi: "jaki jest jego realny zasięg". Dyskusję o tym, czy jest ono słuszne, zostawmy na inną okazję. Ja postanowiłem znaleźć na nie odpowiedź w przypadku Nissana Leafa z mniejszym akumulatorem o pojemności 40 kWh. To jeden z najpopularniejszych elektryków na rynku i najtańszy kompakt na prąd dostępny na naszym rynku.

Próba była bardzo prosta. Naładowałem akumulator do pełna, schowałem kabel do bagażnika i po prostu nim jeździłem. Używałem go tak, jak myślę, że wiele osób używa samochodu na co dzień – dojeżdżałem nim do pracy, przemieszczałem się po mieście, czasem wyjeżdżałem na obrzeża. Korzystałem z klimatyzacji oraz radia. Prądu wystarczyło na 9 dni jazdy. Ważniejszy jest jednak przebieg. Nissan twierdzi, że Leaf przejedzie 270 km na jednym ładowaniu, a jak wypadł w moim teście? Zapraszam na film.

Przeczytaj inne materiały z testu długodystansowego Nissana Leafa.

Dzień dobry, Nissan Leaf! Sprawdzę, jak się żyje z elektrykiem "na dopłatę"

Czy elektryki łapiące się na rządowe dopłaty mogą się sprawdzić jako główne auto w garażu? Wielu mówi, że nie. Ja jednak wolę przekonać się o…

Test długodystansowy Nissana Leafa: 5 wskazówek, które ułatwią podróż elektrykiem

Nawet samochodem elektrycznym z małym zasięgiem można pojechać na wycieczkę, co sprawdziłem, gdy wybrałem się bazowym nissanem leafeam na południe…

Test: Volkswagen ID.3 1st vs Nissan Leaf — pierwsze takie starcie na szczycie

Jeden należy do grona najpopularniejszych elektryków w Europie. Drugi chce być jednym z najpopularniejszych elektryków w Europie. Oba są kompaktowymi…

Test długodystansowy Nissana Leafa: dwie kwiestie o elektromobilności, które wymagają wyjaśnienia

Dyskusje na temat samochodów elektrycznych zazwyczaj schodzą na dwie kwestie: zasięg i ładowanie. Często trafiam na głosy, że elektryki nie zajadą…

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Testy samochodów:

Test wideo: Volkswagen ID.3 Pure Performance, czyli elektryk w cenie diesla Pierwsza jazda: Dacia Spring ma dwie twarze. Nie kupuj jej, a odkryjesz tę lepszą Test: Pagani Huayra Roadster BC jest jak randka z Moną Lisą. Jeździłem tym autem razem z twórcą Ford Ranger Raptor: praktyczna zabawka z Australii Honda Jazz 1.3 i-VTEC Comfort - test, opinia, spalanie, cena Kia Sorento 2.2 CRDi 6AT - duży SUV za nieduże pieniądze RAM 1500 z LPG - sprawdzałem dla was dziwne rzeczy Nowy Volkswagen Scirocco 2.0 TSI DSG R-Line - test Nowy Hyundai i30 1.0 T-GDI: godny rywal Astry i Golfa Test: Mini Cooper SE zadaje więcej pytań, niż daje odpowiedzi. Przynajmniej dziś Pierwsza jazda Maserati Grecale: czy warto czekać jeszcze pół roku? Test: Dacia Jogger – takiego auta potrzebował rynek

Popularne w tym tygodniu:

Pierwsza jazda: Porsche 718 Cayman GT4 RS - zaciera granicę między fascynacją a szaleństwem Test: BMW 545e to rzędowa szóstka pod przykrywką. Tak plug-iny mogą uratować duże silniki Test: Mazda CX-60 – ponad 3 litry pod maską. Tym razem nic nie tracimy! Pierwsza jazda: BMW iX M60 - jeszcze szybciej, jeszcze wygodniej Test: Lexus ES300h F Sport Edition - sportowy z nazwy, relaksujący na co dzień Test wideo: Ferrari 296 GTB to odwrotność tego, co wiedziałem o hybrydach. 830 KM i tylny napęd Test: BMW iX3 LCI pokazało mi, jak dużo może się zmienić. Niekoniecznie w aucie Test: Renault Megane E-Tech na trasie, czyli jak naprawdę podróżuje się elektrykiem Test: Lexus NX450h+ to pierwsza próba w hybrydach plug-in. Wyjątkowo udana Test: Nissan Townstar Tekna - pojawił się w odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie Pierwsza jazda: Fiat 500X i Tipo Hybrid – krok naprzód, który odczujesz niekoniecznie podczas jazdy Test: Peugeot 308 SW – Francuzi potrafią słuchać, ale to kosztuje