Škoda

Škoda Enyaq 80x iV. Więcej niż oczekujesz od auta elektrycznego

Partner materiału: Škoda

Oszczędna i ultranowoczesna, jak wszystkie auta z napędem elektrycznym, ale również bardzo praktyczna, dynamiczna i zadziornie stylizowana – oto Škoda Enyaq 80x iV, czyli rodzinny SUV z elektrycznym napędem na wszystkie koła.

Jeżeli ktoś z wyborem samochodu elektrycznego czekał do momentu rewolucji, czyli wprowadzenia przełomowego rozwiązania technicznego, które znacząco podniosło walory użytkowe takich pojazdów, doczekał się tego względnie niedawno.

Mówimy oczywiście o modułowych platformach dla takich pojazdów – jedną z nich zaprojektował koncern VW, a pierwszym SUV-em w grupie, który został na niej zbudowany, jest właśnie Škoda Enyaq iV.

Rewolucja polega na tym, że takie samochody wreszcie budowane są od podstaw właśnie jako pojazdy z napędem elektrycznym, inżynierowie nie marnują więc czasu na opracowanie konstrukcji zdolnej pomieścić duży silnik spalinowy wraz z jego osprzętem, wał napędowy poprowadzony pod podłogą czy nieforemny zbiornik paliwa i układ wydechowy, ciągnący się przez całą długość samochodu. Tutaj od czystej kartki papieru tworzono auto elektryczne.

Škoda Enyaq iV – zalety nowoczesnej konstrukcji

Co to oznacza w praktyce? Dzięki temu inżynierowie mieli ułatwione zadanie – mogli skupić się na tym, żeby samochód zbudować "dookoła" zestawu akumulatorów, kompaktowego silnika elektrycznego (lub dwóch) i wiązek przewodów.

W rezultacie auto takie jak Škoda Enyaq iV jest znacznie bardziej przestronne niż podobnej wielkości samochody z napędem spalinowym. Nie jest to jedyna zaleta takiej konstrukcji.

Warto wspomnieć także o tzw. elektrycznym napędzie na cztery koła. Chociaż Škoda Enyaq iV w większości wersji ma napęd na tylne koła (to rozwiązanie pozwoliło na zoptymalizowanie właściwości jezdnych), to jednak wystarczy w niej zamontować drugi silnik elektryczny, tym razem z przodu, aby napędzane były wszystkie cztery koła.

Dwa silniki, dwie osie, a więc każdy z nich odpowiedzialny jest za wprawianie w ruch jednej pary kół, a między nimi nie ma połączenia wałem napędowym, jedynie przewodami i modułem sterującym.

Ma to wiele zalet. Po pierwsze – wspomniana przestrzeń we wnętrzu, bo brak wału napędowego to brak wystającego z podłogi tunelu środkowego, który zabiera miejsce na nogi pasażerów z tyłu auta.

Po drugie – szybkość działania. Komendy do obu silników wysyła wspomniany moduł sterujący, który za pomocą impulsów elektrycznych rozdziela siłę napędową między koła, a można sobie wyobrazić, że elektroniczny sygnał płynie do kół znacznie szybciej, niż wtedy gdy komendy przesyła staroświecki wał napędowy, czyli kawał ciężkiego żelastwa.

Dzięki takiemu rozwiązaniu sterowany napęd na cztery koła działa bardzo szybko i bardzo skutecznie, ponieważ moduł ten setki razy na sekundę analizuje sytuację na styku kół z asfaltem i odpowiednio dobiera przydział siły napędowej, co przyczynia się do trzech najważniejszych zalet – szybkości reakcji napędu, zwiększenia trakcji i bezpieczeństwa jazdy, a także zoptymalizowania zużycia energii, bo oba silniki nie muszą pracować wtedy, gdy warunki na drodze nie wymagają wykorzystania napędu na cztery koła.

Zobacz również: Test: Škoda Fabia - koniec taniego auta dla przedstawicieli handlowych

Kosmiczna technika w Skodzie Enyaq 80x iV

Chociaż nasz opis brzmi jak przedstawienie koncepcyjnego rozwiązania, które na drogi trafi za kilkanaście lat, to jednak mówimy o rozwiązaniu, które już dzisiaj stosowane jest w Skodzie.

Taki Enyaq iV otrzymał w nazwie dopisek 80x, co oznacza, że jego napęd składa się z największego dostępnego zestawu akumulatorów (stąd "80") oraz dwóch silników stanowiących elektryczny napęd na cztery koła (stąd "x").

Wspomniana Škoda , dzięki dwóm silnikom elektrycznym, wytwarza zaskakujące 265 KM. Każdy, kto miał styczność z samochodami elektrycznymi, które mimo mocy np. 100–150 KM pozwalają na bardzo gwałtowne przyspieszenia (to duża przewaga silników elektrycznych nad spalinowymi), może sobie wyobrazić, że ponad 260 KM i napęd na cztery koła w modelu 80x iV zwiastują świetne osiągi.

Samochód rozpędza się do 100 km/h w czasie 6,9 sekundy, czyli w tempie usportowionych hot-hatchy, a jest przecież dużym, rodzinnym autem! A w planach jest jeszcze mocniejsza odmiana – Enyaq RS iV! Jednak wynik ten nie jest w stanie w pełni oddać dynamiki jazdy Skody Enyaq 80x iV.

Jej największą zaletą jest fakt, że maksymalny moment obrotowy obu silników dostępny jest na zawołanie, od najniższych prędkości obrotowych silnika – nie trzeba czekać, aż wkręci się on do odpowiedniej wartości jak spalinowy, a więc każde dotknięcie pedału przyspieszenia kończy się momentalnym startem. To naprawdę dynamiczny samochód!

Połączenie wielu światów

Nic dziwnego, że Škoda wraz z napędem w wersji 80x iV oferuje także wersję specjalną Sportline. Model 80x iV, tak jak pozostałe Enyaqi, występuje w kilku wersjach wyposażenia i wykończenia wnętrza (np. Loft lub Lounge), wyglądem i stylem przypominających wnętrze apartamentów, ale wersja 80x iV Sportline to inna historia – ten model stylizowany jest jak samochód sportowy, dzięki czemu wygląd dynamicznie nawet wtedy, gdy stoi w miejscu.

To sprawa kilku elementów typowych dla modeli Skody w wersji Sportline. Po pierwsze, auto ma duże obręcze kół, które idealnie pasują do masywne sylwetki SUV-a. Do tego dochodzą detale karoserii lakierowane na błyszczącą czerń – wśród nich są m.in. osłona chłodnicy, listwy dekoracyjne zderzaków i progów, obramowania okien czy znacznik modelu i nazwa marki na pokrywie bagażnika. To detale, które jednocześnie dodają elegancji i sportowego ducha.

Samochód otrzymał także oznaczenia Sportline na karoserii oraz we wnętrzu, które także utrzymano w stylistyce sportowych modeli. O takim stylu świadczą m.in. obszyta perforowaną skórą trójramienna sportowa kierownica z logotypem Sportline, również obszyta skórą deska rozdzielcza, detale wnętrza w kolorze black piano, kontrastowe, czerwone oświetlenie ambientowe czy – co chyba najważniejsze – mocno wyprofilowane fotele kubełkowe, zintegrowane z zagłówkiem. Dzięki nim auto nie tylko dobrze wygląda, ale pozwala też kierowcy na wykorzystanie potencjału napędu na cztery koła i układu napędowego o mocy 265 KM.

Škoda Enyaq iV jest więc nie tylko bardzo nowoczesnym samochodem, ale także połączeniem wielu światów – jest ekologiczna, jak przystało na pojazd elektryczny, dynamiczna za sprawą 265-konnego układu napędowego, a do tego wygląda jak auto sportowe. Czy potrzeba czegoś więcej?

Partner materiału: Škoda

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Aktualności:

Studio Bertone bankrutuje [aktualizacja] Nissan Rogue – pierwszy oficjalny zwiastun nowego crossovera Kolejny producent rezygnuje z Paryża. Rola targów motoryzacyjnych stoi pod znakiem zapytania Spyker B6 Concept - czcza obietnica? Chrysler PT Cruiser - R.I.P! 2014 Audi A4 na horyzoncie – wersja Vario za 3 lata? Płonące baterie Tesli - firma mogła tuszować problem przy pomocy oprogramowania Szkice tajemniczego Lamborghini - prawda czy fałsz? Czy Fiat przejmie Zastavę? Suzuki kontynuuje swoją ofensywę z Ignisem Nowy Jeep Wagoneer zadebiutuje 11 marca. Powalczy z Mercedesem GLS Lotus - kolejna sportowa marka w Polsce

Popularne w tym tygodniu:

Kolejny przeleciał nad rondem. To powoli nasz sport narodowy Ford Super Duty prawie pokonał straż miejską. Udało się dopiero za trzecim razem Cztery osoby zmiażdżone pomiędzy ciężarówkami. Z forda nic nie zostało Polacy jeżdżą coraz starszymi autami. Średnia wieku najwyższa w historii Pożyczone audi rozbite na słupie i 10 tys. zł mandatu - 19-latek uciekał przed policją BMW Serii 3 przeszło udany lifting - jak chcą, to potrafią Autobus pełen dzieci ominął zamknięte zapory. Niedługo potem przejechał pociąg Brabus to już nie tylko Mercedes. Niemcy wzięli na warsztat dwie nowe marki i rozbili bank 1400 KM, 1000 kg i napęd na cztery koła. Ken Block pojedzie tym porsche do chmur Pierwsze auto wydane przez polski salon Pagani. To Huayra Roadster za kilkanaście milionów złotych Mercedes Coupé 300 SLR Uhlenhaut z 1955 r. najdroższym samochodem świata Rozjeżdżają quadami lasy i szlaki. Zwykle mają jedno wytłumaczenie