Blokada w elektrycznym Crafterze działa tak dobrze, że przez dwa dni nie mogłem nim jeździć
Odebrałem do testu jedyny jak na razie "polski samochód elektryczny", który wszedł do seryjnej produkcji. Ledwo dojechałem do domu, ale "dramat" rozpoczął się dopiero potem. Finał sprawił, że cała redakcja kładła się ze śmiechu, a mi przy okazji dał lekcję pokory. A wystarczyło tylko zapiąć pasy.
Źródło zdjęć: © fot. Marcin Łobodziński