Elektryczny SUV premium – zestawienie polecanych modeli

Jeszcze dekadę temu luksus w motoryzacji mierzyliśmy głębokim pomrukiem wielocylindrowego silnika, zapachem benzyny i skomplikowaną mechaniką, która budziła respekt. Dziś jednak zasady tej gry uległy zmianie. Żyjemy w czasach, w których prawdziwym synonimem luksusu stał się święty spokój. Zamiast ryku silnika – pożądana jest kojąca zmysły cisza. Zamiast wibracji – idealnie gładkie i natychmiastowe przyspieszenie. Wreszcie, zamiast cotygodniowych wizyt na stacji benzynowej – wygoda ładowania auta we własnym garażu, podczas gdy my smacznie śpimy.

Źródło zdjęć: © materiały partnera

W ten nowy paradygmat idealnie wpisują się samochody w pełni elektryczne (BEV), które z roku na rok sukcesywnie przejmują rynek. Z najnowszych danych ACEA (za rok 2025) wynika, że auta na prąd zdetronizowały już na Starym Kontynencie popularne niegdyś diesle. Udział BEV-ów w UE wzrósł do ponad 17 proc., podczas gdy udział aut osobowych napędzanych jednostkami wysokoprężnymi spadł do niespełna 9 proc.

Szukając idealnego samochodu, który sprosta wymaganiom nowoczesnej rodziny lub aktywnego profesjonalisty, naturalnie kierujemy wzrok w stronę nadwozi typu SUV. Zapewniają one wyższą pozycję za kierownicą, doskonałą widoczność praktycznie w każdym kierunku, poczucie bezpieczeństwa i wszechstronność, jakiej nie zaoferuje żaden tradycyjny sedan.

Na rynku elektromobilności wyraźnie odznacza się dziś grono marek, które konsekwentnie stawiają na rozwój tej technologii. Wśród nich szczególne miejsce zajmuje Volvo. Marka od zawsze kojarzona z bezkompromisowym bezpieczeństwem, posiada dziś w swojej ofercie jedną z najbardziej spójnych i przemyślanych gam elektrycznych SUV-ów segmentu premium. Przyjrzyjmy się z bliska modelom, które zdefiniują nasze podróże w 2026 roku.

Zwinny wojownik z duszą sportowca, czyli Volvo EX30

Zaczynamy od auta, które z miejsca stało się absolutnym hitem sprzedażowym. Volvo EX30 to najmniejszy SUV w aktualnej gamie szwedzkiej marki (mierzy 4233 mm długości), ale niech nie zwiodą Was jego kompaktowe gabaryty. Ten samochód to jeżdżący dowód na to, że inżynierowie z Göteborga potrafią tworzyć pojazdy wymykające się standardowym klasyfikacjom.

Zaprojektowany od podstaw jako auto wyłącznie elektryczne, model ten oferuje rozstaw osi wynoszący 2650 mm. W praktyce oznacza to, że kabina jest zaskakująco przestronna, a miejsca na nogi nie zabraknie nawet podczas dłuższych podróży. Jednak to, co najbardziej elektryzuje w EX30, to jego napęd. W topowej wersji Twin Motor Performance, ten zgrabny SUV dysponuje napędem na obie osie i generuje imponującą moc 428 KM. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje tu zaledwie 3,6 sekundy. To terytorium zarezerwowane do niedawna wyłącznie dla rasowych, niezwykle drogich supersamochodów. W filozofii Volvo ten zapas mocy to jednak przede wszystkim gwarancja bezpieczeństwa i pewności podczas manewru wyprzedzania.

Jeśli jednak zależy nam na maksymalnym zasięgu, warto spojrzeć na wariant Single Motor Extended Range (moc: 272 KM), który na jednym ładowaniu potrafi pokonać do 475 km (według normy WLTP). Codzienna eksploatacja to czysta przyjemność, a jeśli w trasie zabraknie prądu, możliwość ładowania z mocą do 175 kW pozwala na uzupełnienie baterii od 10 do 80 procent w zaledwie 26 minut. EX30 to auto miejskie z ogromnym potencjałem, wyróżniające się ponadto innowacyjnym, minimalistycznym wnętrzem, w którym zrezygnowano z tradycyjnych głośników w drzwiach na rzecz potężnego soundbara na podszybiu.

Złoty środek w dwóch odsłonach, czyli Volvo EX40 oraz EC40

Dla osób, które potrzebują nieco więcej przestrzeni bagażowej i klasycznego formatu kompaktowego SUV-a, szwedzka marka przygotowała model EX40 oraz jego usportowionego, opływowego brata z pochylonym dachem – EC40. Oba auta mierzą 4440 mm długości i stanowią absolutny trzon oferty dla nowoczesnych rodzin.

To, co czyni te modele wyjątkowo praktycznymi, to między innymi doskonałe zagospodarowanie przestrzeni, możliwe dzięki brakowi wielkiego silnika spalinowego z przodu. Pod maską znajdziemy tam tzw. frunk (przedni bagażnik) o pojemności 31 litrów. To idealne miejsce na schowanie mokrych kabli do ładowania po jesiennej ulewie – dzięki temu główny bagażnik (ponad 410 litrów) pozostaje suchy i zawsze gotowy na nasze walizki.

Volvo EX40 i EC40 dostępne są w kilku wariantach napędowych, z których optymalnym na długie trasy wydaje się Single Motor Extended Range. W przypadku opływowego EC40, akumulator o pojemności 82 kWh pozwala na pokonanie nawet 584 km bez konieczności szukania ładowarki.

Nie można też zapomnieć o cyfrowym sercu tych pojazdów. Korzystanie z dodatkowych uchwytów na telefon staje się w tym przypadku zupełnie zbędne. Pokładowy system inforozrywki oparty jest na środowisku Android Automotive OS. Oznacza to, że Mapy Google, świetnie rozumiejący język polski Asystent Google i ulubione aplikacje ze sklepu Play (jak Spotify) są wbudowane bezpośrednio w auto. Działa to bezbłędnie, płynnie i co najważniejsze – system z każdą aktualizacją (OTA) staje się z czasem coraz lepszy.

Luksusowa twierdza na kołach, czyli flagowe Volvo EX90

Przechodzimy do wagi ciężkiej. Volvo EX90 to ponad pięciometrowy, ważący przeszło 2,8 tony, luksusowy krążownik szos, który na nowo definiuje pojęcie pojazdu premium. To maksymalnie siedmiomiejscowy, w pełni elektryczny SUV, stworzony dla tych, którzy poszukują bezkompromisowego komfortu i najwyższego poziomu ochrony dla swoich najbliższych.

Zbudowany na nowej platformie model ten jest najbardziej zaawansowanym technologicznie pojazdem w całej historii marki. Nie chodzi tu tylko o potężny, bezemisyjny napęd, generujący w topowej odmianie nawet 517 KM. Prawdziwa potęga EX90 kryje się w jego elektronicznym umyśle. Komputer centralny oparty na technologii NVIDIA Drive Orin dysponuje mocą obliczeniową rzędu 254 bilionów operacji na sekundę (254 TFLOPS). Co ważne, egzemplarze najnowsze, przygotowane na rok modelowy 2026 są wyposażone w najnowocześniejszą wersję platformy obliczeniowej NVIDII (NVIDIA DRIVE AGX Orin), której moc obliczeniowa wzrosła do 500 TFLOPS. Po co autu tak gigantyczne możliwości analityczne? Odpowiedź brzmi: rozbudowana sensoryka.

Flagowy SUV szwedzkiej marki zbiera dane z potężnej sieci zaawansowanych kamer, radarów i czujników, które nieustannie monitorują przestrzeń wokół pojazdu. Ten zintegrowany ekosystem skanuje otoczenie z najwyższą precyzją, niezależnie od tego, czy podróżujemy w pełnym słońcu, rzęsistym deszczu czy po zmroku. Ogromna ilość przetwarzanych w czasie rzeczywistym informacji daje systemom samochodu bezcenny ułamek sekundy na wczesne wykrycie potencjalnego zagrożenia i błyskawiczną reakcję w celu uniknięcia kolizji. W efekcie EX90 staje się niezwykle dyskretnym, wielowarstwowym systemem wsparcia, który analizuje sytuację drogową szybciej i dokładniej, niż byłby w stanie zrobić to nawet najbardziej doświadczony kierowca.

Spojrzenie w przyszłość, czyli nadchodzące Volvo EX60

Wybierając auto w segmencie premium, warto patrzeć perspektywicznie. W 2026 roku do klientów trafi model, który ma szansę po raz kolejny wywrócić rynek do góry nogami – elektryczne Volvo EX60. To wyczekiwany następca legendarnego XC60, oferujący niespotykane dotąd w tej klasie parametry.

Zasięg? Według zapowiedzi producenta, nowa technologia ma pozwolić na przejechanie nawet 810 km na jednym ładowaniu (WLTP), co skutecznie powinno wyleczyć z lęku przed utratą zasięgu nawet największych sceptyków elektromobilności. Imponuje również deklarowany czas ładowania. Korzystając z ultraszybkich stacji o mocy rzędu 400 kW, uzupełnienie energii potrzebnej do przejechania kolejnych 340 km zajmie zaledwie... 10 minut. To czas, w którym ledwie zdążymy zamówić kawę i rozprostować nogi podczas postoju.

Czy to już czas na wtyczkę?

Bądźmy uczciwi. Przesiadka na auto w pełni elektryczne wymaga pewnej zmiany nawyków. Jeśli pokonujemy codziennie wiele kilometrów po autostradach i traktujemy auto wyłącznie jako narzędzie pracy, w którym liczy się każda sekunda – tradycyjne napędy hybrydowe lub spalinowe wciąż mają swoje silne argumenty.

Jednak dla zdecydowanej większości kierowców – posiadających dom z garażem, fotowoltaiką lub mających możliwość ładowania auta pod biurem – elektryczny SUV klasy premium to obecnie najbardziej satysfakcjonująca forma mobilności. Kiedy raz przyzwyczaimy się do jazdy z wykorzystaniem jednego pedału, idealnej ciszy w kabinie pozwalającej delektować się muzyką i faktu, że w mroźny poranek zapominamy o uciążliwym skrobaniu szyb, wsiadając do idealnie nagrzanego, w 100% naładowanego auta (przy kosztach "tankowania" domowym prądem rzędu kilkunastu złotych za 100 km) – powrót do klasycznej motoryzacji staje się bardzo trudny.

Niezależnie od tego, czy wybierzemy niezwykle dynamicznego wojownika do miasta (EX30), funkcjonalny złoty środek dla aktywnej rodziny (EX40/EC40), czy flagową twierdzę najwyższego luksusu (EX90), decydując się na zelektryfikowane Volvo, inwestujemy w technologię jutra, która służy nam już dzisiaj.

Materiał sponsorowany przez Volvo
Wybrane dla Ciebie
Toyota odświeżyła Yarisa Crossa. Europejski bestseller zyskał nową twarz
Toyota odświeżyła Yarisa Crossa. Europejski bestseller zyskał nową twarz
Volkswagen odświeżył ID.3. Teraz nazywa się NEO
Volkswagen odświeżył ID.3. Teraz nazywa się NEO
Oto nowy Nissan Juke. Jest elektryczny i wygląda jak koncept, ale to produkcyjna wersja
Oto nowy Nissan Juke. Jest elektryczny i wygląda jak koncept, ale to produkcyjna wersja
Rolls-Royce Nightingale to dzieło sztuki na kołach. Powstanie tylko 100 egzemplarzy
Rolls-Royce Nightingale to dzieło sztuki na kołach. Powstanie tylko 100 egzemplarzy
Ładowanie w 5 minut. Chiński BYD wjedzie do Europy z ultraszybkimi ładowarkami
Ładowanie w 5 minut. Chiński BYD wjedzie do Europy z ultraszybkimi ładowarkami
Wodorowe BMW iX5 coraz bliżej. Niemcy zdradzili zasięg
Wodorowe BMW iX5 coraz bliżej. Niemcy zdradzili zasięg
Stellantis zrobi nowego Opla na bazie Leapmotora
Stellantis zrobi nowego Opla na bazie Leapmotora
Pierwszy kontakt: nowy zawodnik w mieście - Cupra Raval
Pierwszy kontakt: nowy zawodnik w mieście - Cupra Raval
Lubiany model ma powrócić. Niemcy zrozumieli swój błąd
Lubiany model ma powrócić. Niemcy zrozumieli swój błąd
Rimac dostarczy baterie dla nowego BMW i7
Rimac dostarczy baterie dla nowego BMW i7
Tak brzmi "elektryczne V8" nowego AMG GT 4-doora. Mercedes podzielił się wideo
Tak brzmi "elektryczne V8" nowego AMG GT 4-doora. Mercedes podzielił się wideo
Dwa razy więcej ładowarek przy trasach szybkiego ruchu
Dwa razy więcej ładowarek przy trasach szybkiego ruchu
Wyłączono komentarze
Jako redakcja Wirtualnej Polski doceniamy zaangażowanie naszych czytelników w komentarzach. Jednak niektóre tematy wywołują komentarze wykraczające poza granice kulturalnej dyskusji. Dbając o jej jakość, zdecydowaliśmy się wyłączyć sekcję komentarzy pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Autokult Elektromobilność
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀