Pierwsza jazda: Ferrari 849 Testarossa – dosięgnąć nieba
Kiedy w odpowiedzi na pytanie "czym jeździsz", odpowiadasz "hybrydą plug-in", u rozmówcy nie pojawią się wypieki na twarzy. Prędzej wzruszy ramionami, mając wyobrażenie o "modnym" SUV-ie z nie mniej "modnym" napędem. Ferrari 849 Testarossa nie należy jednak do aut, gdzie elektryczny dodatek jest wymuszonym balastem. To samochód, który wywraca układ nerwowy na drugą stronę.