Mercedes CLE przyłapany podczas testów. Drift na środku jeziora

Mercedes CLE ma być nowym modelem niemieckiej marki, który w gamie usadowi się pomiędzy Klasą C a Klasą E. Teraz pojawiło się nowe nagranie przedstawiające ten samochód w akcji. Co możemy z niego wywnioskować?

Mercedes CLEMercedes CLE
Źródło zdjęć: © YouTube | CarSpyMedia
Kamil Niewiński

O Mercedesie CLE, który ma być połączeniem Klasy C i Klasy E, mówi się od kilku miesięcy. Pisaliśmy o nim już w lutym, gdy model został przyłapany na autostradzie w pobliżu centrum rozwojowego niemieckiej marki. Teraz jednak pojawiły się zupełnie nowe ujęcia z tym samochodem w roli głównej. To nie tylko okazja, by ujrzeć ten samochód w akcji, ale również, by wgryźć się mocniej w jego specyfikację.

Samochód został zauważony przez CarSpyMedia w Skandynawii, gdzie przeprowadzane były testy na tafli zamarzniętego jeziora. Nie na się ukryć, kierowcy można pozazdrościć okazji do podriftowania maszyną w takich warunkach, lecz oczywiście wszystko to jest częścią testów modelu, który swoją premierę ma mieć planowo pod koniec 2023 roku.


DLA CIEBIE
30 LAT ŠKODY OCTAVIA. IKONA POD LUPĄ: Akta Wszechstronności

Co jednak może na nagraniu ciekawić, to żółte naklejki. Sugerują one bowiem, że pod maską tego konkretnego egzemplarza drzemie silnik hybrydowy. Spekuluje się, że mógł on zostać zapożyczony z modelu C63. Zgadzałoby się to z doniesieniami mówiącymi o tym, że Mercedes CLE ma mieć 4-cylindrowe jednostki użyte właśnie w Mercedesie C63, a także w Mercedesie C43.

Na potwierdzenie tych doniesień będziemy jednak musieli jeszcze trochę poczekać. Wiemy jedynie, że samochód ten ma być dostępny w nadwoziu coupe i cabrio, które ma zadebiutować z opóźnieniem. Podobnie sytuacja ma wyglądać z wersjami AMG – te również mają wejść na rynek dopiero w 2024 roku. Bardzo możliwe, że właśnie taki egzemplarz mamy okazję oglądać na załączonym wideo.

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ