Nazwa Kicks nie jest nowością w słowniku Nissana. Nieduży crossover pojawił się już w 2016 r. i oferowany był zarówno w USA, Meksyku, jak i większości krajów azjatyckich, gdzie cieszył się sporym wzięciem – w sumie sprzedano 1,8 mln egzemplarzy.
Samochód ominął natomiast Stary Kontynent. Teraz to się zmieni. Druga generacja zadebiutowała co prawda już dwa lata temu i produkowana jest m.in. w Meksyku czy Brazylii, ale dopiero teraz zdecydowano się ją wprowadzić do Europy. W gamie Nissana Kicks dołączy do Juke'a, uzupełniając ofertę w niezwykle popularnym segmencie B.
Do napędu posłuży znany już z Qashqaia układ e-Power 3. generacji, który różni się od klasycznej hybrydy sposobem przekazywania energii. Koła napędza wyłącznie silnik elektryczny, natomiast benzynowa jednostka pełni funkcję generatora i nie przekazuje mocy bezpośrednio na koła. Powstaje jednak pytanie, jaki silnik spalinowy zostanie użyty - w Qashqaiu korzysta z motoru 1.5, natomiast Kicks sprzedawany w Japonii jako hybryda e-Power wyposażony jest w mniejszą jednostkę 1.4. Producent nie zdradził na razie specyfikacji.
Nissan ogłosił, że Kicks dla Europy produkowany będzie w zakładach marki w Sunderland. Tym samym model będzie już 10. autem japońskiej marki montowanym we wspomnianym zakładzie, który w tym roku obchodzi 40-lecie istnienia. Przez cztery dekady mury fabryki opuściło ponad 11 mln aut, co w przeliczeniu daje jeden samochód średnio co 2 minuty. Powstawały tu dobrze znane modele, w tym Micra, Almera czy Primera.
Kicks, Juke, Leaf i Qashqai na wspólnej linii
Sunderland produkuje już hybrydowego Qashqaia z systemem E-Power, dlatego dostosowanie zakładu do montażu modelu Kicks wykorzysta zdobyte wcześniej doświadczenie. Adam Pennick, wiceprezes fabryki ds. produkcji, ocenił, że przydzielenie zakładowi kolejnego modelu dobrze wpisuje się w obchody 40-lecia. Równolegle produkowane będą także Juke, nowy elektryczny Juke oraz nowy Leaf.