Jedna z najważniejszych zmian w nowej Dacii Spring to większe nadwozie. Samochód mierzy teraz 3850 mm wzdłuż, czyli o 150 mm więcej niż poprzednik. Jest też szerszy o 180 mm. Mimo to zachował kompaktowy, miejski charakter. Całość jest zasługą zbudowania auta na zupełnie innej platformie.
DLA CIEBIEJedna noc. Jedno auto. Jeden prowadzący. Miasto po godzinach. After HOURS by Cupra
Dotychczasowa Dacia Spring korzystała z architektury CMFA-EV i powstawała w Chinach. Jej następca będzie natomiast produkowany w Słowenii, co oznacza przeniesienie montażu modelu do Europy. Teraz bazę stanowi platforma RG-EV, znana także jako AmpR Small. Korzystają z niej m.in. Renault Twingo E-Tech, Renault 5 E-Tech oraz Nissan Micra. Koncern zdecydował się więc na unifikację, co ma pozwolić zachować niską cenę auta.
Zmiany zaszły także w napędzie. Zamiast wyboru między 70- a 100-konną jednostką, zdecydowano się na jeden, 82-konny silnik o maksymalnym momencie obrotowym 175 Nm. Energia pochodzi z kolei z akumulatora LFP o pojemności 27,5 kWh netto.
Według normy WLTP samochód może przejechać na jednym ładowaniu do 250 km, co jak na auto stricte miejskie jest zupełnie wystarczającym wynikiem. Maksymalna moc ładowania prądem DC wynosi natomiast 50 kW, co pozwoli uzupełnić energię od 15 do 80 proc. w 28 min. Z informacji prasowej wynika jednak, że wysoka moc ładowania dostępna będzie w dodatkowo płatnym pakiecie. W standardzie dostępna będzie możliwość ładowania prądem z wallboxa o mocy 7 kW, co we wspomnianym zakresie ma zająć niespełna 3 godziny.
Jeśli chodzi o wnętrze, tu znajdziemy najwięcej nawiązań do bliźniaczego Renault Twingo. Mamy m.in. fizyczne pokrętła do sterowania klimatyzacją, 7-calowy ekran cyfrowych zegarów oraz 10,1-calowy wyświetlacz multimediów. Całość została oczywiście zaaranżowana pod język stylistyczny Dacii.
Marka nie przedstawiła jeszcze cennika. Producent zapowiedział jednak, że wszystkie wersje, w tym najwyższa, zmieszczą się poniżej granicy 20 tys. euro, co oznacza, że nowa generacja powinna zachować poziom cenowy schodzącej odsłony, która startuje od 73,5 tys. zł.