BMW X5 (2026) © WP Autokult | UWE FISCHER

Pierwszy kontakt z BMW X5 piątej generacji: takiej gamy napędowej nie mają nawet Chińczycy!

Mateusz Żuchowski

Całkowicie nowe BMW X5 ukazuje się światu jako samochód rewolucyjny na wielu frontach, ale chyba żaden inny fakt nie świadczy o technologicznym prymacie i odwadze w podejmowaniu wizjonerskich decyzji tej marki jak jego gama silnikowa. Nową generację tego popularnego SUV-a będzie można bowiem (docelowo) zamówić z napędem benzynowym, wysokoprężnym, hybrydowym, elektrycznym i wodorowym!

BMW X5 to pod wieloma względami pionier motoryzacji. Pierwsza generacja typoszeregu E53 zaprezentowana w 1999 r. była pierwszym SUV-em zbudowanym na ramie samonośnej i ukształtowała ten dziś najpopularniejszy typ samochodu na świecie znanej nam formie. W 2007 r. wyprowadzono z niego pierwszego SUV-a coupe, czyli X6, otwierając drogę do aut łączących wszystkie typy nadwozia z łagodnie opadającym dachem i stosownie rosnącą ceną.

Kolejne generacje tego bestsellerowego modelu skupiały się na rozwoju tych pionierskich założeń i ich optymalizowaniu. Aż do teraz, gdy BMW prezentuje piąty rozdział w tej historii. Nowe X5 stanowi jedną z najważniejszych nowości w ramach generacyjnej przemiany całej gamy modelowej BMW, która do końca przyszłego roku przyniesie aż 40 nowych aut stworzonych wedle założeń Neue Klasse.

Najlepiej poznaliśmy je już w zaprezentowanym blisko rok temu nowym iX3 i byliśmy pod ich wrażeniem do tego stopnia, że nagrodziliśmy je tytułem Samochodem Roku Wirtualnej Polski 2026. Zła wiadomość dla konkurencji jest taka, że nowe X5 podnosi poprzeczkę jeszcze wyżej, i to na wielu frontach: designu, technologii, napędu i jakości materiałów. Miałem okazję przekonać się o tym osobiście podczas tajnej prapremiery tego modelu w Monachium dla wąskiej grupy mediów wybranych z całego świata.

Pierwszy kontakt z nowym BMW iX3: nadal chcesz tego diesla?

Nowe X5 przenosi Neue Klasse w formę muskularnego SUV-a

Dzięki temu spotkaniu dziś mogę już wyrazić opinię, że nowe X5 będzie robiło spore wrażenie na drodze. Postęp na polu wymiarów nie mógł być za duży, by nie zagrażać pozycji X7, ale jest dostrzegalny: długość wzrosła o blisko 6 cm do 4994 mm, tyle samo zyskał rozstaw osi (teraz 3035 mm), wysokość spadła o 1,5 cm do 1751 mm, szerokość pozostała na tym samym poziomie 2000 mm.

Duże wymiary wzmacnia masywna bryła, na którą nałożono detale definiujące nowe produkty BMW z inspirowanego designem lat 70. pokolenia Neue Klasse. W stosunku do pierwszego z tej serii iX3 innowację stanowią przednie światła z diodami układającymi się w znak litery X.

BMW X5 (2026)
BMW X5 (2026) © WP Autokult | UWE FISCHER

Wygląda to ciekawie i na pewno będzie przyciągało uwagę na drodze – mi osobiście przypomina ekscentryczne hiperauto Bugatti Bolide… albo postaci z komiksów z uniwersum DC. Sami Niemcy zaszaleli tutaj na 50 proc.: wiedzą, że nie jest to rozwiązanie dla wszystkich, dlatego można je łatwo wyłączyć z poziomu iDrive'a.

Z drugiej strony, w najszybszych wersjach sygnowanych literką M światła pozycyjne będą wyróżniały się żółtym zabarwieniem. Detal początkowo zarezerwowany tylko dla limitowanych modeli CS przyjął się za dobrze, by został tylko dla nich. Wkrótce stanie się domyślną atrakcją wszystkich "M-ek", o czym było mi dane się przekonać podczas niedawnej premiery M Concept Neue Klasse.

  • BMW X5 (2026)
  • BMW X5 (2026)
[1/2] BMW X5 (2026) Źródło zdjęć: WP Autokult | UWE FISCHER

Wybijająca się forma, jeszcze bardziej wyjątkowa treść

O wartości nowego X5 świadczy jednak fakt, że pod tą zapewniającą internetowym komentatorom możliwość poekscytowania się formą kryje się jak najbardziej poważna i obiektywnie dobra treść. Te przednie światła? Mają zasięg 600 m. Są też dodatkowe po bokach, które rozwijają przed osobami wchodzącymi na pokład coś co sam producent nazywa świetlnym dywanem.

Również deska rozdzielcza została zorganizowana pod dyktando założeń Neue Klasse, które przyniosły przede wszystkim dziwnie wyglądający na pierwszy rzut oka, ale naprawdę świetnie sprawdzający się w praktyce panoramiczny iDrive, czyli wyświetlacz pod przednią szybą z dającym się łatwo zmieniać zestawem informacji.

BMW X5 (2026)
BMW X5 (2026) © WP Autokult | UWE FISCHER

Tutaj – inaczej niż w iX3 i podobnie jak w nowej serii 7 – obok centralnego wyświetlacza pojawia się jeszcze jeden po stronie pasażera. Nadal nie poznałem osoby, która by rzeczywiście z niego korzystała, ale czymś trzeba się wyróżnić na tle niżej ustawionych w hierarchii SUV-ów. Kierowca ma polegać z kolei na wyświetlaczu typu head-up na szybie z efektem 3D.

I wnętrze broni się jednak kryjącymi się pod tym wymagającym przyzwyczajenia projektem bardzo solidnymi składnikami, które go tworzą. Każdy detal wnętrza reaguje na dotyk ruchem i dźwiękiem, który wzmacnia haptyczne doświadczenie obsługi nowych technologii (jest już poświęcony temu cały dział nauki). Klienci będą mogli wybierać spośród nieznanych im wcześniej w tym segmencie materiałów wykończeniowych, w tym szkła i naturalnego kamienia.

  • BMW X5 (2026)
  • BMW X5 (2026)
[1/2] BMW X5 (2026) Źródło zdjęć: WP Autokult | UWE FISCHER

Takiej gamy napędowej nie ma nikt na rynku. Najsensowniejszy jest… elektryk

Prawdopodobnie nasze doświadczenia z BMW iX3 dają już też dobre wyobrażenie tego, jak nowe X5 będzie się prowadziło. Możemy się więc spodziewać bardzo przyjemnego miksu komfortu z walorami dynamicznymi, dla których nadal wiele osób wybiera konstrukcje tej marki, oraz coraz bardziej wszechstronnymi utalentowanymi i wszechstronnymi systemami jazdy autonomicznej, których oczekuje coraz więcej z konsumentów.

Nową jakość na tym polu nie tylko dla tej marki, ale całego przemysłu motoryzacyjnego, stanowi gama napędowa, którą zamknięto w co do zasady identycznie prezentujących się X5 oraz iX5. Obejmuje ona aż pięć różnych rozwiązań: spalinowe silniki benzynowe i wysokoprężne (obydwa wyposażone w układ mikrohybrydy 48V), systemy hybrydy plug-in, elektryczny i wodorowy. Gama na ten moment prezentuje się następująco:

BMW X5 40 xDrive: benzyna, 400 KM, 580 Nm, 0 – 100 km/h w 5,3 s, prędkość maksymalna 250 km/h, waga 2365 kg, zużycie 9,2 – 8,7 l/100 km

BMW X5 40d xDrive: diesel, 313 KM, 670 Nm, 0 – 100 km/h w 6,1 s, prędkość maksymalna 230 km/h, waga 2430 kg, zużycie 7,3 – 7 l/100 km

BMW X5 50e xDrive: hybryda plug-in, 489 KM, 700 Nm, 0 – 100 km/h w 5 s, prędkość maksymalna 242 km/h, waga 2640 kg, zużycie 6 – 5,2 l/100 km

BMW X5 M60e xDrive: hybryda plug-in, 612 KM, 800 Nm, 0 – 100 km/h w 4,5 s, prędkość maksymalna 250 km/h, waga 2715 kg, zużycie 6,2 – 5,7 l/100 km

BMW iX5 60 xDrive: elektryczny, 578 KM, 805 Nm, 0 – 100 km/h w 5,3 s, prędkość maksymalna 250 km/h, waga 2365 kg, zużycie 23,9 – 20,1 kWh/100 km

BMW X5 (2026)
BMW X5 (2026) © WP Autokult | UWE FISCHER

W 2028 r. do pełnoprawnej gamy w ramach produkcji seryjnej włączony zostanie wariant iX5 Hydrogen z przygotowywanym przez BMW przez wiele ostatnich lat napędem ogniwami wodorowymi i zbiornikami upakowanymi innowacyjną metodą pod kabiną pasażerską – tam, gdzie w wersji elektrycznej znajduje się akumulator. Takie połączenie będzie miał obiecywać zasięg 750 km jazdy przy emitowaniu z rury wydechowej wyłącznie pary wodnej.

Otwarte pozostaje pytanie, czy takie rozwiązanie będzie w ogóle potrzebne biorąc pod uwagę parametry wariantu elektrycznego opartego o najnowszy układ BMW eDrive Gen6. Konstruktorzy z Monachium nie poszli tutaj na żadne kompromisy, montując w podłodze wprost ogromny akumulator o użytkowej pojemności 141 kWh netto.

  • BMW X5 (2026)
  • BMW X5 (2026)
  • BMW X5 (2026)
[1/3] BMW X5 (2026) Źródło zdjęć: WP Autokult | UWE FISCHER

To już wynik nieomal w połowie drogi pomiędzy jak się wydawało dotychczas europejskim standardem segmentu premium, ledwo przekraczającym 100 kWh, a amerykańskimi monstrami pokroju GMC Hummera i Cadillaca Escalade'a IQ, gdzie zmieszczono akumulatory przekraczające 200 kWh.

Tutaj w połączeniu z instalacją 800V i wysokowydajnymi ogniwami akumulator ma grubość zaledwie 12 cm i obiecuje zasięg sięgający aż 845 km. Przy maksymalnej mocy ładowania (ale i oddawania w ramach V2L!) 460 kW tak wielki magazyn energii ma ładować się do 80 proc. nawet w zaledwie 22 minuty.

Wszystkie te warianty będą produkowane na jednej linii produkcyjnej w USA w Spartanburgu od sierpnia, a pierwsze egzemplarze dotrą na polski rynek w listopadzie (elektryki i hybrydy na początku roku 2027). Ich cen jeszcze nie znamy, ale już teraz możemy jednak przyznać, że BMW pozamiatało: z falą takich nowości problem będą mieli nie tylko bezpośredni rywale w postaci starszego tylko o dzień Audi Q7 trzeciej generacji i niedawno odświeżanego Mercedesa GLE, ale i cała konkurencja.

  • BMW X5 (2026)
  • BMW X5 (2026)
  • BMW X5 (2026)
  • BMW X5 (2026)
  • BMW X5 (2026)
  • BMW X5 (2026)
  • BMW X5 (2026)
  • BMW X5 (2026)
  • BMW X5 (2026)
  • BMW X5 (2026)
  • BMW X5 (2026)
  • BMW X5 (2026)
  • BMW X5 (2026)
  • BMW X5 (2026)
  • BMW X5 (2026)
[1/15] BMW X5 (2026) Źródło zdjęć: WP Autokult | UWE FISCHER
Wybrane dla Ciebie