Rolls-Royce przeprowadził lifting Spectre, ale o tym dowiesz się z danych technicznych
Nowe Spectre wpisuje się w filozofię sir Henry'ego Royce’a: "małe rzeczy tworzą perfekcję, ale perfekcja nie jest małą rzeczą".
Rynek elektrycznych pojazdów przechodził zawirowania, ale nie dotknęły one najbogatszych: Spectre stał się drugim najchętniej wybieranym Rolls-Roycem w 2025 r. Zazwyczaj jest też drugim Rollsem i jednym z siedmiu aut w garażu i rocznie przejeżdża 6500 km. Są też przypadki z drugiego końca skali: jeden z klientów pokonał 50 tys. elektrycznych kilometrów w dwa lata.
Natomiast jeden z klientów używa Spectre jako shuttle’a pomiędzy swoim domem na kalifornijskim wzgórzu a garażem u jego stóp.
Pierwszy kontakt z Ferrari Luce. Siedziałem w kontrowersyjnym elektryku legendarnej marki
Zmiany nie mogły więc być drastyczne: stabilność to dziś niezwykle cenna waluta. Dlatego też w nadwoziu nie zmieniono praktycznie nic. Wprowadzono za to nowy kolor, Ethereal Blue. Warto jednak pamiętać, że Rolls już wcześniej oferował każdy znany człowiekowi odcień – bo klienci mogli dobrać barwę wedle własnego uznania.
Coś zmieniło się za to pod skórą: moc sięga już prawie 600 KM (nie żeby jej kiedykolwiek brakowało), a maszyny elektryczne generują 1015 Nm. Optymalizacja ogniw sprawiła, że zasięg (WLTP) wynosi nawet 628 km. Czas ładowania skrócono o 14 proc., ale producent nie za bardzo chce pochwalić ile trwa ładowanie na szybkiej ładowarce. Może dlatego, że właściciele ładują Spectre w swoim garażu.
Oczywiście dostępna jest też wersja Black Badge, która nie tylko wyróżnia się matowymi wstawkami, ale i większą mocą. Skierowana do młodszych klientów wersja ma już 670 KM i nawet 1100 Nm momentu obrotowego. I to wszystko w całkowitej ciszy!
Ceny Rolls-Royce'a Spectre zależą od konfiguracji modelu, ale łatwo się domyślić, że są one siedmiocyfrowe.