Jeździłem nową Toyotą Corollą z piątą generacją napędu hybrydowego. Tak wielkich zmian się nie spodziewałem
Kiedy przeczytasz krótką notkę prasową lub posłuchasz, jak niewielkie zmiany zaszły w nowej generacji napędu hybrydowego, to pewnie, jak ja, odłożysz to do szuflady o nazwie "nieistotne". Ale kiedy przejechałem się Corollą sprzed i po liftingu, zauważyłem, że to zmiana niesamowicie istotna.