500 km/h w chińskim aucie. Yangwang U9 Xtreme z rekordem świata

Aleksander Ruciński
Yangwang U9 XtremeYangwang U9 Xtreme
Źródło zdjęć: © materiały prasowe

Yangwang U9 Xtreme osiągnął prędkość 503,17 km/h na zamkniętej drodze w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Wynik został oficjalnie potwierdzony przez Guinnessa i FIA.

Próba odbyła się 1 listopada 2026 r. na drodze Sheikh Khalifa Bin Zayed International Road w regionie Al Dhafra. Na potrzeby testu zamknięto 10-kilometrowy odcinek trasy, z czego 7 km stanowiło prostą pozwalającą rozpędzić samochód do ekstremalnych prędkości. Za kierownicą ponownie zasiadł niemiecki kierowca wyścigowy Marc Basseng.

Nowy wynik jest lepszy od poprzedniego rekordu Yangwang U9 Xtreme, który we wrześniu 2025 r. rozpędził się w Niemczech do 496,22 km/h. Tym razem udało się przekroczyć symboliczną granicę 500 km/h.

Yangwang U9 Xtreme ma ponad 3000 KM

Za osiągi chińskiego hipersamochodu odpowiadają cztery silniki elektryczne, z których każdy generuje 755 KM. Łączna moc przekracza 3000 KM, a stosunek mocy do masy wynosi 1217 KM na tonę. Układ sterowania momentem obrotowym potrafi korygować jego rozdział na poszczególne koła ponad 100 razy na sekundę.

U9 Xtreme wyróżnia się również instalacją elektryczną o napięciu 1200 V. To pierwsze seryjnie produkowane auto wykorzystujące taką architekturę. Samochód korzysta z akumulatora Blade Battery w technologii LFP, którego możliwości dostosowano do pracy przy bardzo wysokich obciążeniach.


DLA CIEBIE
30 LAT ŠKODY OCTAVIA. IKONA POD LUPĄ: Akta RS 

O stabilność podczas jazdy z ekstremalnymi prędkościami dba aktywne zawieszenie DiSus-X. Producent przygotował też specjalne opony typu półslick we współpracy z firmą Giti Tire.

Nie było łatwo

Rekord narodził się jednak w bólach. Kilka dni temu świat obiegła informacja o wypadku Yangwang U9 Xtreme, do którego doszło na torze w Chinach. Doszło do niego w trakcie prób przed ostatecznym wyzwaniem w ZEA.

Powstanie tylko 30 egzemplarzy

Yangwang U9 Xtreme nie będzie samochodem produkowanym masowo. Chiński producent zapowiedział serię ograniczoną do zaledwie 30 egzemplarzy. Pierwszy z nich został pokazany podczas targów w Pekinie i od razu sprzedany za ponad 20 mln juanów, czyli równowartość około 12 mln zł.

Pozostałe z pewnością również nie będą tanie. Można jednak przewidywać, że chętnych będzie więcej niż aut. Szczególnie teraz, gdy udało się pobić rekord prędkości.

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ