Papa, elektryczny Golfie! Volkswagen zawiesza projekt

Volkswagen potwierdził bezterminowe zawieszenie prac nad elektrycznym Golfem. Decyzja wynika z trudnej sytuacji finansowej koncernu i rosnącej presji na marże modeli bateryjnych.

Volkswagen Golf VIII po liftinguVolkswagen Golf VIII po liftingu
Źródło zdjęć: © Autokult | Filip Buliński
Mateusz Lubczański

Volkswagen odłożył rozwój modelu ID.Golf, czyli elektrycznego następcy popularnego kompaktowego hatchbacka. Koncern tłumaczy, że obecne warunki rynkowe oraz wyniki finansowe wymagają ograniczenia wydatków i dokładniejszego ustalenia priorytetów inwestycyjnych. Prace nad samochodem wstrzymano bez wskazania nowego terminu ich wznowienia.

David Powels, dyrektor finansowy marki Volkswagen i grupy Brand Group Core, przekazał, że sprzedaż obecnych samochodów elektrycznych rośnie, ale ich rentowność nadal pozostaje niższa niż w przypadku aut z silnikami spalinowymi. Większy udział pojazdów bateryjnych zwiększa więc presję na koszty prowadzenia przedsiębiorstwa.

Pierwsze opóźnienia projektu wynikały z problemów z oprogramowaniem oraz przesunięcia uwagi firmy na architekturę Scalable Systems Platform (SSP). Teoretycznie Golfa można produkować na płycie MEB od ID.3, ale Niemcy chcieli, by Golf podnosił poprzeczkę w segmencie.

W takiej sytuacji obecny Golf ósmej generacji prawdopodobnie pozostanie w ofercie przez ponad dekadę. Model z silnikiem spalinowym zadebiutował pod koniec 2019 r., a na początku 2024 r. przeszedł modernizację w połowie cyklu produkcyjnego.


DLA CIEBIE
30 LAT ŠKODY OCTAVIA. IKONA POD LUPĄ: Akta wszechstronności

Golf i ID.3 Neo pozostaną jednak oparte na obecnych platformach MQB Evo i MEB. Największe zmiany mają nadejść wraz z ich następcami wykorzystującymi SSP oraz nową architekturę oprogramowania rozwijaną wspólnie z Rivian - a na razie ta współpraca też stoi pod znakiem zapytania z powodu gigantycznych kosztów.

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY