Alpina i8 nigdy nie trafiła do produkcji. Wiemy dlaczego

BMW i8 w wydaniu Alpiny nie doczekało się seryjnej produkcji. Po kilkunastu miesiącach od planowanej premiery, do której nie doszło, szef marki, Andreas Bovensiepen poinformował o powodach takiej decyzji.

BMW i8 mogło być Alpiną, ale tak się nie stało.BMW i8 mogło być Alpiną, ale tak się nie stało.
Źródło zdjęć: © mat. prasowe
Aleksander Ruciński

Prawie 2 lata temu Alpina poinformowała o własnej interpretacji BMW i8 - mocniejszej, bardziej luksusowej i dopracowanej w każdym detalu. Auto ostatecznie jednak nie trafiło do sprzedaży. Szkoda, bo to naprawdę ciekawa konstrukcja.

Seryjne BMW i8 wykorzystuje hybrydę silnika elektrycznego i benzynowego, 3-cylindrowego 1.5. W wydaniu Alpiny zastąpiono go większym, 4-cylindrowym motorem z BMW M135i, co pozwoliło uzyskać imponujące parametry: moc 462 KM i 700 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Takie i8 z pewnością miałoby wzięcie wśród klientów. Dlaczego więc nie powstało?

Niedawno wyjaśnił to szef Alpiny, Andreas Bovensiepen, który na łamach BMW Blog podzielił się swoimi przemyśleniami. Jak się okazuje, przeróbka BMW na alpinę okazała się trudniejsza niż w przypadku innych modeli z Bawarii.

Już na początku dostrzeżono problemy z chłodzeniem - standardowy intercooler ustąpił miejsca większemu, do tego konieczne było zamontowanie jeszcze dwóch chłodnic w błotnikach, odpowiadających za właściwą temperaturę oleju w skrzyni biegów.

Sama skrzynia również okazała się problematyczna - 6-stopniowy automat z serii nie był w stanie przenieść większej mocy i momentu obrotowego, więc zdecydowano się na 8-biegowego Aisina z M135i - większego i cięższego. Aby zmieścić przekładnię, trzeba było przebudować i wzmocnić nadwozie, co zaowocowało łącznym przyrostem masy na poziomie 100 kg.

Ostatni z powodów to problemy z oprogramowaniem, które musiało zostać dostosowane do nowego, mocniejszego napędu. W przypadku hybrydy kwestia ta przysporzyła Alpinie wiele problemów. Ostatecznie projekt uznano za zbyt kosztowny i czasochłonny.

Informacje, którymi Bovensiepen podzielił się z BMW Blog, rzucają zupełnie nowe światło na sprawę. Warto bowiem wspomnieć, że jeszcze w 2019 roku oficjalnym powodem rezygnacji z ostrego i8 było ryzyko zachwiania nowego wizerunku BMW jako marki stawiającej przede wszystkim na ekologię.

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Nowa marka w Polsce. Nie jest z Chin i właśnie opublikowała ceny
Nowa marka w Polsce. Nie jest z Chin i właśnie opublikowała ceny
Nowa Fiesta w 2028 roku? Dyrektor zdradza plany dot. tanich aut
Nowa Fiesta w 2028 roku? Dyrektor zdradza plany dot. tanich aut
Najtańsza Tesla Model Y doczekała się wersji Long Range. Znamy cenę i zasięg
Najtańsza Tesla Model Y doczekała się wersji Long Range. Znamy cenę i zasięg
Mini poszło w elektromobilność. Wyniki mówią same za siebie
Mini poszło w elektromobilność. Wyniki mówią same za siebie
Nadchodzi nowe BMW M3. Będzie piekielnie mocne i będzie elektryczne
Nadchodzi nowe BMW M3. Będzie piekielnie mocne i będzie elektryczne
Dacia planuje kolejnego elektryka. Tym razem nie będzie chiński
Dacia planuje kolejnego elektryka. Tym razem nie będzie chiński
7-osobowa Škoda na prąd jeszcze w tym roku. Znamy nazwę
7-osobowa Škoda na prąd jeszcze w tym roku. Znamy nazwę
Częściowo wycofują się z elektryków. Stracą 6 mld dolarów
Częściowo wycofują się z elektryków. Stracą 6 mld dolarów
Chińczycy wybrali najlepsze auto roku. Zaprojektował je Polak
Chińczycy wybrali najlepsze auto roku. Zaprojektował je Polak
Kia EV2 już bez tajemnic. Będzie walczyć w trudnym segmencie
Kia EV2 już bez tajemnic. Będzie walczyć w trudnym segmencie
"Turecka Izera" z sukcesem. Auto jest popularniejsze niż Tesla
"Turecka Izera" z sukcesem. Auto jest popularniejsze niż Tesla
Premiera: Mazda CX-6e - machina nabiera tempa
Premiera: Mazda CX-6e - machina nabiera tempa
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀