Elektryczna Toyota z silnikiem Huawei podbija Chiny. Z taką ceną to zrozumiałe
Toyota bZ7, nowa elektryczna limuzyna marki na rynek chiński, w godzinę zebrała ok. 3,1 tys. zamówień. Auto oferuje bogate wyposażenie i jest większe niż Tesla Model S, a przy tym kosztuje naprawdę mało.
Toyota zaprezentowała w Chinach swojego elektrycznego flagowca bZ7, rozwijanego w ramach spółki GAC-Toyota. Auto od razu przyciągnęło klientów - w zaledwie godzinę od uruchomienia sprzedaży zebrano ponad 3 tys. zamówień.
Sedan mierzy 5,13 m długości, a rozstaw osi to 3,02 m, więc pod względem gabarytów auto przewyższa Teslę Model S. Jednocześnie cena startuje od 148 tys. juanów, co w przeliczeniu daje niespełna 80 tys. zł.
Maksymalna moc układu napędowego bZ7 to 282 KM, co wyraźnie wskazuje na raczej komfortowy niż sportowy charakter modelu. Co ciekawe, nie jest to napęd Toyoty, lecz... Huawei - konkretnie Huawei's DriveONE.
Chińscy klienci mogą wybrać dwie baterie LFP ("chemia" oparta na fosforze): o pojemności 71 kWh lub 88 kWh. W zależności od wersji przekłada się nawet na 710 km zasięgu według normy CLTC. Producent deklaruje też, że szybkie ładowanie pozwala uzupełnić energię na ok. 300 km jazdy w 10 minut.
Kabina bZ7 została zaprojektowana z naciskiem na komfort i technologie. Dostępne są fotele przednie typu zero gravity z ogrzewaniem, wentylacją i funkcją masażu. Na środku deski dominuje pływający ekran 15,6 cala, wspierany przez mniejszy wyświetlacz przed kierowcą i przezroczysty head-up display.
Multimedia bazują na systemie Huawei HarmonyOS, a samochód współpracuje z ekosystemem Xiaomi smart home. Dzięki temu kierowca może z poziomu auta sterować domowymi urządzeniami. Lista opcji obejmuje także zaawansowany pakiet wsparcia kierowcy z lidarami, radarami i licznymi kamerami.
Rozszerzony zestaw asystentów jazdy obejmuje lidar na dachu, pięć radarów fal milimetrowych, jedenaście kamer wysokiej rozdzielczości i dziesięć czujników ultradźwiękowych. Łącznie daje to 27 sensorów pracujących na rzecz bezpieczeństwa i wygody prowadzenia.
Chiński rynek pojazdów elektrycznych jest wyjątkowo konkurencyjny, a lokalni producenci regularnie obniżają ceny, ale Toyota bZ7 wydaje się okazją nawet jak na tamtejsze standardy, gdyż wyróżnia się połączeniem dużych rozmiarów, długiego zasięgu i niskiej ceny wejścia. To model, który może zwiększyć presję na globalnych graczy, w tym na Teslę i chińskie marki, które rywalizują o kierowców w tym segmencie.