Kary za emisję CO2 podniosą cenę nowych aut. Sytuacja jest patowa

Nowe auta będą jeszcze droższe. Wzrost cen nie będzie jedynie wynikiem inflacji i zwiększenia liczby systemów bezpieczeństwa. Producenci w Europie staną przed ekologicznymi wymaganiami narzuconymi przez Unię Europejską.

Przeciętna emisja auta daleka jest od wymaganych 95 g CO2 na kilometrPrzeciętna emisja auta daleka jest od wymaganych 95 g CO2 na kilometr
Źródło zdjęć: © EastNews/Piotr Kamionka
Mateusz Lubczański

O ile podrożeją nowe samochody? W zależności od prognoz może być to od 10 do nawet 30 proc. Głównym powodem jest wyśrubowanie norm emisji CO2 do takiego poziomu, który na chwilę obecną jest przez producentów problematyczny do spełnienia. Jeśli nie uda się go osiągnąć, nawet po wyłożeniu pieniędzy na rozwój, marki będą musiały liczyć się z karami za każdy zarejestrowany egzemplarz. Jakby nie patrzeć, sytuacja jest patowa.

Już w 2021 roku średnia emisja u każdego producenta ma wynieść 95 g dwutlenku węgla na każdy przejechany kilometr. Będzie więc można produkować np. auta z paliwożernymi silnikami, ale w zamian na rynek musi trafić mały pojazd, który zrównoważy wysoką emisję dużych braci. Najlepiej, by był elektryczny, bo nawet miejski maluch z silnikiem benzynowym ma problem wyemitować mniej niż 95 g CO2 na kilometr.

Jeśli jednak normy zostaną przekroczone, trzeba będzie płacić karę za każdy zarejestrowany samochód. 5 euro za pierwszy gram ponad limit, 15 za drugi, 25 za trzeci i 95 za każdy kolejny. Klienci robią wszystko, by utrudnić walkę o emisję – lubimy podniesione auta (które więcej palą) i odwracamy się od diesli (które emitują mniej CO2, ale więcej szkodliwych dla człowieka tlenków azotu). W dzisiejszych realiach rynkowych oznaczałoby to kary od 75 mln do nawet 1,4 mld euro dla jednego koncernu.

Volkswagen Up! emituje 108 g/km CO2 w cyklu mieszanym.
Volkswagen Up! emituje 108 g/km CO2 w cyklu mieszanym. © mat. prasowe

Jedyna nadzieja w samochodach elektrycznych. Wspomniany wcześniej maluch z silnikiem benzynowym przestanie się opłacać. Szef marketingu Volkswagena, Jurgen Stackmann, zauważył, że model Up! jest za mały na zabawy z układem hybrydowym, a jego tradycyjna wersja wymaga wprowadzenia do oferty kolejnego elektryka, który zrównoważyłby emisję CO2. Dlatego większy nacisk kładziony jest na elektryczną rodzinę I.D.

Nadal jednak Europejskie Stowarzyszenie Producentów zauważa, że limity, które mają obowiązywać za 10 lat, są "całkowicie nierealistyczne". Dyrektor zarządzający grupy PSA, Carlos Tavares, twierdzi, że sposobem na rozwiązanie problemu mogą być dwie fabryki baterii w ramach współpracy francusko-niemieckiej. Trzeba jednak pamiętać, że firma Bosch przyglądała się sprawie i stwierdziła, że jest to operacja całkowicie nieopłacalna. Z kolei grupa PSA uznała, że koszty rozpoczęcia inwestycji są zbyt duże. Trzeba będzie importować – ze Stanów lub nawet Chin.

Rozwiązaniem dla producentów mogą być sojusze. Nie tylko rozwijające infrastrukturę ładowania, ale i wspólne projekty pozwalające na obniżenie kosztów budowy auta. Nie bez przyczyny na rynku pojawiły się niemal identyczne 3 kombivany – Peugeot Rifter, Citroen Berlingo i Opel Combo. Plotki mówią, że czwartym bliźniakiem ma być Toyota. Tymczasem Nissan myśli o połączeniu się z Renault, a Fiat, unikający dotychczas tematu hybryd, bardzo się otworzył na myśl sojuszu.

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Test: Škoda Enyaq 85 – miesiąc zimowej codzienności z elektrykiem
Test: Škoda Enyaq 85 – miesiąc zimowej codzienności z elektrykiem
BYD dalej próbuje. Atto 3 ma już wersję Evo
BYD dalej próbuje. Atto 3 ma już wersję Evo
Ludzie się na nie rzucili. Teraz nie przechodzą przeglądów
Ludzie się na nie rzucili. Teraz nie przechodzą przeglądów
Volvo odświeżyło EX30. Największą nowością jest tania, prosta wersja
Volvo odświeżyło EX30. Największą nowością jest tania, prosta wersja
Pierwsza jazda: Changan Deepal S05 - kopiuj, wklej
Pierwsza jazda: Changan Deepal S05 - kopiuj, wklej
Test: Rolls-Royce Spectre Black Badge - najmocniejszy w historii marki
Test: Rolls-Royce Spectre Black Badge - najmocniejszy w historii marki
Opel zapowiada ostrą Corsę. Nie będzie taka, jak myślicie
Opel zapowiada ostrą Corsę. Nie będzie taka, jak myślicie
Te marki rządzą w elektrykach. O Tesli możecie zapomnieć
Te marki rządzą w elektrykach. O Tesli możecie zapomnieć
40 tys. elektryków do serwisu. Może wybuchnąć pożar
40 tys. elektryków do serwisu. Może wybuchnąć pożar
Lamborghini rezygnuje z elektryków. Zrozumieli, że ludzie ich nie chcą
Lamborghini rezygnuje z elektryków. Zrozumieli, że ludzie ich nie chcą
Motoryzacja się zmienia. Polska może więcej zyskać niż stracić
Motoryzacja się zmienia. Polska może więcej zyskać niż stracić
Produkują elektryki. Zwolnią 12 proc. załogi
Produkują elektryki. Zwolnią 12 proc. załogi
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀