WAŻNE
TERAZ

Gala "Herosi" na żywo. Śledź naszą relację

Koniec jazdy 50 km/h. Idzie zmiana w przepisach o hulajnogach

Popularyzacja elektrycznych hulajnóg to jedna z największych zmian, jakie wydarzyły się w polskich miastach w ciągu kilku ostatnich lat. Teraz rząd chce zmienić przepisy o tych jednośladach. Chodzi o likwidację patologii, która zagraża pieszym i rowerzystom.

Ten użytkownik hulajnogi jechał 51 km/hTen użytkownik hulajnogi jechał 51 km/h
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe
Tomasz Budzik

Elektryczne hulajnogi od kilku lat szybko zyskują na popularności jako wygodny środek transportu w mieście. Dopiero od 2021 r. takie jednoślady mają jednak swoje miejsce w polskim prawie. Od tego czasu przepisy mówią, że maksymalna prędkość, z jaką można poruszać się elektryczną hulajnogą, wynosi 20 km/h. Kłopot w tym, że to fikcja.

Od 2021 r. oficjalnie w Polsce można sprzedawać tylko takie hulajnogi, które mają maksymalną prędkość ograniczoną do 20 km/h. Jak to więc możliwe, że często widzimy użytkowników takich jednośladów jadących – na oko – o wiele szybciej, a policja co jakiś czas informuje o "namierzeniu" użytkownika hulajnogi, który jechał np. 51 km/h?

Odpowiedź jest prosta. Ograniczenie prędkości w elektrycznych hulajnogach nie jest sprzętowe. Polega na zainstalowaniu przez producenta czy dystrybutora oprogramowania, które ogranicza maksymalną prędkość do 20 km/h. Oprogramowanie łatwo można jednak zmienić. Bez "kagańca" niektóre hulajnogi rozpędzają się nawet do 65 km/h, a to dla takiego sprzętu prędkość absurdalna. Ktoś taki, jadąc ścieżką rowerową czy chodnikiem, powoduje ogromne zagrożenie dla rowerzystów i pieszych, a także dla siebie. Coś trzeba z tym zrobić. Tu do gry wkracza Ministerstwo Infrastruktury.

W swoim wykazie prac legislacyjnych resort opublikował założenia nowelizacji rozporządzenia o warunkach technicznych pojazdów. Czytamy tam m.in., że planowane jest "(…) wprowadzenie wymogu w stosunku do budowy hulajnóg elektrycznych polegającego na uniemożliwieniu dokonywania zmian konstrukcyjnych skutkujących zmianą osiąganej przez ten pojazd prędkości maksymalnej".

Kontrola elektrycznej hulajnogi - zdjęcie ilustracyjne
Niektóre elektryczne hulajnogi wyglądają zaskakująco bojowo © materiały prasowe

Na taką realną zmianę piesi i rowerzyści czekają od kilku lat. Otwarte pozostaje pytanie o to, jak mieć pewność, że sprzedawana hulajnoga nie będzie mogła osiągać zawrotnych prędkości. Samo oprogramowanie nie wystarcza. W praktyce musiałoby to więc być rozwiązanie sprzętowe. Jakie? Pomysł podsuwają już istniejące przepisy.

Prawo o ruchu drogowym definiuje motorower jako pojazd rozpędzający się najwyżej do prędkości 45 km/h i dysponujący silnikiem o pojemności do 50 cm3 oraz mocy do 4 kW. Nawet jeśli elektroniczna blokada prędkości zostałaby usunięta, motorower nie będzie tak szybki jak motocykl, ponieważ mały i słaby silnik nie pozwoli na wiele.

Trudno wyobrazić sobie inne rozwiązanie w przypadku elektrycznych hulajnóg. Ograniczenie maksymalnej mocy hulajnogi sprawiłoby, że nawet w razie zdjęcia blokady elektronicznej, jednoślad nie stawałby się demonem prędkości. Tymczasem za pośrednictwem internetu można kupić zaskakujące jednoślady. Elektryczne hulajnogi, używane przez jedną z firm zajmujących się ich wynajmem na minuty, mają moc 350 W. W innej firmie moc ciągła wynosi 400 W, ale chwilowa (na przykład aby pokonać wzniesienie) to 800 W. Tymczasem w sieci można kupić hulajnogi o mocy 2000 W, a nawet 3000 W. Po co? Chyba się domyślam.

Najbliższe miesiące pokażą, czy rząd zdecyduje się na restrykcyjne przepisy o elektrycznych hulajnogach, które pozwolą w końcu wyegzekwować kwestię maksymalnej dopuszczalnej na takich pojazdach prędkości. Na razie w przestrzeni publicznej mamy sporo hulajnóg o parametrach motocykli, a policja i straże miejskie w skali kraju dysponują dosłownie pojedynczymi mobilnymi hamowniami do wykrywania przeróbek.

Wybrane dla Ciebie
Yangwang U9: chiński przepis na supersamochód
Yangwang U9: chiński przepis na supersamochód
Chińczycy zrobili ładne cabrio. Pod maską spora niespodzianka
Chińczycy zrobili ładne cabrio. Pod maską spora niespodzianka
MG rozważa fabrykę aut elektrycznych w Hiszpanii. Tak chcą obejść cła
MG rozważa fabrykę aut elektrycznych w Hiszpanii. Tak chcą obejść cła
Porsche Cayenne Coupé Electric to nie tylko zmieniony wygląd
Porsche Cayenne Coupé Electric to nie tylko zmieniony wygląd
Test: Elektryczny Mercedes GLC 400 ma telewizor zamiast grilla i problem, któremu sam nie jest winien
Test: Elektryczny Mercedes GLC 400 ma telewizor zamiast grilla i problem, któremu sam nie jest winien
VW ID. Buzz po liftingu: więcej mocy, prawdziwe przyciski i nowe funkcje
VW ID. Buzz po liftingu: więcej mocy, prawdziwe przyciski i nowe funkcje
Nadjeżdża nowy Smart. Będzie jednym z najmniejszych elektryków
Nadjeżdża nowy Smart. Będzie jednym z najmniejszych elektryków
Pierwsze elektryczne Ferrari będzie bardzo drogie. Są przecieki na temat cen
Pierwsze elektryczne Ferrari będzie bardzo drogie. Są przecieki na temat cen
Pierwszy kontakt: BMW Serii 7 po liftingu. Flagowa limuzyna dostanie nowinki z Neue Klasse
Pierwszy kontakt: BMW Serii 7 po liftingu. Flagowa limuzyna dostanie nowinki z Neue Klasse
Największy model marki wyceniony w Polsce. Ile trzeba zapłacić za MGS9?
Największy model marki wyceniony w Polsce. Ile trzeba zapłacić za MGS9?
Ford, który nie trafił na rynek. Amerykanie właśnie go pokazali
Ford, który nie trafił na rynek. Amerykanie właśnie go pokazali
Hyundai Ioniq 3 gotowy na podbój Europy. Wygląda ciekawie
Hyundai Ioniq 3 gotowy na podbój Europy. Wygląda ciekawie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇