Nissan Leaf Nismo to kolejny elektryczny model japońskiej marki, który otrzymał sportowy znaczek znany dotąd głównie z aut o wyraźnie zadziorniejszym charakterze. Choć w Europie w linii Nismo mamy tylko Ariyę, to na innych rynkach wybór jest większy. Teraz dołącza do nich kompaktowy Leaf.
Najmocniejszym akcentem nowej wersji jest wygląd. Leaf Nismo otrzymał rozbudowany pakiet aerodynamiczny z tylnym spojlerem typu ducktail. Nadwozie uzupełniają czerwone detale i emblematy Nismo, a także 19-calowe felgi Enkei zaprojektowane wyłącznie dla tej odmiany.
Zmiany nie ograniczają się do estetyki. Producent podkreśla, że nowe elementy poprawiają przepływ powietrza – zmniejszają opór i zwiększają docisk. Sportowy motyw kontynuowany jest w kabinie. Czerwone wstawki pojawiają się na elementach wykończenia, a kierownicę obszyto syntetycznym materiałem o fakturze zbliżonej do skóry Nappa i oznaczono czerwonym punktem na godzinie 12. Na konsoli środkowej znalazło się logo Nismo, a cyfrowe zegary otrzymały specjalną szatę graficzną.
Opcjonalnie dostępne są przednie fotele kubełkowe Recaro, które dodatkowo obniżają masę o 20 kg. Szkoda tylko, że występują wyłącznie w połączeniu z większym akumulatorem, co przy masie sięgającej niemal 2 ton jest praktycznie pomijalną wartością.
Przy istotnych zmianach wizualnych te techniczne pozostają niestety w cieniu. Leaf Nismo dostał m.in. inne zawieszenie z nowymi amortyzatorami, sprężynami, stabilizatorami i twardszymi tulejami. Całość współpracuje z oponami Michelin Pilot Sport 5 w rozmiarze 235/45 R19.
Dodatkowo przeprogramowano tryb Sport, aby poprawić reakcję na wciśnięcie pedału przyspieszenia. Nie zwiększono jednak mocy układu napędowego. Oznacza to, że samochód będzie dostępny w dwóch wariantach - 174 i 214 KM. Do tego jest wybór akumulatora o pojemności 52 lub 75 kWh.
Producent zapowiada, że w najbliższych latach chce zwiększyć gamę Nismo do 10 modeli i podnieść roczną sprzedaż z 100 tys. do 150 tys. egzemplarzy do końca 2028 r. Na razie nie wiadomo, jak dużą rolę w tych planach odegra Leaf Nismo, zwłaszcza że klienci wybierający ten model zwykle nie stawiają na osiągi.
Na początek samochód dostępny będzie tylko w Japonii. Producent nie potwierdził, czy Nissan Leaf Nismo trafi na inne rynki. Biorąc pod uwagę plan rozszerzenia gamy Nismo w kolejnych latach, niewykluczone, że model pojawi się również w Europie.