Los Angeles tylko dla aut elektrycznych. Plan burmistrza na 2050 rok

Jak mówią słowa piosenki, "jeśli jedziesz do San Francisco, upewnij się, że masz kwiaty we włosach". Już wkrótce będzie można nagrać nową wersję: "jeśli jedziesz do Los Angeles, upewnij się, że masz auto elektryczne". Rewolucja na ulicach Miasta Aniołów zacznie się już w najbliższych latach.

Smog nad Los Angeles (fot. Will & Deni McIntyre dla East News)Smog nad Los Angeles (fot. Will & Deni McIntyre dla East News)
Mateusz Żuchowski

Los Angeles wywołuje skojarzenia z piękną pogodą i beztroską, ale w rzeczywistości miasto to od dawna mierzy się z poważnym wyzwaniem smogu. Zanieczyszczenie powietrza jest tam na tyle powszechne, że funkcjonuje nawet żargonowe określenie smogu typu Los Angeles (czyli takiego, który pojawia się nad miastem podczas gorącej, słonecznej pogody).

Burmistrz miasta Eric Garcetti postanowił więc podjąć radykalne kroki. W przeciwieństwie do włodarzy wielu europejskich miast, jego plany są jednak bardziej racjonalnie rozłożone w czasie i nie ograniczają się wyłącznie do nakładania kar.

Burmistrz Los Angeles Eric Garcetti (fot. Robyn Beck dla AFP/EAST NEWS)
Burmistrz Los Angeles Eric Garcetti (fot. Robyn Beck dla AFP/EAST NEWS)

Jak podaje amerykański serwis electrive.com Plan Garcettiego zakłada, że do 2025 roku na ulicach kierowanego przez niego miasta elektryczne będzie co czwarte auto. Na przestrzeni kolejnych dziesięciu lat ich udział ma się zwiększyć do 80 proc. Ostatnie Hemi V8 zamilkną w tym mieście w roku 2050, bo od tego momentu mają po nim jeździć wyłącznie samochody elektryczne.

Plany te nie dotyczą tylko kierowców samochodów osobowych. Inne środki transportu przejdą na prąd wcześniej. Co więcej, neutralne dla środowiska mają być także wszystkie budynki wznoszone w tym mieście od 2035 roku. Te starsze mają być odpowiednio przebudowane w tym celu do roku 2050.

Smog nad Los Angeles w 1948 roku (fot. ASSOCIATED PRESS/East News)
Smog nad Los Angeles w 1948 roku (fot. ASSOCIATED PRESS/East News)

Do roku 2028 bezemisyjne mają być wszystkie autobusy szkolne i taksówki, a samochody dostawcze do roku 2034. Strategia Garcettiego zakłada też, że kierowcy zaczną korzystać mniej z własnych samochodów, a więcej ze środków komunikacji publicznej. Dystans pokonywany średnio przez auta osobowe w mieście ma zostać skrócony z 24 km do 14 km.

O ile propozycje te nie różnią się od tego, do czego chcą nas nakłonić włodarze kolejnych miast w Europie, to zmiana przyzwyczajeń Amerykanów może być jeszcze większym wyzwaniem. Jak zamierza tego dokonać Garcetti? Oczywiście wprowadzeniem opłat dla samochodów spalinowych za wjazd do centrum miasta. Moim zdaniem jest to dobry i skuteczny, choć niestety radykalny pomysł.

Jazda samochodami elektrycznymi ma być jednak w Los Angeles także łatwiejsza. Ratusz planuje zbudować w tym celu wielkie centra stacji ładowania w różnych częściach miasta. Burmistrz Garcetti swoje plany podsumowuje wzniośle: "Cały świat musi działać, a Los Angeles musi przewodzić tym planom. Prezentujemy strategię, na której, mam nadzieję, będą wzorowały się inne miasta z całego świata."

Wybrane dla Ciebie
Test: Škoda Enyaq 85 – miesiąc zimowej codzienności z elektrykiem
Test: Škoda Enyaq 85 – miesiąc zimowej codzienności z elektrykiem
BYD dalej próbuje. Atto 3 ma już wersję Evo
BYD dalej próbuje. Atto 3 ma już wersję Evo
Ludzie się na nie rzucili. Teraz nie przechodzą przeglądów
Ludzie się na nie rzucili. Teraz nie przechodzą przeglądów
Volvo odświeżyło EX30. Największą nowością jest tania, prosta wersja
Volvo odświeżyło EX30. Największą nowością jest tania, prosta wersja
Pierwsza jazda: Changan Deepal S05 - kopiuj, wklej
Pierwsza jazda: Changan Deepal S05 - kopiuj, wklej
Test: Rolls-Royce Spectre Black Badge - najmocniejszy w historii marki
Test: Rolls-Royce Spectre Black Badge - najmocniejszy w historii marki
Opel zapowiada ostrą Corsę. Nie będzie taka, jak myślicie
Opel zapowiada ostrą Corsę. Nie będzie taka, jak myślicie
Te marki rządzą w elektrykach. O Tesli możecie zapomnieć
Te marki rządzą w elektrykach. O Tesli możecie zapomnieć
40 tys. elektryków do serwisu. Może wybuchnąć pożar
40 tys. elektryków do serwisu. Może wybuchnąć pożar
Lamborghini rezygnuje z elektryków. Zrozumieli, że ludzie ich nie chcą
Lamborghini rezygnuje z elektryków. Zrozumieli, że ludzie ich nie chcą
Motoryzacja się zmienia. Polska może więcej zyskać niż stracić
Motoryzacja się zmienia. Polska może więcej zyskać niż stracić
Produkują elektryki. Zwolnią 12 proc. załogi
Produkują elektryki. Zwolnią 12 proc. załogi
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥