Nissan Leaf Kuhl Racing. Ekologia nie musi być nudna

Bądźmy szczerzy - pierwsza generacja Nissana Leaf nie należała do zbyt urodziwych. Japończycy naprawili jednak ten błąd prezntując następcę. Obecny Leaf wygląda naprawdę dobrze. Na tyle dobrze, że zainteresował nawet specjalistów od tuningu.

Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
Źródło zdjęć: © mat.prasowe
Aleksander Ruciński

Samochody elektryczne póki co dość rzadko trafiają do tuningowych warsztatów. Nie ma się czemu dziwić. Powodem jest nie tylko stosunkowo niska popularność takich konstrukcji, ale i trudność w ich modyfikacjach. Warsztaty posiadają dużo większe doświadczenie w strojeniu jednostek spalinowych. Mimo to specjalistom z Kuhl Racing udało się uzyskać znaczący, elektryczny przyrost mocy.

Zacznijmy jednak od wyglądu, który zdecydowanie przykuwa uwagę. Leaf już w serii jest dość agresywnie wystylizowanym autem. Tuner postanowił to wykorzystać i podkreślił ostre linie nadwozia. Auto zyskało pokaźny pakiet aerodynamiczny, na który składają się nowe zderzaki, nakładki progowe, spojler tylnej klapy i dyfuzor wyglądający na żywcem wyjęty z torowej wyścigówki.

Jeśli dodamy do tego złote, 21-calowe felgi obute w opony o bardzo niskim profilu oraz pneumatyczne, regulowane zawieszenie, powstanie samochód, który idealnie wpisuje się w kanony japońskiej sceny tuningowej, a przy tym może się podobać. Co więcej, ma też inne zalety poza interesującym wyglądem. To przede wszystkim moc.

Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
© mat.prasowe

Standardowy Leaf może wykrzesać maksymalnie 149 KM. To całkiem niezła wartość zapewniająca przyzwoite osiągi. Nigdy jednak nie jest tak dobrze, żeby nie mogło być lepiej. Japończykom udało się zwiększyć tę wartość do 217 KM. Przyrost mocy imponuje. Szkoda, że nie można powiedzieć tego samego o maksymalnym momencie obrotowym. Ten wynosi 340 Nm i wzrósł "zaledwie" o 20 Nm.

Co ważne, większa moc nie oznacza podobno mniejszego zasięgu. Kuhl Racing zastosowało wydajniejsze baterie, które pozwalają pokonać na jednym ładowaniu nawet 364 km. Taką ekologię można polubić. Jak widać wcale nie musi być nudna.

  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
[1/8] Źródło zdjęć: |
Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Ładowanie w 5 minut. Chiński BYD wjedzie do Europy z ultraszybkimi ładowarkami
Ładowanie w 5 minut. Chiński BYD wjedzie do Europy z ultraszybkimi ładowarkami
Wodorowe BMW iX5 coraz bliżej. Niemcy zdradzili zasięg
Wodorowe BMW iX5 coraz bliżej. Niemcy zdradzili zasięg
Stellantis zrobi nowego Opla na bazie Leapmotora
Stellantis zrobi nowego Opla na bazie Leapmotora
Pierwszy kontakt: nowy zawodnik w mieście - Cupra Raval
Pierwszy kontakt: nowy zawodnik w mieście - Cupra Raval
Lubiany model ma powrócić. Niemcy zrozumieli swój błąd
Lubiany model ma powrócić. Niemcy zrozumieli swój błąd
Rimac dostarczy baterie dla nowego BMW i7
Rimac dostarczy baterie dla nowego BMW i7
Tak brzmi "elektryczne V8" nowego AMG GT 4-doora. Mercedes podzielił się wideo
Tak brzmi "elektryczne V8" nowego AMG GT 4-doora. Mercedes podzielił się wideo
Dwa razy więcej ładowarek przy trasach szybkiego ruchu
Dwa razy więcej ładowarek przy trasach szybkiego ruchu
Duży wzrost przy autostradach. W Polsce działają 493 punkty
Duży wzrost przy autostradach. W Polsce działają 493 punkty
Test: Citroen C3 Aircross to małe auto rozciągnięte do rozmiaru XL. Napędza go 1.2 Puretech w przebraniu
Test: Citroen C3 Aircross to małe auto rozciągnięte do rozmiaru XL. Napędza go 1.2 Puretech w przebraniu
Tesla odbiła się w Europie. Dobry marzec amerykańskiej marki
Tesla odbiła się w Europie. Dobry marzec amerykańskiej marki
Jazda prototypem: Peugeot Polygon ma zaskakująco dużo wspólnego z rzeczywistością
Jazda prototypem: Peugeot Polygon ma zaskakująco dużo wspólnego z rzeczywistością
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀