Przyszłość motoryzacji to niekoniecznie auta elektryczne. Toyota ma inny plan

Na rynku motoryzacyjnym łatwo dostrzec mobilizację na polu pojazdów elektrycznych. Czy będą one bezpośrednią przyszłością motoryzacji? Wcale nie musi tak być. Wiele wskazuje na to, że największa firma samochodowa na świecie traktuje je raczej jako okres przejściowy.

Dziś to ekstrawagancja. W przyszłości pojazdy z ogniwami paliwowymi mogą być codziennościąDziś to ekstrawagancja. W przyszłości pojazdy z ogniwami paliwowymi mogą być codziennością
Źródło zdjęć: © mat. pras.
Tomasz Budzik

Niemieccy producenci wręcz prześcigają się w liczbie zapowiadanych pojazdów elektrycznych. Sporo do powiedzenia na tym polu mają także firmy znad Sekwany. Tymczasem Toyota ma nieco inny plan. W wywiadzie udzielonym "Automotive News Europe" prezes europejskiego oddziału tej marki Johan van Zyl wyjawił plan japońskiej marki na dostosowanie się do norm emisji CO2 dla floty sprzedawanych pojazdów, które zmniejszą się w 2021 r. do 95 g/km i o dalsze 15 proc. do 2025 r.

W przeciwieństwie do większości rywali Toyota nie planuje jak największej liczby premier elektrycznych modeli w jak najkrótszym czasie. Jak wyjawił van Zyl, do 2030 r. hybrydy będą w Europie trzonem sprzedaży firmy. W ofercie marki będą znajdować się hybrydy plug-in oraz modele w pełni elektryczne, ale będą one grały drugoplanowe role.

Skąd takie plany Toyoty? Można powiedzieć, że Japończycy mogą sobie pozwolić na takie rozwiązanie. Według danych Jato Dynamict w 2018 r. właśnie Toyota mogła pochwalić się najniższą średnią emisją CO2 w sprzedawanych w Europie samochodach. Wyniosła ona 99,9 g CO2/km. Dla porównania Peugeot, który zajął drugie miejsce, osiągnął wynik 107,7 g/km, a średnia dla wszystkich aut sprzedanych w 2018 r. w Europie wyniosła 120,5 g/km.

Traktowanie hybryd jako najważniejszych modeli i wspieranie ich hybrydami plug-in oraz modelami elektrycznymi to nie koniec planów Toyoty. Japończycy szykują coś znacznie ważniejszego. W październiku marka pokazała koncept drugiej generacji modelu Mirai. Samochód zdecydowanie wyładniał, a Japończycy szacują, że globalna zainteresowanie modelem wzrośnie względem pierwszej odsłony Miraia o 4900 proc. W praktyce ma to oznaczać sprzedaż 30 tys. sztuk pojazdu, co jak na potężne braki w infrastrukturze tankowania wodoru i tak będzie świetnym wynikiem.

Zdaniem Johana van Zyla technologia wodorowa pojawi się w Europie na większą skalę dzięki autobusom i ciężarówkom z ogniwami paliwowymi. Jednym z powodów takiej prognozy jest zapewne bardzo wysoka cena takich pojazdów. To ma jednak się zmienić. Firma Bosch, która również pracuje nad technologią wodorową, uważa, że w przyszłości do budowy ogniw paliwowych potrzebna będzie taka ilość platyny, jakiej dziś wymaga wyprodukowanie katalizatora do silnika Diesla. To mogłoby oznaczać, że samochody z ogniwami paliwowymi będą kosztować mniej więcej tyle, ile dziś zapłacić trzeba za dobrze wyposażoną hybrydę czy auto z silnikiem wysokoprężnym.

Wygląda więc na to, że przyszłość motoryzacji wciąż jest kwestią otwartą, a do gry o zawartość portfeli kierowców przystąpić mogą pojazdy na wodór.

Wybrane dla Ciebie
Chińczycy wybrali najlepsze auto roku. Zaprojektował je Polak
Chińczycy wybrali najlepsze auto roku. Zaprojektował je Polak
Kia EV2 już bez tajemnic. Będzie walczyć w trudnym segmencie
Kia EV2 już bez tajemnic. Będzie walczyć w trudnym segmencie
"Turecka Izera" z sukcesem. Auto jest popularniejsze niż Tesla
"Turecka Izera" z sukcesem. Auto jest popularniejsze niż Tesla
Premiera: Mazda CX-6e - machina nabiera tempa
Premiera: Mazda CX-6e - machina nabiera tempa
Volvo zapowiada EX60 z rekordowym zasięgiem i nowatorskimi pasami bezpieczeństwa
Volvo zapowiada EX60 z rekordowym zasięgiem i nowatorskimi pasami bezpieczeństwa
Test: Audi A5 Avant e-hybrid. 100 km ciszy
Test: Audi A5 Avant e-hybrid. 100 km ciszy
Nissan szykuje model na bazie nowego Twingo. Będzie nostalgicznie
Nissan szykuje model na bazie nowego Twingo. Będzie nostalgicznie
Ford wprowadzi autonomiczną jazdę poziomu 3 w 2028 roku
Ford wprowadzi autonomiczną jazdę poziomu 3 w 2028 roku
Sony i Honda zrobili kolejne auto. Postawili na dochodowy segment
Sony i Honda zrobili kolejne auto. Postawili na dochodowy segment
Elon Musk ma powody do zmartwień. Już przegrywa z Chińczykami
Elon Musk ma powody do zmartwień. Już przegrywa z Chińczykami
Straszyli elektrykami. Oto prawda o przetrwaniu podczas zamieci
Straszyli elektrykami. Oto prawda o przetrwaniu podczas zamieci
Tesla Model Y Standard. Co straciła "budżetowa" wersja?
Tesla Model Y Standard. Co straciła "budżetowa" wersja?
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯