Rusza sprzedaż Passata z hybrydą. Importer podał ceny

VW Passat
VW Passat
Źródło zdjęć: © Autokult
Marcin Łobodziński

27.04.2024 11:53, aktual.: 27.04.2024 12:50

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Polski importer uzupełnił cennik nowego passata o dwa warianty hybrydowe o mocy 204 i 272 KM, które będą na tę chwilę najmocniejszymi odmianami tego modelu. Ze względu na typ hybrydy ceny nie są niskie.

Passat zadebiutował na naszym rynku jako benzyniak 1.5 TSI o mocy 150 KM oraz diesel 2.0 TDI. Ten drugi motor jest oferowany w wariantach mocy: 122, 150 i 193 KM. Osoby, które oczekują lepszej dynamiki, wreszcie doczekały się mocniejszych odmian, ale wyłącznie w wersjach hybrydowych typu plug-in, zgodnie z zapowiedziami.

Są to hybrydy oparte na silniku 1.5 TSI oraz jednostce elektrycznej. Niestety, strona importera wprowadza klientów w błąd, podając dwa warianty mocy: 150 i 177 KM. Dotyczy ona wyłącznie silnika spalinowego, natomiast maksymalna moc systemowa to odpowiednio 204 i 272 KM. Ale z drugiej strony - dokładnie tak samo podaje się moc hybryd w dowodzie rejestracyjnym.

Słabszy wariant napędowy kosztuje od 236 390 zł. Występuje tylko w specyfikacji wyposażenia Business i Elegance, czyli dwóch środkowych. Wariant o mocy 272 KM jest dostępny w specyfikacji Elegance i R-Line, czyli dwóch najwyższych. Za Elegance trzeba zapłacić 261 290 zł. Topowy passat kosztuje 273 990 zł.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Jak przystało na hybrydę plug-in, passat pojedzie na napędzie elektrycznym na dłuższym dystansie. Według deklaracji producenta akumulator o pojemności 19,7 kWh daje zasięg 120 km. Można go naładować maksymalną mocą 50 kW prądem stałym. Oczywiście przez baterię tracimy trochę na przestrzeni. W hybrydzie dostajemy 510-litrowy bagażnik, a nie 690-litrowy jak w wersjach czysto spalinowych. Mniejszy jest również zbiornik paliwa – 45 litrów, zamiast 66 litrów.

Nie tylko hybrydy

Jeśli chcecie mieć mocnego passata, ale nie hybrydowego, to jeszcze trzeba się chwilę wstrzymać z zakupem. Volkswagen zapowiedział, że w przyszłości pojawią się wersje 2.0 TSI o mocy 204 i 265 KM. Ta mocniejsza ma mieć standardowy napęd na cztery koła.

Jak zatem widać, po wprowadzeniu nowego passata do sprzedaży producent buduje sukcesywnie gamę napędową podobną do tej, jaką mieliśmy w poprzedniku. Przypomnę tylko, że generację wcześniej najmocniejszy silnik 2.0 TSI rozwijał 280 KM.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (1)