Nissan szykuje elektryczną ekspansję. Pokazał plany do 2030 roku

Nissan - jak większość współczesnych marek - widzi przyszłość w elektromobilności. Przedstawił plany, które to potwierdzają. W ciągu najbliższych 8 lat mamy poznać aż 23 nowe modele, z czego 15 będzie pełnoprawnymi elektrykami.

Ariya to pierwszy z modeli, który ma zrewolucjonizować NissanaAriya to pierwszy z modeli, który ma zrewolucjonizować Nissana
Źródło zdjęć: © mat. prasowe / Nissan
Aleksander Ruciński

Nissan poinformował, że planuje ogromne inwestycje w rozwój elektromobilności. Do 2030 roku przeznaczy na ten cel około 17,6 mld dolarów. Dzięki tak zawrotnej sumie powstanie ponad 20 nowych aut. Każde będzie zelektryfikowane, a aż 15 modeli ma być zasilanych wyłącznie prądem.

Co ciekawe, nie wszystkie zostaną ozdobione logo Nissana. Część z nich będzie bowiem sprzedawana pod marką Infiniti, jeszcze do niedawna obecną w Europie, a w tej chwili istniejącą wyłącznie w Ameryce. Japończycy nie ukrywają jednak, że jeśli chodzi o nissany, to właśnie Europa jest głównym celem elektrycznej ekspansji.

Plany są śmiałe - zgodnie ze wstępnymi szacunkami już w 2026 roku auta zasilane prądem mają stanowić 3/4 nissanów sprzedawanych na Starym Kontynencie. W rodzimej Japonii ma być to 55 proc., a w Chinach i USA, po 40 proc.

Równolegle Nissan pracuje nad rozwojem litowo-jonowych akumulatorów powstających bez udziału kobaltu, co docelowo ma pozwolić ograniczyć koszty ich produkcji aż o 65 proc. do roku 2028. Co warte odnotowania, miałyby być to ogniwa solid-state - ze stałym elektrolitem. Japończycy twierdzą, że będą one wyróżniać się możliwością znacznie szybszego ładowania i pozwolą obniżyć koszty zakupu i eksploatacji elektryka do poziomu pojazdów spalinowych.

Brzmi ciekawie, choć na pierwsze efekty musimy jeszcze poczekać. Na razie są to bowiem jedynie spektakularne zapowiedzi.

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!