Elektryki za mniej niż 100 tys. zł. Sprawdzamy, co da się kupić w tej kwocie
Czy 100 tys. zł wystarczy na zakup nowego auta elektrycznego? Na polskim rynku dostępnych jest kilka modeli poniżej tego pułapu. Oto one.
Leapmotor T03 - od 73 900 zł
Chińska marka powiązana z koncernem Stellantis ma do zaoferowania miejski model T03 o mocy 95 KM, z akumulatorem o pojemności 37,3 kWh. Według deklaracji producenta wystarcza to na przejechanie 265 km (WLTP). Maksymalna obsługiwana moc ładowania to 45 kW, a wyposażenie jest całkiem bogate. Dostajemy tu m.in. system bezkluczykowy, adaptacyjny tempomat, asystenta utrzymania pasa ruchu, tylne czujniki parkowania, kamerę cofania, panoramiczny dach czy manualną klimatyzację.
Dacia Spring - od 81 500 zł
Spring to budżetowy samochód miejski dostępny w dwóch wariantach napędu - 70-konnym lub 100-konnym i z akumulatorem o pojemności 24,3 kWh, który wystarcza na przejechanie 225 km zgodnie z cyklem WLTP. Maksymalna obsługiwana moc ładowania wynosi natomiast 40 kW. Za 81 500 zł dostajemy słabszy silnik i wersję wyposażenia expression oferującą m.in. manualną klimatyzację, tempomat, tylne czujniki parkowania, czy podstawowe systemy wsparcia kierowcy. Co ciekawe, jeszcze niedawno można było kupić tańszą wersję essential za 66 500 zł, ale na tę chwilę nie jest ona dostępna. Zmieni się to zapewne dla roku modelowego 2026, bo powyższe ceny wciąż dotyczą rocznika 2025.
BYD Dolphin Surf - od 97 700 zł
BYD to największy producent aut elektrycznych na świecie i jeden z liderów w technologiach akumulatorów. Najmniejszy model marki można kupić w Polsce za mniej niż 100 tys. zł. W zamian dostajemy 88-konny napęd, akumulator o pojemności 43,8 kWh zapewniający do 322 km zasięgu (WLTP) i obsługujący moc ładowania na poziomie 85 kW. Wyposażenie jest bogate. Standardowo obejmuje m.in. elektrycznie regulowany fotel kierowcy i pasażera, 16-calowe felgi aluminiowe, a także rozbudowane multimedia z nawigacją i łącznością w chmurze.
Hyundai Inster - od 97 900 zł
Mały z zewnątrz, wielki w środku. Wnętrze Instera jest tak przestronne i przemyślane, że doceniliśmy je w plebiscycie Samochód Roku Wirtualnej Polski 2025. Na wnętrzu zalety jednak się nie kończą. Bazowy Inster ma też całkiem dynamiczny, 97-konny napęd i akumulator o pojemności 42 kWh, który pozwala przejechać 327 km na jednym ładowaniu (WLTP). Maksymalna obsługiwana moc ładowania dla słabszej baterii to 85 kW. Wyposażenie wersji Pure obejmuje takie elementy jak: automatyczna klimatyzacja, multimedia z ekranem o przekątnej 10,25 cala, kamera cofania, tylne czujniki parkowania czy bezkluczykowy dostęp. Wady? Cena dotyczy egzemplarzy z rocznika 2025.
Dongfeng Box - od 99 900 zł
Box to kolejna obok Leapmotora i BYD-a propozycja z Chin. Samochód kusi wydajnym napędem o mocy 95 KM, z akumulatorem o pojemności 42,3 kWh oraz 310-kilometrowym zasięgiem (WLTP). Maksymalna moc ładowania oscyluje w granicach 87 kW, a wyposażenie jest bogate. W standardzie dostajemy m.in. automatyczną klimatyzację, 17-calowe felgi, system kamer 360 stopni, adaptacyjne reflektory LED, adaptacyjny tempomat, utrzymanie w pasie ruchu czy dostęp bezkluczykowy.
Kia EV2 - od 99 900 zł
Nowy crossover Kii rozbija bank, bo w cenie poniżej 100 tys. zł oferuje znacznie więcej niż konkurenci. Po pierwsze - mocny napęd generujący aż 146 KM, po drugie - akumulator o pojemności 42,2 kWh, co przekłada się na 317 km zasięgu (WLTP). Producent obiecuje też moc ładowania przekraczającą 100 kW. Wyposażenie wypada nieźle, bo bazowo dostajemy m.in. automatyczną klimatyzację, przednie i tylne czujniki parkowania, kamerę cofania, monitorowanie martwego pola, aktywny tempomat, asystent utrzymania pasa ruchu czy oświetlenie LED. Wady? Cena 99 900 zł jest wynikiem promocji z okazji rynkowego debiutu. Niewykluczone jednak, że Kia utrzyma tę kwotę w przyszłości.