Formuła E, czyli nie nazywaj mnie elektryczną Formułą 1
Gdy startował pierwszy sezon Formuły E nie brakowało głosów, że będzie to nawet elektryczna następczyni Formuły 1. Wyścig w Monako pokazał mi, jak bardzo dalekie jest to od prawdy. Elektryczne ściganie jest zdecydowanie inne niż to spalinowe.
Źródło zdjęć: © Spacesuit Media | Adam Pigott