Obejrzałem wyścig Formuły E. I obejrzę też kolejny. Już tłumaczę dlaczego
Jeśli oglądaliście ostatni wyścig Formuły 1 w Miami, to na pewno zgodzicie się ze mną, że był zwyczajnie nudny. Parę pojedynków, dominacja jednego zespołu, a odległości między zawodnikami były zdecydowanie za duże. I tu wchodzi Formuła E, cała na.. zielono?