Hyundai Ioniq 5 pokazany. Świetne osiągi, niezły zasięg i nowy rozdział w historii marki

Hyundai Ioniq 5 w końcu ujrzał światło dzienne. Pokazuje, że Koreańczycy chcą realizować swoje indywidualne spojrzenie na elektryczną mobilność, możliwościami nie ustępując konkurencji z "wyższych" sfer. Są świetne osiągi, jest niezły zasięg i sporo nowoczesnych rozwiązań.

Chociaż Ioniq 5 wygląda jak hatchback, to jest nieco większy od TucsonaChociaż Ioniq 5 wygląda jak hatchback, to jest nieco większy od Tucsona
Źródło zdjęć: © fot. mat. prasowe/Hyundai
Filip Buliński

Chociaż Hyundai bez wątpienia w Ioniqu 5 widzi przyszłość i dalszy rozwój, nie ukrywa, że przy projekcie sięgnął głęboko do przeszłości. Co prawda nowy model bazujący na platformie E-GMP jest średniej wielkości SUV-em nieco większym od Tucsona (Ioniq 5 liczy 4635 mm długości, 1890 mm szerokości i 1605 mm wysokości), to swoją bryłą bardziej przypomina hatchbacka. Nie ma w tym przypadku, ponieważ przy projektowaniu inspirowano się pierwszą generacją Pony z lat 70.

Jednocześnie przy designie wykorzystano w wielu miejscach motyw pikseli, w tym na pasie przednim czy przy tylnych lampach, a także tak silnie w ostatnim czasie komunikowane, parametryczne kształty, zgodne z nowym językiem stylistycznym. Z ciekawszych elementów można jeszcze wyszczególnić wysuwane klamki, przednią maskę zachodzącą na błotniki oraz zastosowane po raz pierwszy w hyundaiu cyfrowe lusterka. Całość ma zapewnić jak najmniejszy opór powietrza, co rzecz jasna ma się przełożyć na większy zasięg.

Boczny profil silnie nawiązuje do pierwszej generacji Hyundaia Pony
Boczny profil silnie nawiązuje do pierwszej generacji Hyundaia Pony © fot. mat. prasowe/Hyundai

A skoro o zasięgu mowa, to Ioniq 5 daje naprawdę duży wybór w kwestii zasięgu. W ofercie znajdą się wersji z jednym lub dwoma silnikami (napędem na tylną lub obie osie) oraz 2 wielkości akumulatorów58 i 72,6 kWh. Największą moc oferuje wariant z napędem na 4 koła – ma aż 306 KM, 605 Nm i rozpędza Ioniqa 5 do 100 km/h w zaledwie 5,2 s. Największy zasięg oferuje z kolei kombinacja napędu na jedną oś i większa bateria – w takim wypadku hyundai przejedzie nawet 480 km zgodnie z cyklem WLTP. Dokładne zależności osiągów od wersji prezentuje poniższa tabela.

Kombinacje napędu Hyundaia Ioniqa 5
 Napęd RWDNapęd AWD
Bateria 58 kWh

170 KM

350 Nm

0-100 km/h: 8,5 s

235 KM

605 Nm

0-100 km/h: 6,1 s
Bateria 72,6 kWh

217 KM

350 Nm

0-100 km/h: 7,4 s

306 KM

605 Nm

0-100 km/h: 5,2 s

Na superszybkich urządzeniach o mocy 350 kW Ioniq 5 może zostać naładowany z 10 do 80 proc. w zaledwie 18 minut, a zasięg 100 km zostanie osiągnięty w ciągu 5 min. Dzięki nowej platformie E-GMP hyundai może być "obsługiwany" przez infrastrukturę ładowania 400 i 800 V. Jeśli zajdzie taka potrzeba, samochód może też być wykorzystywany jako źródło energii dla urządzeń zewnętrznych, jak np. sprzęt kempingowy czy nawet elektryczne skutery, dostarczając prąd o mocy 3,6 kW.

Nowe spojrzenie na wnętrze

Jednym z elementów, z którego Koreańczycy są jednak najbardziej dumni, jest bez wątpienia wnętrze. Można odnieść wrażenie, że cała konstrukcja podporządkowana jest właśnie kokpitowi. Nie bez powodu, ponieważ Hyundai chciał je zaaranżować w taki sposób, by możliwie najbardziej przypominało domowe pielesze.

Hyundai Ioniq 5
Hyundai Ioniq 5 © fot. mat. prasowe/Hyundai

Zaskakujący jest fakt, że Ioniq 5 ma rozstaw osi aż 3000 mm, co oznacza, że jest pod tym kątem większy od największego SUV-a Palisade. Nie oznacza to jednak, że nowy model jest 7-osobowy. Skupiono się na możliwie najlepszym wykorzystaniu przestrzeni – podłoga jest całkowicie płaska, a przesuwane są nie tylko tylne fotele, ale też konsola środkowa (o 140 mm). Jednocześnie fotele kierowcy i pasażera mogą zostać przekształcone w leżanki.

Jeśli chodzi o design, postawiono na proste kształty, a wykończenie odbyło się zgodnie z ekologicznym sumieniem – wykorzystano przędzę roślinną, naturalną wełnę, butelki PET pochodzące z recyklingu, ekologiczną skórę czy bio lakier z ekstraktami roślinnymi. Całość ma być oczywiście miła w dotyku.

Hyundai Ioniq 5
Hyundai Ioniq 5 © fot. mat. prasowe/Hyundai

Nie zapomniano o odpowiedniej wielkości bagażniku – kufer ma przyzwoite 531 litrów pojemności, które mogą zostać powiększone do 1591 po złożeniu II rzędu. Oprócz tego do dyspozycji będzie też schowek pod przednią maską – w wersji z napędem na jedną oś, liczy on 57 litrów, a z napędem na 4 koła – 24 litry.

Idąc zgodnie z duchem czasu, w środku znajdziemy też 12-calowy ekran systemu multimedialnego oraz tej samej wielkości wyświetlacz cyfrowych zegarów – wszystko rzecz jasna w pełni konfigurowalne. Na pokładzie znalazł się także wyświetlacz head-up, ale nie taki , który spotkamy w innych hyundaiach. Po raz pierwszy wykorzystano rozszerzoną rzeczywistość, która poszczególne wskazówki wyświetla na otaczającej infrastrukturze.

Hyundai Ioniq 5
Hyundai Ioniq 5 © fot. mat. prasowe/Hyundai

Nie zabrakło także licznych systemów asystujących, które umożliwiają autonomiczną jazdę na 2. poziomie. Mamy tu więc asystenta unikania kolizji czołowych (FCA), monitorowania martwego pola (BSA), asystenta ograniczenia prędkości, który przy autonomicznej jeździe zwolni np. przed zakrętem, system autonomicznego parkowania równoległego i prostopadłego czy nawet system umożliwiający automatyczną zmianę pasa ruchu. Do tego dochodzą wspomniane wcześniej cyfrowe lusterka. Na pokładzie znajdzie się także łączność z internetem oraz system zarządzania Bluelink.

Hyundai Ioniq 5 ma być dostępny na rynku jeszcze w I połowie 2021 r. Jest to pierwszy model z nowej, elektrycznej rodziny Ioniq, a następnymi w kolejce są sedan Ioniq 6 oraz duży SUV Ioniq 7.

  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
[1/8] Źródło zdjęć: |
Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Opel zapowiada ostrą Corsę. Nie będzie taka, jak myślicie
Opel zapowiada ostrą Corsę. Nie będzie taka, jak myślicie
Te marki rządzą w elektrykach. O Tesli możecie zapomnieć
Te marki rządzą w elektrykach. O Tesli możecie zapomnieć
40 tys. elektryków do serwisu. Może wybuchnąć pożar
40 tys. elektryków do serwisu. Może wybuchnąć pożar
Lamborghini rezygnuje z elektryków. Zrozumieli, że ludzie ich nie chcą
Lamborghini rezygnuje z elektryków. Zrozumieli, że ludzie ich nie chcą
Motoryzacja się zmienia. Polska może więcej zyskać niż stracić
Motoryzacja się zmienia. Polska może więcej zyskać niż stracić
Produkują elektryki. Zwolnią 12 proc. załogi
Produkują elektryki. Zwolnią 12 proc. załogi
Porównanie: Toyota Corolla Cross i Nissan Qashqai to hybrydowe crossovery na różne sposoby. Mówię nie tylko o napędzie
Porównanie: Toyota Corolla Cross i Nissan Qashqai to hybrydowe crossovery na różne sposoby. Mówię nie tylko o napędzie
Auta jeżdżące bez kierowców, flaga piracka i sklepy Żabka. Pokazuję nieznane oblicze fabryki Tesli w Berlinie
Auta jeżdżące bez kierowców, flaga piracka i sklepy Żabka. Pokazuję nieznane oblicze fabryki Tesli w Berlinie
Dacia Duster i Bigster hybrid-G 150 4x4: ma być oszczędna tam, gdzie inne nie mogą
Dacia Duster i Bigster hybrid-G 150 4x4: ma być oszczędna tam, gdzie inne nie mogą
Wywiad: Zatrudnia 2,5 tys. Polaków, nie chce związków zawodowych i nie ma własnego biura. Szef berlińskiej fabryki zdradza, jak się pracuje w Tesli
Wywiad: Zatrudnia 2,5 tys. Polaków, nie chce związków zawodowych i nie ma własnego biura. Szef berlińskiej fabryki zdradza, jak się pracuje w Tesli
Kupili elektryki i nie chcą nic innego. Najbardziej są zadowoleni z Tesli
Kupili elektryki i nie chcą nic innego. Najbardziej są zadowoleni z Tesli
Nowe Audi RS5 jest hybrydą plug-in o gigantycznej mocy. Pod maską zachowano V6
Nowe Audi RS5 jest hybrydą plug-in o gigantycznej mocy. Pod maską zachowano V6
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯