Latające samochody z Japonii. To już już cały wysyp projektów

SkyDrive SD-05
SkyDrive SD-05
Źródło zdjęć: © Autokult | Szymon Jasina
Szymon Jasina

27.10.2023 13:02, aktual.: 17.01.2024 15:30

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Na latające samochody czekamy od dobrych 50 lat i dziś wszystkim wydają się dalsze niż kiedykolwiek. Wszystkim oprócz Japończyków. Podczas Japan Mobility Show można zobaczyć kilka takich pojazdów. Tylko czy faktycznie są tym, o czym marzyliśmy?

Zmiana nazwy z Tokyo Motor Show na Japan Mobility Show nie jest przypadkowa. Tokijskie targi to nie tylko samochody i motocykle, ale też sporo innych środków transportu. Wsród nich wrażenie robiły koncepty "latających samochodów", choć ta nazwa może być myląca. Chodzi bowiem o małe, osobiste pojazdy latające pionowego startu i lądowania. Oczywiście o napędzie elektrycznym.

Jednym z pierwszych takich japońskich pojazdów na rynku ma być efekt współpracy firmy SkyDrive z Suzuki. Model nazwany SD-05 ma aż 12 śmigieł, które mają zapewnić dobre możliwości manewrowe. Dzięki temu ten niewielki statek powietrzny ma sprawdzać się podczas osobistego transportu na krótkich dystansach.

Tak, ta cecha jest kluczowa, gdyż początkowo zasięg będzie wynosił 15 km. Nie będzie to zatem alternatywa dla samolotu czy helikoptera, a raczej urządzenie, którym będzie się można sprawnie przemieszczać np. z biura do domu, omijając korki. Tomohiro Fukuzawa, prezes SkyDrive, obiecuje jednak, że wraz z rozwojem akumulatorów zasięg będzie się zwiększał.

Jak łatwo się domyślić, taki luksus nie będzie tani. Przewidywana cena SD-05 to 1,5 mln dol. Będzie to zatem alternatywa dla luksusowych limuzyn. Co ciekawe, ten latający pojazd będzie ważył mniej niż wiele aut elektrycznych. Oczywiście nie ma co liczyć na ogromną kabinę - udźwig to 270 kg. Produkcja ma rozpocząć się już na wiosnę 2024 r.

Honda eVTOL
Honda eVTOL© Autokult | Szymon Jasina

Suzuki nie było jedyną motoryzacyjną marką, na której stoisku można było zobaczyć "latający samochód". Koncept w skali znalazł się też u Hondy, która prezentowała pojazd o prostej i mówiącej wszystko nazwie eVTOL (czyli z ang. - electric oraz vertical take-off and landing). Honda ma też doświadczenie na polu bardziej tradycyjnych statków powietrznych, czyli prywatnych odrzutowców i makiety takiego również nie zabrakło na targach w Tokio.

HondaJet
HondaJet© Autokult | Szymon Jasina

Natomiast najbardziej imponująco wyglądający prototyp przywiozło Subaru. 6-rotorowy Air Mobility Concept faktycznie wygląda jak samochód ze śmigłami zamiast kół. Jednak mimo najbardziej atrakcyjnego wyglądu ten projekt jest jedynie wizją i nie wiadomo, czy Subaru ma zamiar faktycznie stworzyć taki pojazd latający.

Subaru Air Mobility Concept
Subaru Air Mobility Concept© Autokult | Szymon Jasina

Jedno jest pewne - już niedługo japońscy biznesmeni zaczną przesiadać się ze swoich limuzyn do "latających samochodów" jak SD-05. Jednak czy faktycznie po latach marzeń zyskają one popularność (choćby w kręgu najbogatszych)? Przekonamy się już w najbliższych latach.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)