Niemiecka fabryka Tesli z problemami. A Musk znów obiecuje
Zakłady w Grünheide wykorzystują zaledwie połowę swoich mocy produkcyjnych. Do sprawy podczas niedawnej wideokonferencji odniósł się sam Elon Musk.
Tesla Model Y sprzedaje się poniżej oczekiwań. W 2025 roku zakład w Grünheide wyprodukował 211 235 egzemplarzy - to zaledwie 56 proc. tego, co pierwotnie planowano. Sytuacja spotyka się z krytyką związków zawodowych IG Metall, które oczekują konkretnych rozwiązań na przyszłość.
Podczas wideokonferencji z pracownikami, Elon Musk przedstawił potencjalne plany mówiąc o "idealnym zwiększeniu produkcji". Wśród możliwości wymienił ciężarówkę Semi. Stwierdził, iż ma nadzieję, że w 2027 roku trafi ona do Europy. Mówił też o Cybercabie - w pełni autonomicznym pojeździe czy Optimusie - humanoidalnym robocie Tesli.
Zapytany o konkretne projekty dla Grünheide, Musk wskazał na produkcję akumulatorów i możliwe zwiększenie produkcji Modelu Y – szczególnie jeśli organy regulacyjne zatwierdzą system Full Self-Driving Tesli w Europie. Określił produkcję Cybercaba w Grünheide jako "najbardziej prawdopodobną", dodając, że zakład może stać się "największym kompleksem fabrycznym w Europie".
Wszystko to brzmi jak kolejny zestaw uniwersalnych obietnic Muska, które rzadko znajdują odzwierciedlenie w rzeczywistości. Co więcej - nawet jeśli którykolwiek z zapowiadanych produktów dołączy do Modelu Y, nie ma gwarancji, że popyt będzie wystarczający, by w pełni wykorzystać potencjał fabryki.