Pan Leonard zbudował elektrycznego trabanta. "Na trójce jak automat"

Elektryczny pojazd rodem z NRD to nie żart. Konstruktor nietypowego wozu zapewnia, że zarówno samochód, jak i oferta sprzedaży są całkiem serio.

Trabant pana Leonarda ma elektryczny silnikTrabant pana Leonarda ma elektryczny silnik
Źródło zdjęć: © Bazos.pl

Ogłoszenie z ofertą sprzedaży osobliwego trabanta pojawiło się na portalu Bazos.pl.

Pod zdjęciami żółtego auta znajdziemy krótki opis. "Samochód elektryczny, przebieg ok. 110 tys., prod.1991, koszt przejechania 100 km to 5.5 zł, na zielonych tablicach można jechać po buspasach i parkować wszędzie w UE za darmo".

Żółty, zielony i prawdziwy

Okazuje się, że za przebudową trabanta stoi pan Leonard z powiatu białostockiego, do którego dotarł serwis Autoblog.pl.

Konstruktor zmodyfikował trabanta w wersji kombi pięć lat temu (w 2017 r.), a sam model pochodzi z końcówki produkcji (trabanty zjeżdżały z taśm produkcyjnych w latach 1957-1991). Pan Leonard powiedział, że wmontował do samochodu – korzystając z pomocy kolegi – gotowy silnik o mocy 7,3 kW.

Trabant ma legalnie jeździć po buspasach.
Trabant ma legalnie jeździć po buspasach. © Bazos.pl

Autor konstrukcji przekonuje, że sześć 100-amperowych akumulatorów zapewnia pojazdowi ok. 30 km zasięgu na jednym ładowaniu. Sama liczba nie rzuca na kolana, ale, jak dowiedział się Autoblog, zapas energii wystarczał właścicielowi trabanta na dojazd do pracy do Białegostoku, gdzie ładował swoją maszynę.

Eko-trabant też rdzewieje

"Elektryczny trabant ma czterobiegową, ręczną skrzynię pochodzącą z Trabanta 1.1, czyli tego z silnikiem VW Polo" – informuje portal. Pan Leonard przyznaje też, że auto na pierwszych dwóch biegach zrywa przyczepność, dlatego stara się jeździć cały czas na trójce, a wówczas trabant jest jak automat. Po wrzuceniu wyższego biegu ma wykręcać nawet 80 km/h.

Właściciel wstawił do trabanta siedzenia z matiza.
Właściciel wstawił do trabanta siedzenia z matiza. © Bazos.pl

Powszechnie wiadomo, że podwozie trabantów – mówiąc delikatnie – nie wyróżnia się odpornością na rdzę, natomiast w omawianym przypadku rdza miała zostać usunięta. Co więcej, trabant miał wzmacniany bagażnik.

Pan Leonard nie pokazał w ogłoszeniu elektrycznego trabanta od wewnątrz, za to w rozmowie z Autoblogiem zapewnia, że siedzenia pochodzą z daewoo matiza. Stan wnętrza pojazdu ocenia na bardzo dobry, a swoją maszynę wycenił na 20 tys. zł.

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Dacia planuje kolejnego elektryka. Tym razem nie będzie chiński
Dacia planuje kolejnego elektryka. Tym razem nie będzie chiński
7-osobowa Škoda na prąd jeszcze w tym roku. Znamy nazwę
7-osobowa Škoda na prąd jeszcze w tym roku. Znamy nazwę
Częściowo wycofują się z elektryków. Stracą 6 mld dolarów
Częściowo wycofują się z elektryków. Stracą 6 mld dolarów
Chińczycy wybrali najlepsze auto roku. Zaprojektował je Polak
Chińczycy wybrali najlepsze auto roku. Zaprojektował je Polak
Kia EV2 już bez tajemnic. Będzie walczyć w trudnym segmencie
Kia EV2 już bez tajemnic. Będzie walczyć w trudnym segmencie
"Turecka Izera" z sukcesem. Auto jest popularniejsze niż Tesla
"Turecka Izera" z sukcesem. Auto jest popularniejsze niż Tesla
Premiera: Mazda CX-6e - machina nabiera tempa
Premiera: Mazda CX-6e - machina nabiera tempa
Volvo zapowiada EX60 z rekordowym zasięgiem i nowatorskimi pasami bezpieczeństwa
Volvo zapowiada EX60 z rekordowym zasięgiem i nowatorskimi pasami bezpieczeństwa
Test: Audi A5 Avant e-hybrid. 100 km ciszy
Test: Audi A5 Avant e-hybrid. 100 km ciszy
Nissan szykuje model na bazie nowego Twingo. Będzie nostalgicznie
Nissan szykuje model na bazie nowego Twingo. Będzie nostalgicznie
Ford wprowadzi autonomiczną jazdę poziomu 3 w 2028 roku
Ford wprowadzi autonomiczną jazdę poziomu 3 w 2028 roku
Sony i Honda zrobili kolejne auto. Postawili na dochodowy segment
Sony i Honda zrobili kolejne auto. Postawili na dochodowy segment
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟