Wiem, ale nie powiem: byłem w Pininfarinie i widziałem Izerę tuż przed "zamrożeniem" ostatecznego designu
Electromobility Poland – spółka stojąca za projektem Izera – zaprosiła mnie i czterech innych dziennikarzy do siedziby Pininfariny we Włoszech, gdzie trwają prace nad samochodem elektrycznym polskiej marki. Mogłem zobaczyć i dotknąć nową Izerę, i choć wiąże mnie klauzula poufności, to i tak wam opowiem tyle, ile mogę, by mnie nie skasowali na karę umowną.