Tylko dwa modele. Ulubiona marka Polaków obniżyła ceny

Škoda postanowiła obniżyć próg wejścia dla tych, którzy zastanawiają się nad elektrycznym samochodem w rozsądnym finansowaniu. Wysokość comiesięcznych należności za Enyaqa lub Elroqa może pozytywnie zaskoczyć.

Škoda Enyaq po liftinguŠkoda Enyaq po liftingu
Źródło zdjęć: © WP Autokult | Mateusz Lubczański
Tomasz Budzik

Wiele osób myślących o elektrycznym samochodzie zamiast zakupu wybiera jeden ze sposobów finansowania pojazdu. Jest tak nie tylko ze względu na regulacje podatkowe dla osób prowadzących działalność gospodarczą, ale też z powodu wyższych cen elektryków czy niepewności co do ich wartości rezydualnej po kilku latach użytkowania. Doskonale wie o tym Škoda, która zaprezentowała właśnie swoją ofertę na dwa elektryczne modele.

Škoda Elroq 50 to jeden z tych mniejszych elektryków, o których w ostatnich miesiącach było najgłośniej. Samochód oferowany jest w najmie już od 750 zł brutto miesięcznie. W tej opłacie mieści się ubezpieczenie AC/OC, assistance, pełna obsługa serwisowa, a także nielimitowany pojazd zastępczy, gdy jest on konieczny. Na taką ofertę mogą liczyć przedsiębiorcy, którzy mogą skorzystać z rozliczenia podatku VAT.

Koniec Lexusa LS sedan! Japończycy pokazali aż dwóch następców

Są jednak i warunki. Opłata wstępna wynosi tu 36,9 tys. zł, czas finansowania to 25 miesięcy, a roczny limit kilometrów ograniczono do 10 tys. km. Nie jest to więc oferta dla tych przedsiębiorców, których auta rzadko stygną.

Škoda Elroq 50
Škoda Elroq 50 © Autokult | Filip Buliński

Większa Škoda Enyaq 60, która niedawno przeszła spory – przynajmniej z wizualnego punktu widzenia – lifting nadający samochodowi nowoczesnego charakteru, w ramach promocyjnej oferty proponowana jest w leasingu. Czesi obiecują przedsiębiorcom propozycje rozpoczynające się od 999 zł netto. Wstępna opłata wynosi tu również 36,9 tys. zł brutto, limit przebiegu to również 10 tys. km, ale okres finansowania określono na 36 miesięcy.

Obydwie oferty Škody skalkulowano z uwzględnieniem skorzystania z dopłaty w ramach rządowego programu NaszEauto. Kierowcy, którzy myślą o skorzystaniu z dopłaty, nie mają już wiele czasu. Program będzie trwał do 30 kwietnia 2026 r., a według informacji z końca października 2025 r. wykorzystano już 51 proc. funduszy. Możne to oznaczać, że środki w programie NaszEauto skończą się przed czasem.

Wybrane dla Ciebie
Test: Škoda Enyaq 85 – miesiąc zimowej codzienności z elektrykiem
Test: Škoda Enyaq 85 – miesiąc zimowej codzienności z elektrykiem
BYD dalej próbuje. Atto 3 ma już wersję Evo
BYD dalej próbuje. Atto 3 ma już wersję Evo
Ludzie się na nie rzucili. Teraz nie przechodzą przeglądów
Ludzie się na nie rzucili. Teraz nie przechodzą przeglądów
Volvo odświeżyło EX30. Największą nowością jest tania, prosta wersja
Volvo odświeżyło EX30. Największą nowością jest tania, prosta wersja
Pierwsza jazda: Changan Deepal S05 - kopiuj, wklej
Pierwsza jazda: Changan Deepal S05 - kopiuj, wklej
Test: Rolls-Royce Spectre Black Badge - najmocniejszy w historii marki
Test: Rolls-Royce Spectre Black Badge - najmocniejszy w historii marki
Opel zapowiada ostrą Corsę. Nie będzie taka, jak myślicie
Opel zapowiada ostrą Corsę. Nie będzie taka, jak myślicie
Te marki rządzą w elektrykach. O Tesli możecie zapomnieć
Te marki rządzą w elektrykach. O Tesli możecie zapomnieć
40 tys. elektryków do serwisu. Może wybuchnąć pożar
40 tys. elektryków do serwisu. Może wybuchnąć pożar
Lamborghini rezygnuje z elektryków. Zrozumieli, że ludzie ich nie chcą
Lamborghini rezygnuje z elektryków. Zrozumieli, że ludzie ich nie chcą
Motoryzacja się zmienia. Polska może więcej zyskać niż stracić
Motoryzacja się zmienia. Polska może więcej zyskać niż stracić
Produkują elektryki. Zwolnią 12 proc. załogi
Produkują elektryki. Zwolnią 12 proc. załogi
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀