Wuling MINI EV to chiński hit w świecie elektryków. Właśnie doczekał się edycji GameBoy

Nowe auto elektryczne za mniej niż 20 tys. zł - brzmi nierealnie, ale w Chinach jest to jak najbardziej możliwe. Mały wuling z marszu stał się hitem tamtejszego rynku. Producent nie zamierza jednak spoczywać na laurach.

Wuling MINI EV GameBoy EditionWuling MINI EV GameBoy Edition
Źródło zdjęć: © mat. prasowe / Wuling
Aleksander Ruciński

Blisko 400 tys. sprzedanych egzemplarzy w 2021 roku to wynik, który najlepiej obrazuje sukces małego, taniego auta elektrycznego z Chin. Wuling Hong Guang MINI EV szturmem zdobył tamtejszy rynek samochodów elektrycznych, bijąc na głowę drugą Teslę Model Y.

Kluczem do serc klientów okazała się cena, która w przeliczeniu nie przekracza 18 tys. zł. Mimo że producent nie narzeka na brak popularności, wciąż szuka nowych sposobów by przyciągnąć do salonów kolejne tłumy. Jednym z nich jest pokazana właśnie edycja specjalna GameBoy.

Wbrew nazwie nie jest to jednak propozycja skierowana do graczy, lecz wszystkich tych, którzy poszukują większych możliwości indywidualizacji i lepszego wyposażenia niż w budżetowym, standardowym wydaniu. Do wyboru są cztery warianty: Interstellar Roaming, Jungle Crossing, Hurricane Phantom i Party Sweetheart. Wszystkie inspirowane tytułami dostępnymi na przenośnej platformie Game Boy.

Wuling MINI EV GameBoy Edition
Wuling MINI EV GameBoy Edition © mat. prasowe / Wuling

Poza ciekawą kolorystyką, edycja specjalna wyróżnia się też poszerzonym nadwoziem, światłami LED, obniżonym o 17 mm zawieszeniem i co najważniejsze - wzmocnionym napędem. Elektryczny silnik generuje tu bowiem 41 KM mocy - o 14 więcej niż w standardowym wydaniu. Nieźle zapowiada się też zasięg. Akumulator o pojemności 26 kWh ma pozwolić na pokonanie 300 km.

Na razie nie wiadomo ile trzeba będzie za to wszystko zapłacić. Z pewnością znacznie więcej niż w bazowym wydaniu. Trudno też powiedzieć, czy są szanse na sprzedaż poza Chinami. W ubiegłym roku pojawiały się plotki o ewentualnej dostępności MINI EV w Europie, ale na razie nie znalazły potwierdzenia w rzeczywistości.

  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
[1/9] Źródło zdjęć: |
Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Test: Škoda Enyaq 85 – miesiąc zimowej codzienności z elektrykiem
Test: Škoda Enyaq 85 – miesiąc zimowej codzienności z elektrykiem
BYD dalej próbuje. Atto 3 ma już wersję Evo
BYD dalej próbuje. Atto 3 ma już wersję Evo
Ludzie się na nie rzucili. Teraz nie przechodzą przeglądów
Ludzie się na nie rzucili. Teraz nie przechodzą przeglądów
Volvo odświeżyło EX30. Największą nowością jest tania, prosta wersja
Volvo odświeżyło EX30. Największą nowością jest tania, prosta wersja
Pierwsza jazda: Changan Deepal S05 - kopiuj, wklej
Pierwsza jazda: Changan Deepal S05 - kopiuj, wklej
Test: Rolls-Royce Spectre Black Badge - najmocniejszy w historii marki
Test: Rolls-Royce Spectre Black Badge - najmocniejszy w historii marki
Opel zapowiada ostrą Corsę. Nie będzie taka, jak myślicie
Opel zapowiada ostrą Corsę. Nie będzie taka, jak myślicie
Te marki rządzą w elektrykach. O Tesli możecie zapomnieć
Te marki rządzą w elektrykach. O Tesli możecie zapomnieć
40 tys. elektryków do serwisu. Może wybuchnąć pożar
40 tys. elektryków do serwisu. Może wybuchnąć pożar
Lamborghini rezygnuje z elektryków. Zrozumieli, że ludzie ich nie chcą
Lamborghini rezygnuje z elektryków. Zrozumieli, że ludzie ich nie chcą
Motoryzacja się zmienia. Polska może więcej zyskać niż stracić
Motoryzacja się zmienia. Polska może więcej zyskać niż stracić
Produkują elektryki. Zwolnią 12 proc. załogi
Produkują elektryki. Zwolnią 12 proc. załogi
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀