BYD oficjalnie wkracza do Europy ze swoją pierwszą propozycją. To model Tang EV600, który jest elektrycznym SUV-em o całkiem niezłych parametrach. Takie auta cieszą się coraz większym wzięciem w Europie, więc Chińczycy słusznie zaczęli od tego segmentu.
Na uwagę zasługuje akumulator o pojemności 82,8 kWh, który zgodnie z cyklem NEDC pozwala przejechać nawet 500 km na jednym ładowaniu. Wiele zależy jednak od wybranej konfiguracji napędu. Klienci będą mieli bowiem do wyboru: z napędem na przód i jednym silnikiem lub dwusilnikową odmianę AWD. Najsłabszy wariant ma generować około 245 KM mocy.
Początkowo BYD zamierza oferować swoje produkty wyłącznie w Norwegii. To zrozumiałe, gdyż jest to najbardziej zelektryfikowany kraj w Europie. Chińczycy będą zapewne celować w niezwykle tam popularną Teslę.
Dalsza ekspansja będzie w dużej mierze zależeć od sukcesów w Norwegii. Jeśli SUV Tang się tam przyjmie, powinniśmy zobaczyć go również na innych rynkach. Czy także w Polsce? Jeśli już, to raczej niezbyt szybko, gdyż póki co nie jesteśmy przesadnie dochodowym odbiorcą pojazdów elektrycznych i nic nie wskazuje, żeby w najbliższym czasie miało się to zmienić.
Warto wspomnieć, że poza autobusami BYD widocznymi na ulicach niektórych polskich miast, na naszych drogach przez chwilę można było podziwiać również osobowe auta tej marki. Głównie za sprawą byłego importera Seata, który próbował oferować u nas m.in. elektryczny model BYD e6. Ostatecznie jednak plan się nie powiódł.