Tesla Model S odświeżona. Ma teraz wolant zamiast kierownicy i nawet ponad 800 km zasięgu

Po niemal 9 latach od uruchomienia produkcji Tesla zdecydowała się na głębokie odświeżenie Modelu S. Najwięcej zmian znajdziecie we wnętrzu, z wyjątkową kierownicą na czele. Zapowiedziano też kilka ważnych poprawek technicznych, ze szczególnym uwzględnieniem kwestii zasięgu.

Wnętrze zmieniło się nie do poznania. Teraz bardziej przypomina nowsze modele marki.Wnętrze zmieniło się nie do poznania. Teraz bardziej przypomina nowsze modele marki.
Źródło zdjęć: © mat. prasowe
Aleksander Ruciński

9 lat to w dzisiejszej motoryzacji naprawdę sporo. Mimo to Tesla nie zdecydowała się jeszcze na następcę Modelu S. Zamiast nowej odsłony jest mocno odświeżone wydanie. O ile nadwozie nie zmieniło się znacząco, o tyle wnętrze to zupełnie inny świat. Szczególną uwagę przykuwa kierownica, a właściwie wolant, wyglądający jak żywcem wyjęty z samolotu.

Tesla nie zdradziła powodów zastąpienia klasycznego koła czymś takim, ale nietrudno się domyślać, że to kolejny ukłon w stronę autonomicznej jazdy. Wątpliwe bowiem, by korzystanie z takiej "kierownicy" podczas samodzielnego prowadzenia było wygodniejsze. Nieoficjalnie jednak wiadomo, że tradycjonaliści będą mogli zamówić stare kółko w opcji.

Będąc przy kierownicy, nie sposób nie zwrócić uwagi na nowe przyciski, które się na niej pojawiły. Odpowiadają one m.in. za wybór kierunku jazdy oraz obsługę kierunkowskazów, całkowicie zastępując dotychczasowe dźwigienki.

Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
© mat. prasowe

Kolejny aspekt, który od razu przykuwa wzrok, to multimedia. Charakterystyczny, pionowy ekran o przekątnej 17 cali został zastąpiony wystającym, horyzontalnym odpowiednikiem znanym już z innych modeli marki. Co warte odnotowania, Tesla nie zrezygnowała przy tym z cyfrowego, 12,3-calowego wyświetlacza tuż przed kierowcą. W obu przypadkach poprawiono rozdzielczość, jasność i jakość kolorów, co powinno uprzyjemnić codzienną obsługę.

Nowa kabina prezentuje się nowocześniej i bardziej szlachetnie. Spora w tym zasługa nie tylko bardziej zróżnicowanych materiałów - skóry, drewna i aluminium, ale również bardziej ascetycznej stylistyki. Wzorem nowszych propozycji marki zrezygnowano np. z widocznych nawiewów. Sporo dzieje się też z tyłu, gdzie pośrodku tunelu zamontowano dodatkowy ekran multimedialny dla pasażerów.

Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
© mat. prasowe

Tyle z wnętrza, a co z karoserią? Delikatnie przeprojektowane zderzaki, nowe wzory felg i kolorystyka - to jednak wciąż ta sama, dobra Tesla Model S, która mimo upływu lat nadal prezentuje się zaskakująco świeżo, stanowiąc przy tym wzór w kwestii osiągów.

Wersję Performance w odświeżonej gamie przemianowano na Plaid, a przy okazji zaprezentowane długo oczekiwane wydanie Plaid+, które ma zapewniać ponad 840 km zasięgu na jednym ładowaniu i przyspieszać 0-100 km/h w czasie poniżej 2,1 sekundy. Biorąc pod uwagę powyższe parametry, łatwo zrozumieć, dlaczego Model S jeszcze długo nie będzie potrzebował następcy.

Tesla Model S (2021) - ceny modelu w Polsce

Co ciekawe, polski oddział Tesli zdążył już wycenić poszczególne warianty odświeżonego wydania. Wspomniany Plaid+ jest oczywiście najdroższy - kosztuje minimum 614 490 zł. Niżej znajdziemy odmianę Plaid, równie szybką, lecz z 628-kilometrowym zasięgiem za 529 990 zł oraz bazową Long Range przyspieszającą 0-100 km/h w 2,3 sekundy i pozwalającą przejechać 663 km na jednym ładowaniu. To najtańsza propozycja w gamie modelu S, wyceniana na 395 990 zł. Chętni mogą składać zamówienia. Pierwsze sztuki trafią do klientów we wrześniu.

  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
[1/11] Źródło zdjęć: |
Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Ładowanie w 5 minut. Chiński BYD wjedzie do Europy z ultraszybkimi ładowarkami
Ładowanie w 5 minut. Chiński BYD wjedzie do Europy z ultraszybkimi ładowarkami
Wodorowe BMW iX5 coraz bliżej. Niemcy zdradzili zasięg
Wodorowe BMW iX5 coraz bliżej. Niemcy zdradzili zasięg
Stellantis zrobi nowego Opla na bazie Leapmotora
Stellantis zrobi nowego Opla na bazie Leapmotora
Pierwszy kontakt: nowy zawodnik w mieście - Cupra Raval
Pierwszy kontakt: nowy zawodnik w mieście - Cupra Raval
Lubiany model ma powrócić. Niemcy zrozumieli swój błąd
Lubiany model ma powrócić. Niemcy zrozumieli swój błąd
Rimac dostarczy baterie dla nowego BMW i7
Rimac dostarczy baterie dla nowego BMW i7
Tak brzmi "elektryczne V8" nowego AMG GT 4-doora. Mercedes podzielił się wideo
Tak brzmi "elektryczne V8" nowego AMG GT 4-doora. Mercedes podzielił się wideo
Dwa razy więcej ładowarek przy trasach szybkiego ruchu
Dwa razy więcej ładowarek przy trasach szybkiego ruchu
Duży wzrost przy autostradach. W Polsce działają 493 punkty
Duży wzrost przy autostradach. W Polsce działają 493 punkty
Test: Citroen C3 Aircross to małe auto rozciągnięte do rozmiaru XL. Napędza go 1.2 Puretech w przebraniu
Test: Citroen C3 Aircross to małe auto rozciągnięte do rozmiaru XL. Napędza go 1.2 Puretech w przebraniu
Tesla odbiła się w Europie. Dobry marzec amerykańskiej marki
Tesla odbiła się w Europie. Dobry marzec amerykańskiej marki
Jazda prototypem: Peugeot Polygon ma zaskakująco dużo wspólnego z rzeczywistością
Jazda prototypem: Peugeot Polygon ma zaskakująco dużo wspólnego z rzeczywistością
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯