Elektryczny Rimac C_Two o mocy ponad 1900 KM zadebiutuje w marcu 2020 roku

Obecnie testom poddawanych jest aż 17 prototypów.
Obecnie testom poddawanych jest aż 17 prototypów.
Źródło zdjęć: © mat.prasowe
Aleksander Ruciński

18.12.2019 12:36, aktual.: 13.03.2023 13:38

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Chorwacka marka Rimac, która od dawna pracuje nad piekielnie mocnym, elektrycznym modelem C_Two, zamierza zaprezentować jego produkcyjną wersję podczas marcowego salonu w Genewie. Auto ma szokować osiągami niedostępnymi dla spalinowych hipersamochodów.

Rimac C_Two wchodzi właśnie w ostatnią fazę testów. Obecnie firma wykorzystuje aż 17 prototypów, które służą do dopracowywania nastawów podwozia oraz testowania rozwiązań pozwalających na autonomiczną jazdę. Przedstawiciele firmy liczą, że uda im się zaprezentować gotową wersję produkcyjną już w marcu 2020 roku, podczas salonu w Genewie.

Obiecywane osiągi szokują. Zgodnie z założeniami C_Two ma być zasilany silnikami elektrycznymi o łącznej mocy 1914 KM, która ma pozwalać na osiąganie setki w czasie poniżej 1,9 sekundy. Wrażenie robi też zapowiadana prędkość maksymalna wynosząca 412 km/h.

Pomimo wysokiego stopnia zaawansowania technicznego i oszałamiających osiągów, Rimac C_Two ma być samochodem, który sprawdzi się świetnie także podczas codziennej jazdy. Po ciężkim tygodniu pracy można go natomiast zabrać na tor, gdzie pokaże pełnię swoich możliwości.

Rimac C_Two Prototypes Initiated | Hello World

Nazwa modelu ulegnie zmianie, gdyż obecnie stosowana określa jedynie przedprodukcyjny koncept. Jakie imię otrzyma potężny Rimac? Tego jeszcze nie wiemy, lecz już niebawem powinno się to zmienić. Trzymamy kciuki za chorwacki projekt, który ma szanse zrewolucjonizować rynek ekstremalnych aut sportowych i pokazać, że elektryczny napęd nie musi jednoznacznie kojarzyć się tylko z nudą i ekologią.

Źródło artykułu:WP Autokult
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)