Pear to przedstawiciel segmentu kompaktowych SUV-ów. Z długością 4550 mm jest najmniejszym modelem marki, co wcale jednak nie oznacza braku przestrzeni w kabinie. Najlepszym tego dowodem jest opcjonalna, sześciomiejscowa konfiguracja z przednią ławką zamiast osobnych foteli.
Drugą ciekawostką jest specjalność marki, "Houdini Trunk". To unikalny system dostępu do bagażnika ułatwiający jego obsługę w ciasnych miejscach. Wszystko dlatego, że klapa przesuwa się w dół, za belkę bagażnika.
DLA CIEBIEJedna noc. Jedno auto. Jeden prowadzący. Miasto po godzinach. After HOURS by Cupra
Zresztą, bagażniki są dwa. Jak przystało na elektryka, dodatkową przestrzeń znajdziemy także pod przednią klapą. Opcjonalnie przedni bagażnik może być zaizolowany, by lepiej utrzymywać temperaturę. To ukłon np. w kierunku dostawców jedzenia.
Fisker chwali się też ekologicznym wnętrzem, które zostało wykonane głównie z recyklingowanych materiałów. Jest nie tylko przyjazne dla środowiska, ale i wyjątkowo wytrzymałe, dzięki czemu zniesie trudy eksploatacji w car-sharingu czy przy małych dzieciach. Zaletą kabiny ma być również tryb Lounge pozwalający rozłożyć fotele i cieszyć się filmem z 17,1-calowego, obracanego ekranu.
Jeśli chodzi o technikalia, nie znamy dokładnej mocy. Wiadomo jednak, że klienci dostaną dwie opcje akumulatorów - słabszą zapewniającą około 300 km zasięgu i mocniejszą pozwalającą przekroczyć 500 km.
W zależności od wersji napęd będzie realizowany przez jedną lub dwie osie. W planach jest też ostra, sportowa wersja. Bazowa ma startować w USA z poziomu około 30 tys. dolarów, co wydaje się bardzo atrakcyjną kwotą. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, produkcja ruszy w pierwszej połowie 2025 roku.