Pierwsza jazda: Toyota C-HR – tak dobra, że mogłaby być Lexusem
Styliści dostali misję stworzenia "show cara" na drogi – i to chyba zadziałało. Jeszcze przed rozpoczęciem produkcji nowego C-HR-a Toyota zebrała tylko w Polsce aż 1400 zamówień na to auto. Po pierwszych jazdach wiem, że druga generacja bestsellerowego crossovera Toyoty jeździ równie dobrze, jak wygląda. Jednak nie obyło się też bez wad.
Błażej Buliński