Denza Z ma 1604 KM i ładuje się w dziewięć minut. To chińska rewolucja

Marka DENZA należąca do koncernu BYD pokazała swój nowy flagowy model. DENZA Z to elektryczny supersamochód, który według producenta ma oferować osiągi na poziomie najlepszych aut spalinowych.

Denza ZDenza Z
Źródło zdjęć: © materiały prasowe | Denza
Aleksander Ruciński

Samochód będzie oferowany w trzech odmianach – Coupe, Spider oraz Racing. Producent zapowiedział także specjalną wersję torową Special Edition, która jesienią ma podjąć próbę ustanowienia rekordu okrążenia Nürburgringu Nordschleife.

Podstawą konstrukcji jest nowa platforma e³ Sports Car. Napęd tworzą trzy silniki elektryczne – jeden z przodu i dwa przy tylnej osi. Łączna moc układu wynosi 1604 KM, a maksymalny moment obrotowy sięga 1240 Nm.

Wersja Coupe rozpędza się od 0 do 100 km/h w 2,25 s i osiąga prędkość maksymalną 300 km/h. Jeszcze lepsze parametry ma odmiana Racing wyposażona w opony typu semi-slick. Sprint do "setki" trwa zaledwie 1,96 s, natomiast prędkość maksymalna wzrasta do 350 km/h.

Producent ujawnił również pierwsze informacje o wersji Special Edition. Samochód ma dysponować mocą przekraczającą 2000 KM i przyspieszać od 0 do 100 km/h w czasie poniżej 1,7 s. Szczegółowa specyfikacja zostanie opublikowana w późniejszym terminie.

Denza Z
Denza Z © materiały prasowe | Denza

Jeszcze większe wrażenie robią jednak możliwości systemu elektrycznego. DENZA Z korzysta z akumulatora Blade drugiej generacji o pojemności 76 kWh. W zależności od wersji deklarowany zasięg wynosi od 380 do 410 km.

Dzięki technologii Flash Charging będącej specjalnością BYD możliwe jest ładowanie mocą nawet 1,5 kW dzięki czemu uzupełnienie energii od 10 do 70 proc. zajmuje 5 minut, a od 10 do 97 proc. 9 minut. Takie wartości wymagają jednak odpowiednio wydajnej infrastruktury ładowania, która obecnie praktycznie nie występuje w Europie. BYD zapowiada jednak rozbudowę bardzo szybkiej sieci.

Chińczycy twierdzą, że model Z to czysto sportowy samochód, o czym świadczą m.in. węglowo-ceramiczne hamulce, regulowane, aktywne zawieszenie czy układ torque vectoring. Denza zamierza udowodnić zalety tych rozwiązań podejmując próbę bicia rekordu na Nürburgringu. Torowa odmiana Special Edition wyjedzie na Nordschleife jeszcze w tym roku. Okaże się, czy pobije Xiaomi SU7 Ultra.

  • Denza Z
  • Denza Z
  • Denza Z
  • Denza Z
  • Denza Z
  • Denza Z
  • Denza Z
  • Denza Z
  • Denza Z
  • Denza Z
  • Denza Z
  • Denza Z
  • Denza Z
  • Denza Z
  • Denza Z
  • Denza Z
  • Denza Z
  • Denza Z
  • Denza Z
  • Denza Z
  • Denza Z
  • Denza Z
  • Denza Z
  • Denza Z
  • Denza Z
  • Denza Z
  • Denza Z
  • Denza Z
  • Denza Z
  • Denza Z
  • Denza Z
  • Denza Z
  • Denza Z
  • Denza Z
  • Denza Z
  • Denza Z
  • Denza Z
[1/37] Denza Z Źródło zdjęć: materiały prasowe | Denza
Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!