Ładowanie w 5 minut. Chiński BYD wjedzie do Europy z ultraszybkimi ładowarkami
BYD planuje w ciągu najbliższego roku uruchomić 6 tys. stacji Flash Charging poza Chinami, z czego połowa ma trafić do Europy. Nowe ładowarki dla aut elektrycznych mają oferować moc do 1,5 MW i być dostępne także dla innych marek.
Kraje Europy Zachodniej mogą pochwalić się nieźle rozbudowaną siecią szybkich stacji ładowania, ale nowe urządzenia BYD znacząco podnoszą poprzeczkę właśnie w kwestii szybkości. Producent podaje, że ładowarki Flash Charge mogą osiągać moc nawet 1 500 kW - czterokrotnie większą niż topowe urządzenia w Europie.
Nowe ładowarki nie będą dostępne wyłącznie dla klientów chińskiej marki. BYD zapowiada użycie popularnego złącza CCS2, co ma umożliwić korzystanie także samochodom innych producentów. Salony sprzedające luksusową markę Denza dostaną wersje sygnowane własnym logo, a w pozostałych lokalizacjach pojawi się oznaczenie Flash.
Według danych BYD najnowsze akumulatory, współpracujące z systemem Flash Charge, pozwolą zwiększyć poziom naładowania z 10 do 70 proc. w ok. pięć minut. Uzupełnienie energii z 10 do 97 proc. ma trwać ok. dziewięciu minut. Dla kierowców może to oznaczać krótszy postój niż tradycyjna przerwa na kawę.
Pierwszymi modelami w Europie, które wykorzystają pełnię możliwości tego systemu, mają być Denza Z9GT oraz Denza D9 DM-i. Z9GT to trzysilnikowe, całkowicie elektryczne auto z nadwoziem typu shooting brake przyspieszające do 100 km/h w zaledwie 2,7 s.
Warto wspomnieć, że BYD nie jest jedynym prodycentem, który rewolucjonizuje kwestie ładowania. Konkurencyjne Geely niedawno ogłosiło własny system ładowania oraz akumulatory Golden Brick, które mają ładować się jeszcze szybciej niż baterie BYD.