Dotychczas Citan był niczym innym jak niewielkim użytkowym modelem Mercedesa bazującym na technice Renault Kangoo. Wszystko wskazuje, że ta koncepcja raczej się nie zmieni. Zgodnie z zapowiedziami Niemcy nadal będą czerpać z dorobku Francuzów. Z tą różnicą, że za bazę posłuży tu zupełnie nowa generacja Kangoo zaprezentowana pod koniec 2020 roku.
Możecie więc domyślać się kształtów ukrytych pod kamuflażem. Co warte odnotowania, prezentowana wersja jest zasilana prądem co - biorąc pod uwagę sukcesywną elektryfikację gamy Mercedesa - nie powinno dziwić. Producent pochwalił się nawet zdjęciami z procesu ładowania. Jak widać, gniazdo zostało sprytnie ukryte za otwieranym logo marki.
Niestety kwestie techniczne wciąż pozostają nieznane. Moc silnika, wielkość akumulatora, zasięg i osiągi to póki co tajemnica. W najbliższych miesiącach zapewne się to zmieni. Bazując na wcześniejszych, mniej oficjalnych zdjęciach szpiegowskich można jednak stwierdzić, że nowy Citan zyska większą dawkę indywidualizmu w stosunku do poprzednika.
Dzięki reflektorom LED i sporej atrapie chłodnicy prawdopodobnie nie pomylimy go już tak łatwo z renault. Z ostateczną oceną warto jednak poczekać do premiery, która ma nastąpić w drugiej połowie 2021 roku.