Polska blokuje "zieloną flotę". Przedsiębiorcy nie będą musieli zmieniać aut

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak poinformował, że Polsce udało się zbudować mniejszość, która będzie w stanie zablokować unijne rozporządzenie o tzw. zazielenieniu flot. Chodzi o przepisy, które miały nakazać przedsiębiorcom wymianę aut na elektryczne lub niskoemisyjne.

Elektryczny Renault 4 E-TechElektryczny Renault 4 E-Tech
Źródło zdjęć: © WP | Tomasz Budzik
Tomasz Budzik

Cytowany przez Polską Agencję Prasową Dariusz Klimczak, który wziął udział w posiedzeniu unijnych ministrów transportu, stwierdził, że udało się znaleźć sposób na zablokowanie planowanych unijnych przepisów, które wymusiłyby używanie w firmach samochodów bezemisyjnych, czyli w praktyce elektrycznych, i emitujących(przynajmniej katalogowo) niewiele CO2.

– Jesteśmy za systemem zachęt i za tym, żeby użytkownicy i kierowcy w naturalny sposób wybierali pojazdy, których chcą używać. Dlatego mówimy "nie" limitowi, który ma ustanawiać określony procent samochodów elektrycznych, jakie miałyby być używane we flotach różnych firm. Na to na pewno się nie zgodzimy – zadeklarował cytowany przez PAP minister.

Rozporządzenie o czystych pojazdach firmowych (CCV) przewiduje, że duże firmy musiałyby wymienić auta. Cel został ustalony dla każdego z państw UE indywidualnie i dla Polski miał stanowić 31 proc. samochodów osobowych oraz 25 proc. pojazdów dostawczych z napędem bezemisyjnym lub emitującym niewiele CO2, czyli w praktyce z napędem hybrydowym plug-in.

Praktyka pokazuje, że nawet w krajach o przyzwoicie rozwiniętej sieci publicznych ładowarek wejście w życie takich regulacji byłoby ogromnym kłopotem, a ponadto nie musiałoby przełożyć się na wymierne zyski dla środowiska. Firmy, których pracownicy intensywnie wykorzystują pojazdy, zapewne zamiast aut elektrycznych wybrałyby hybrydy plug-in. Jak pokazał przykład z Holandii i Niemiec, pracownicy nie są skłonni do ładowania takich aut, a hybryda plug-in, która nie jest ładowana, w praktyce nie spala, a więc i nie emituje, mniej niż zwykła hybryda (HEV).

Jak zapowiedział Dariusz Klimczak, podczas szczytu będzie przekonywał, że właśnie z powodu niektórych "sztucznie forsowanych celów", które nie odzwierciedlają zachowań konsumenckich, w Europie rośnie sceptycyzm wobec Unii Europejskiej.

Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE