(Naprawdę) pierwsza jazda Škodą Peaq przed oficjalną premierą
Škoda planuje nowy, flagowy model. To Peaq, który ma zmieścić nawet 7 osób i zapewnić zasięg wynoszący nieco ponad 600 km.
Niestety podczas pierwszych jazd prototypami nie mogliśmy filmować wnętrza, a same ustawienia wspomagania czy "łapania" hamulców nie były idealnie ustawione. Prace dalej trwają, więc wszystko może zmienić się do premiery, która będzie miała miejsce w połowie roku. Poznaliśmy jednak główne założenia modelu.
Peaq ma około 4,9 m długości i rozstaw osi większy od Kodiaqa o około 11 cm. Stylistycznie bardzo mocno będzie czerpać z konceptu Vision 7S (o którym możecie przeczytać tutaj). Tak duża odległość między osiami ma pozwolić na wygospodarowanie trzech rzędów siedzeń lub w przypadku wersji pięcioosobowej ponad 1000 l pojemności bagażnika. Pojawi się też frunk, czyli bagażnik pod maską przeznaczony np. na kable. Po raz pierwszy Škoda użyje też chowających się klamek, ale są tak skonstruowane, że nie ma problemu z otwarciem auta, gdy coś pójdzie nie tak.
W kabinie mają pojawić się fotele z wysuwanymi podnóżkami i poduszkami. Nie zabrakło oczywiście ekranu mającego 13,6 cala wspomaganego przez kolejny, umieszczony przed kierowcą, wyświetlacz. Do dyspozycji mamy dwie ładowarki bezprzewodowe z magnesami, więc telefony nie uciekną nam na ostrym zakręcie.
Ciekawostką z zakresu simply clever jest rozkładany stolik na tunelu środkowym. Jeśli chcecie coś przekąsić w aucie, np. gdy się ładuje, okazuje się to ciekawym rozwiązaniem. Kolejną nowością w Škodzie jest elektrochromatyczny dach, który można "zasłonić" za pomocą przycisku.
Peaq ma być dostępny w wersjach 60, 90 oraz 90x. Ostatnie dwa mają zasięg ponad 600 km (na liczonych w mieście pomiarach w ramach normy WLTP). Ładowanie do 80 proc. ma jednak zająć nieimponujące już w 2026 roku 28 minut.
Oficjalna premiera (z ogłoszeniem dokładnych danych dot. napędu oraz wyposażenia) będzie miała miejsce w połowie roku. Pierwsze egzemplarze Škody Peaq mają pojawić się na drogach jesienią. Ceny nie są znane, ale można odnieść wrażenie, że Škoda chce rzucić wyzwanie np. Peugeotowi 5008 czy koreańskim bliźniakom: Hyundaiowi Ioniq 9 czy Kii EV9.