Nazwa i plany potwierdzone. Honda e wjedzie do polskich salonów w 2020 roku

Honda e jeszcze jako prototyp, ale już bardzo bliski produkcji
Honda e jeszcze jako prototyp, ale już bardzo bliski produkcji
Źródło zdjęć: © Fot. Michał Zieliński
Mateusz Żuchowski

09.05.2019 08:56, aktual.: 13.03.2023 14:10

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Wiedzieliśmy już, jak będzie wyglądała i jakim silnikiem będzie dysponowała. Teraz wiemy też, jak będzie się nazywała i kiedy będzie można ją kupić. Nowa Honda e będzie jednym z najbardziej stylowych aut elektrycznych na rynku.

Projekt modnego miejskiego hatchbacka elektrycznego wzorowanego na pierwszym Civicu został po raz pierwszy zaprezentowany na targach we Frankfurcie jesienią 2017 roku jeszcze pod nazwą Urban EV. Spotkał się tam z na tyle dobrym przyjęciem, że Japończycy zdecydowali się błyskawicznie skierować go do produkcji.

Tempo prac musiało być szybkie, bowiem na tegorocznych targach w Genewie Japończycy pokazali już prawie gotowy do produkcji model Honda e prototype. Przez te półtora roku projekt zdążył się wzbogacić o drugą parę drzwi, ale zachował swój rewelacyjny styl łączący minimalizm i vintage, nieodległy od tego reprezentowanego przez firmę Apple. Sam producent przyznaje zresztą, że celuje w klientów wrażliwych na estetykę produktów z nadgryzionym jabłkiem.

Zaprezentowany w Genewie model ma wyglądać na zewnątrz i w środku w 95 proc. tak, jak finalna wersja. Z egzemplarzem tym miał szansę zapoznać się Michał Zieliński, któremu udało się potwierdzić, że do fazy produkcyjnej przejdą między innymi wysuwane klamki i cyfrowe lusterka wyświetlające obraz na ekranach w kabinie.

Debiut Hondy e: w wybranych krajach europejskich w tym roku, w Polsce w przyszłym

Honda dopiero zaprezentuje dokładne dane techniczne dotyczące napędu i wymiarów samochodu, ale wiele informacji, którymi dysponujemy, jest już dość dokładnych. Elektryczny silnik ma mieć ponad 100 KM i aż 300 Nm. Na jednym ładowaniu ma przejechać ponad 200 km, a ładowanie akumulatorów do 80 proc. ma zająć pół godziny. Japończycy uznali, że większy zasięg nie jest potrzebny wobec miejskiego przeznaczenia tego auta.

Honda e (2019) (fot. Honda)
Honda e (2019) (fot. Honda)

Honda e będzie miała rozstaw osi podobny do modelu Jazz, choć zewnętrznie będzie od niego mniejsze. Elektryczna Honda będzie więc dysponować mniejszymi wymiarami i mniejszym zasięgiem niż Volkswagen ID.3, który wejdzie na polski rynek jeszcze przed końcem 2019 roku. Parametrami będzie najbardziej zbliżona do w pełni elektrycznego Mini, które także jest już blisko fazy produkcyjnej.

Elektryczny model Hondy wejdzie na pierwsze europejskie rynki jeszcze w 2019 roku. Jak udało mi się potwierdzić u polskiego importera, do salonów w naszym kraju dotrze on w drugiej połowie przyszłego roku. Na polskim rynku ma być on pozycjonowany jako produkt premium, wyróżniający się modnym wyglądem i bardzo bogatym wyposażeniem. Dlatego tez można się spodziewać, że będzie kosztował więcej niż 157 700 zł, za które można dostać Nissana Leafa, najpopularniejszy samochód elektryczny w Polsce.

Honda e (2019) (fot. Honda)
Honda e (2019) (fot. Honda)
Źródło artykułu:WP Autokult
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (18)