Nissan Ariya wyceniony w Polsce. Nie jest tani, ale oferuje dużo w podstawie

Nissan rozpoczął elektryczną ofensywę już lata temu Leafem, jednak teraz zamierza powtórzyć sukces także w segmencie SUV-ów Ariyą. Za podstawowy wariant trzeba będzie zapłacić prawie 216 tys. zł, ale klient otrzyma sporo wyposażenia na "dzień dobry".

Nissan AriyaNissan Ariya
Źródło zdjęć: © fot. Filip Buliński
Filip Buliński

Nissan długo zwlekał z prezentacją swojego pierwszego elektrycznego SUV-a, podczas gdy sporo producentów zdążyło się w tym segmencie już rozgościć. Kilka tygodni temu miałem już okazję poznać nowego elektryka z Japonii bliżej, a w końcu ruszyła przedsprzedaż auta.

Nissan Ariya – ceny dla wersji silnikowych:

  • 2WD 63 kWh (218 KM) - Advance od 215 900 zł
  • 2WD 87 kWh (242 KM) - Evolve od 252 400 zł
  • 4WD e-4orce 87 kWh (306 KM) - Evolve e-4orce od 278 400 zł

Nissan postawił na prosty system konfiguracji — dana wersja silnikowa jest od razu powiązana z klasą wyposażenia. Podane wartości pojemności akumulatora są jednocześnie ich wartościami użytecznymi (netto). Bazowy model będzie mógł na jednym ładowaniu przejechać do 403 km, pośredni — do 520 km, a topowy — do 490 km. Ostatni model będzie mógł rozpędzić się także do 200 km/h, podczas gdy niższe wersji osiągną jedynie 160 km/h.

Wersje wyposażenia Nissana Ariyi

  • Advance — od 215 900 zł — bazowy model jest wyposażony w m.in. 19-calowe felgi, system kamer 360 stopni, dwa zintegrowane ekrany o przekątnej 12,3 cala, bezprzewodową ładowarkę do telefonu, bezprzewodową łączność z Android Auto i Apple Car Play, dwustrefową, automatyczną klimatyzację, podgrzewaną kierownicę, przednią szybę i fotele z przodu, inteligentny tempomat, bezkluczykowy dostęp, LED-owe reflektory, elektrycznie sterowaną klapę bagażnika, elektryczny panoramiczny szyberdach oraz ładowarkę pokładową 7,4 kW.
  • Evolve — od 252 400 zł — poza większym akumulatorem i wyższą mocą, pośredni wariant wyróżnia się obecnością adaptacyjnych reflektorów LED, elektrycznej regulacji przednich foteli z pamięcią, elektrycznie regulowanego podłokietnika (konsoli centralnej), elektrycznie regulowanej kolumny kierowniczej, nagłośnienia Bose z 10 głośnikami, wentylowanych przednich foteli, podgrzewanych tylnych skrajnych siedzeń, inteligentnego kluczyka z blokadą zbliżeniową czy wyświetlacza head-up.
  • Evolve e-4orce - od 278 400 zł — poza napędem na cztery koła, w topowym modelu znajdziemy ponadto 20-calowe felgi czy ładowarkę pokładową o mocy 22 kW.

Nissan oferuje także możliwość dokupienia wallboxa - 3613 zł dopłaty wymaga urządzenie o mocy 7,4 kW, natomiast 22 kW kosztuje już 4 tys. zł.

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Oto nowy Nissan Juke. Jest elektryczny i wygląda jak koncept, ale to produkcyjna wersja
Oto nowy Nissan Juke. Jest elektryczny i wygląda jak koncept, ale to produkcyjna wersja
Rolls-Royce Nightingale to dzieło sztuki na kołach. Powstanie tylko 100 egzemplarzy
Rolls-Royce Nightingale to dzieło sztuki na kołach. Powstanie tylko 100 egzemplarzy
Ładowanie w 5 minut. Chiński BYD wjedzie do Europy z ultraszybkimi ładowarkami
Ładowanie w 5 minut. Chiński BYD wjedzie do Europy z ultraszybkimi ładowarkami
Wodorowe BMW iX5 coraz bliżej. Niemcy zdradzili zasięg
Wodorowe BMW iX5 coraz bliżej. Niemcy zdradzili zasięg
Stellantis zrobi nowego Opla na bazie Leapmotora
Stellantis zrobi nowego Opla na bazie Leapmotora
Pierwszy kontakt: nowy zawodnik w mieście - Cupra Raval
Pierwszy kontakt: nowy zawodnik w mieście - Cupra Raval
Lubiany model ma powrócić. Niemcy zrozumieli swój błąd
Lubiany model ma powrócić. Niemcy zrozumieli swój błąd
Rimac dostarczy baterie dla nowego BMW i7
Rimac dostarczy baterie dla nowego BMW i7
Tak brzmi "elektryczne V8" nowego AMG GT 4-doora. Mercedes podzielił się wideo
Tak brzmi "elektryczne V8" nowego AMG GT 4-doora. Mercedes podzielił się wideo
Dwa razy więcej ładowarek przy trasach szybkiego ruchu
Dwa razy więcej ładowarek przy trasach szybkiego ruchu
Duży wzrost przy autostradach. W Polsce działają 493 punkty
Duży wzrost przy autostradach. W Polsce działają 493 punkty
Test: Citroen C3 Aircross to małe auto rozciągnięte do rozmiaru XL. Napędza go 1.2 Puretech w przebraniu
Test: Citroen C3 Aircross to małe auto rozciągnięte do rozmiaru XL. Napędza go 1.2 Puretech w przebraniu
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀