Nowe, słabsze Tesle. Model S i Model X otrzymały nowe odmiany w USA

Tesla Model S
Tesla Model S
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe | Tesla
Kamil Niewiński

17.08.2023 21:10

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Tesla nie poprzestaje w obniżkach cen swoich samochodów, chociaż tym razem robi to w trochę inny sposób. W Stanach Zjednoczonych debiutują właśnie nowe wersje Modelu S i Modelu X. Najsłabsze w całym cenniku.

W rok 2023 Tesla weszła pod znakiem schodzenia z cenami swoich wszystkich modeli, a na jednej obniżce amerykański producent wcale się nie zatrzymał. Samochody marki założonej przez Elona Muska taniały regularnie, a do wojny cenowej wypowiedzianej przez Teslę zaczęły dołączać przedsiębiorstwa z Chin. Europejscy producenci za to wcale temu pomysłowi nie przyklasnęli. 

Tesle staniały na całym świecie, a teraz… znowu stanieją w USA. No dobra, nie tanieją wprost, ale trudno nie odebrać inaczej wprowadzenia nowych odmian flagowych modeli marki, które będą najsłabszymi w całej ofercie. Nowe edycje Standard Range otrzymały zarówno Tesla Model S, jak i Tesla Model X. 

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Czym będą charakteryzować się nowe warianty? Przede wszystkim ceną niższą o 10 tys. dolarów (ok. 41 tys. zł). Bazowy Model S będzie teraz kosztować w Ameryce 79 880 dolarów (ok. 329 tys. zł), a Model X - 89 880 dolarów (ok. 369 tys. zł).

Nie ma jednak nic za darmo. Rzeczą, która najbardziej rzuca się w oczy względem standardowych do tej pory edycji, jest spory spadek zasięgu. Nowy wariant Modelu S będzie mógł pochwalić się nie 405 milami, a zaledwie 320 milami zasięgu (ok. 515 km do 652 km). W przypadku Modelu Y za to zasięg będzie wynosił nie 348 mil, a 269 mil (ok. 433 km do 560 km).

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)