Pierwsza jazda: Subaru E-Outback – nisza w niszy

Subaru doskonale zdaje sobie sprawę, że elektryczny Outback to w Europie nisza w niszy. Postawiło więc na prosty przepis: auto ma mieć takie same cechy jak "zwykły", spalinowy model.

Subaru E-Outback i autorSubaru E-Outback i autor
Źródło zdjęć: © WP Autokult
Mateusz Lubczański

Co to oznacza? Dla klienta Subaru istotny jest napęd na cztery koła (obecny), duży prześwit (jest, 211 mm) oraz przestrzeń bagażowa (633 litry, jeden z największych wyników w klasie). Efektem ubocznym napędu elektrycznego jest fakt, że E-Outback to najszybsze drogowe Subaru w historii – do setki przyspiesza w 4,5 s. Nie musi, gdyż nie jest to żadne WRX czy inne STI.

Outback ma ogniwo o pojemności 74,7 kWh, które zapewnia 526 km według normy WLTP (czyli raczej w mieście niż na trasie). Maksymalna moc ładowania to 150 kW, choć niektórzy użytkownicy już zapewniają, że udało im się "dobić" nawet do 174 kW. Niby jest to poziom Volkswagena ID.7, ale z drugiej strony gdy jeździłem nowym Outbackiem, BMW tego samego dnia pokazało i3 z instalacją 800V i zasięgiem 900 km obliczonym w ramach tej samej normy. Ładowanie do 80 proc. w japońskim kombi ma zająć 28 minut.

Matteo Cavadini   info@alexphoto
Matteo Cavadini info@alexphoto © Licencjodawca | Matteo Cavadini info@alexphoto.it

Gdy spojrzymy na wymiary samochodu okaże się, że tak naprawdę jest to Solterra w wersji kombi. Tyle tylko, że z racji większej mocy (375 KM łącznie), E-Outback ma twardsze stabilizatory. Co więcej, względem swojego toyotowskiego bliźniaka (bo auto jest efektem współpracy Japończyków), zmieniono kilka elementów. A to mamy więcej haczyków w bagażniku, jeden tryb jazdy więcej, więcej stopni rekuperacji czy np. inne ustawienia zawieszenia.

Subaru wsłuchało się w życzenia klientów, więc E-Outback potrafi uciągnąć przyczepę o masie 1500 kg. Relingi utrzymają obciążenie 80 kg podczas jazdy i nawet 317 kg podczas postoju, więc można bez problemu zamontować namiot dachowy.

Matteo Cavadini   info@alexphoto
Matteo Cavadini info@alexphoto © Licencjodawca | Matteo Cavadini info@alexphoto.it

Oczywiście – dzięki baterii umieszczonej w podłodze środek ciężkości auta znajduje się jeszcze niżej. Wrażenie robi jednak dzielność terenowa E-Outbacka. Na drogowych oponach przebijał się przez piaskowe muldy, a to po części zasługa trybu terenowego X-mode. Wystarczy ustawić prędkość, z jaką chcemy się poruszać, a auto dosłownie robi resztę za nas – niezależnie, czy wjeżdżamy na górkę, czy z niej zjeżdżamy. Innymi słowy to terenowy tempomat. Wystarczy obrać kierunek jazdy.

W trasie szybko usłyszymy japońskie podejście do wygłuszania auta (nie jest za ciekawie przy 120 km/h). Samo wykonanie wnętrza może robić wrażenie, choć jego design, nie za bardzo. To raczej prosty projekt oparty na dwóch (!) bezprzewodowych ładowarkach, 14-calowym ekranie multimediów (z pokrętłami od temperatury) czy kierownicy o charakterystycznym kształcie, gdzie cały wieniec jest podgrzewany. Do tego aspektu Subaru podchodzi specyficznie. Gdy konkurencja oferuje grzanie wyłącznie siedzisk tylnej kanapy, Japończycy podgrzewają też oparcie.

Matteo Cavadini   info@alexphoto
Matteo Cavadini info@alexphoto © Licencjodawca | Matteo Cavadini info@alexphoto.it

E-Outback produkowany jest w fabryce w Yajima. Subaru planuje, że elektryki będą stanowić połowę sprzedaży po 2030 roku. Do końca 2026 roku marka chce przedstawić łącznie 4 nowe, elektryczne SUV-y. Japończycy mają również wizję zero ofiar śmiertelnych wypadków swoich samochodów po 2030 roku – pobodnie jak Szwedzi w Volvo.

Ceny nowego, elektrycznego E-Outbacka nie zostały jeszcze ujawnione.

  • Subaru E-Outback
  • Matteo Cavadini   info@alexphoto
  • Matteo Cavadini   info@alexphoto
  • Matteo Cavadini   info@alexphoto
  • Matteo Cavadini   info@alexphoto
  • Matteo Cavadini   info@alexphoto
  • Matteo Cavadini   info@alexphoto
  • Matteo Cavadini   info@alexphoto
  • Matteo Cavadini   info@alexphoto
  • Matteo Cavadini   info@alexphoto
[1/10] Subaru E-Outback Źródło zdjęć: WP Autokult |
Wybrane dla Ciebie
Rolls-Royce rezygnuje z planu pełnej elektryfikacji. V12 pozostanie przy życiu
Rolls-Royce rezygnuje z planu pełnej elektryfikacji. V12 pozostanie przy życiu
Audi RS 5 zawitało do Polski. To prawdziwy brutal z krwi i kości
Audi RS 5 zawitało do Polski. To prawdziwy brutal z krwi i kości
Nowa plaga w całej Polsce. Złodzieje kradną, ale jest na to sposób
Nowa plaga w całej Polsce. Złodzieje kradną, ale jest na to sposób
BMW pokazało nowe i3. Zasięg? Nawet 900 km
BMW pokazało nowe i3. Zasięg? Nawet 900 km
Tesla znów przesuwa premierę Roadstera. Czy jeszcze kogoś to obchodzi?
Tesla znów przesuwa premierę Roadstera. Czy jeszcze kogoś to obchodzi?
Audi wskrzesi dawny model. Będzie skierowany do młodszych nabywców
Audi wskrzesi dawny model. Będzie skierowany do młodszych nabywców
Volkswagen zmieni nazwę ID.3. Lifting już niebawem
Volkswagen zmieni nazwę ID.3. Lifting już niebawem
Nie będzie więcej dopłat w programie "NaszEauto". Kłopoty na rynku elektryków
Nie będzie więcej dopłat w programie "NaszEauto". Kłopoty na rynku elektryków
Chińczycy będą produkować w Hiszpanii. Podali datę
Chińczycy będą produkować w Hiszpanii. Podali datę
BMW twierdzi, że przed 2030 rokiem będzie sprzedawać tyle samo elektryków co spaliniaków
BMW twierdzi, że przed 2030 rokiem będzie sprzedawać tyle samo elektryków co spaliniaków
Prezes Izery złożył rezygnację. Spółka nie ma na siebie pomysłu?
Prezes Izery złożył rezygnację. Spółka nie ma na siebie pomysłu?
Pierwsza jazda prototypem: Volkswagen ID. Cross - nowe rozdanie
Pierwsza jazda prototypem: Volkswagen ID. Cross - nowe rozdanie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀