Porsche Cayenne Electric to wzór. Nie potrzebuję niczego więcej

Marcin Haber
Porsche Cayenne Electric CoupePorsche Cayenne Electric Coupe
Źródło zdjęć: © WP Autokult | Marcin Haber

Porsche Cayenne Electric Coupe udowadnia, że bezemisyjny SUV potrafi doskonale przenieść legendarne DNA marki na drogi. Testowany wariant zachwyca adaptacyjnym zawieszeniem o dwóch skrajnych obliczach, fenomenalną rekuperacją połączoną z wzorowymi hamulcami oraz inteligentnymi reflektorami, które redefiniują nocną jazdę.

Wstąpienie w świat elektromobilności dla wielu kultowych marek było niczym stąpanie po cienkim lodzie. Obawy entuzjastów były proste: czy baterie i silniki elektryczne nie odepną auta od jego prawdziwego rodowodu? Po tygodniu spędzonym za kierownicą Porsche Cayenne Electric Coupe odpowiedź jest jednoznaczna. Inżynierowie ze Stuttgartu wywiązali się z tego zadania wzorowo. Nie tylko przenieśli wyścigowe DNA marki do świata bezemisyjnego, ale stworzyli samochód, który spełnia absolutnie wszystkie oczekiwania kierowcy. 

Mój egzemplarz testowy nie był ani najmocniejszą dostępną wersją, ani najbardziej wyśrubowanym wariantem pod kątem wyposażenia, a mimo to sprawił, że poczułem jedno: tym autem z przyjemnością jeździłbym na co dzień i naprawdę nie potrzebuję niczego więcej. To po prostu auto niemal idealne.


DLA CIEBIE
30 LAT ŠKODY OCTAVIA. IKONA POD LUPĄ: Akta RS 

Efekt Porsche nadal działa

Mogłoby się wydawać, że elektryki powoli powszednieją i wzbudzają mniej emocji niż ich spalinowi przodkowie. Nic bardziej mylnego. W tym przypadku efekt Porsche działa z pełną mocą – piesi na przejściach i inni kierowcy w korkach dosłownie nie dają zapomnieć, że poruszasz się czymś wyjątkowym. Spora w tym zasługa samej sylwetki. Choć klasyczny, bazowy Cayenne ma świetne proporcje, to wersja Coupé ze swoją smuklejszą, opływową linią dachu jest bezapelacyjnie moim pierwszym wyborem.

Mimo że miedziany lakier wymagający dopłaty blisko 10 tysięcy złotych oraz wzór felg testowanego egzemplarza to czysto subiektywnie ostatnie pozycje, jakie wybrałbym w konfiguratorze, sam rysunek nadwozia robi ogromne wrażenie. Co ciekawe, bardzo wiele osób, z którymi rozmawiałem o tym aucie, stwierdziło, że kolor im się podoba. Może problemem nie jest więc farba, a mój gust.

  • Porsche Cayenne Electric Coupe
  • Porsche Cayenne Electric Coupe
  • Porsche Cayenne Electric Coupe
  • Porsche Cayenne Electric Coupe
  • Porsche Cayenne Electric Coupe
  • Porsche Cayenne Electric Coupe
  • Porsche Cayenne Electric Coupe
  • Porsche Cayenne Electric Coupe
  • Porsche Cayenne Electric Coupe
  • Porsche Cayenne Electric Coupe
  • Porsche Cayenne Electric Coupe
  • Porsche Cayenne Electric Coupe
[1/12] Porsche Cayenne Electric Coupe Źródło zdjęć: © WP Autokult | Marcin Haber

Pod kątem właściwości jezdnych Cayenne Electric Coupe to absolutny majstersztyk technologiczny. Doskonałe zawieszenie adaptacyjne daje możliwość ręcznego obniżania i podwyższania prześwitu, ale prawdziwa magia dzieje się przy automatycznej reakcji na zmianę trybów jazdy. Dwa skrajne ustawienia – Comfort oraz Sport Plus – tworzą z tego auta dwa zupełnie różne samochody. Pierwszy gładko wybiera wszelkie nierówności, drugi natychmiast budzi w SUV-ie bezkompromisową, torową bestię.

Dynamika przyspieszenia wciska w fotel, chociaż nie mówimy przecież o topowym wariancie Turbo. W trybie Sport Plus bardzo dobrą pracę robi także syntetyczny dźwięk silnika. Jest on głęboki i basowy, wibracje czuć aż na pedałach i kierownicy. Wiem, że wielu osobom takie rozwiązania się nie podobają. Ja jestem ich fanem.

Genialne hamulce i reflektory

Jeszcze większe uznanie należy się jednak układowi hamulcowemu. Większość mocy spowalniającej opiera się na genialnie zestrojonej rekuperacji, a klasyczne tarcze dochodzą do głosu właściwie tylko przy hamowaniu awaryjnym. Dopełnieniem całości są inteligentne reflektory, które wprowadzają nocną jazdę na zupełnie nowy poziom. W mieście łagodnie adaptują się do otoczenia, na autostradzie selektywnie doświetlają pas ruchu, ale największe wrażenie robią podczas podróży przez las. 

Dodatkowe doświetlanie poboczy połączone z precyzyjnym tworzeniem martwej strefy tak, by nie oślepiać kierowców z naprzeciwka, daje fantastyczne poczucie bezpieczeństwa. Wiem, że nie jest to rozwiązanie stosowane wyłącznie w Porsche, ale tutaj działa to perfekcyjnie. W tym aucie jazda nocą jest po prostu przyjemna.

  • Wnętrze Porsche Cayenne Electric Coupe
  • Wnętrze Porsche Cayenne Electric Coupe
  • Wnętrze Porsche Cayenne Electric Coupe
  • Wnętrze Porsche Cayenne Electric Coupe
  • Wnętrze Porsche Cayenne Electric Coupe
  • Wnętrze Porsche Cayenne Electric Coupe
[1/6] Wnętrze Porsche Cayenne Electric Coupe Źródło zdjęć: © WP Autokult | Marcin Haber

Nie wszystko jest perfekcyjnie

Żeby nie było jednak zbyt słodko, w aucie tej klasy trudno przymknąć oko na szczegóły, które odbiegają od wyśrubowanych standardów Porsche. Elementem, którym jestem nieco zawiedziony, okazuje się kierownica. W pojeździe z półki premium ten element powinien być dopracowany w najmniejszym detalu, tymczasem środkowy panel wykonano z nieco trzeszczących plastików. Co więcej, przyciski w kierownicy osadzone są na panelach, które od strony szyby są puste. Trzymając ręce w pozycji "za dziesięć druga", kierowca palcami ciągle styka się z pustymi przestrzeniami; daje to wrażenie niedokończonego produktu.

Największym minusem pozostaje jednak kluczyk (tak, to na serio jest największa wada tego auta). W samochodzie kosztującym około pół miliona złotych oczekuję czegoś znacznie lepszego niż słabo spasowany, błyszczący plastik, więc producent ma tu spore pole do poprawy. W codziennym użytkowaniu potrafi też zirytować ładowarka indukcyjna do telefonu. Na ekranie głównym raz po raz pojawiał się komunikat proszący o usunięcie metalowych elementów ze stacji ładowania, mimo że jedynym obecnym tam obiektem był telefon. Problem potęgował fakt, że komunikat zasłaniał na przykład włączoną nawigację i nie znikał bez ręcznego kliknięcia.

Dane techniczne

Parametr

Wartość

Moc maksymalna

442 KM w trybie Launch Control / 408 KM bazowo

Przyspieszenie 0–100 km/h

4,8 s

Prędkość maksymalna

230 km/h

Pojemność baterii

108 kWh netto

Zasięg (cykl WLTP)

Do 643 km

Maksymalna moc ładowania DC

Do 400 kW (10–80% w ok. 15 min)

Pojemność bagażnika

534 l (tył) + 90 l (przedni frunk)

Po wcześniejszych doświadczeniach z takimi modelami jak BMW iX3 czy Škoda Elroq RS, Porsche Cayenne Electric Coupe jest kolejnym jednoznacznym dowodem na to, że nowoczesne samochody elektryczne potrafią być nie tylko równie dobre jak auta spalinowe, ale wręcz od nich lepsze. To kompletny, wszechstronny SUV z prawdziwym rodowodem Porsche. Auto, w którym wsiadasz za kierownicę, przejeżdżasz pierwsze kilkaset metrów i od razu wiesz, że po prostu nie potrzebujesz niczego więcej.

I choć auto ma niedociągnięcia w postaci trzeszczących plastików na kierownicy, tanio wykonanego kluczyka czy kapryśnej ładowarki indukcyjnej, to jako całość tworzy pojazd niemal idealny – taki, w którym kierowca czuje, że nie potrzebuje niczego więcej.

Nasza ocena Porsche Cayenne Electric Coupe:
10 / 10
Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE