Chery Tiggo 4 © WP Autokult

Test: Chery Tiggo 4 - żeby plusy nie przesłoniły minusów

Jeśli kupujesz nowe auto "oczami", Chery Tiggo 4 jest praktycznie nie do pobicia. Tyle tylko, że musisz zaakceptować sporo irytujących wpadek.

Chery to chiński koncern motoryzacyjny, który z impetem wszedł na polski rynek. Należą do niego takie marki jak Omoda, Jaecoo czy pozycjonowany wysoko Exlantix. Chery jako marka zajmuje się SUV-ami serii Tiggo, a czwórka – przynajmniej na razie – jest modelem otwierającym gamę.

Tiggo 4 ma 4,3 metra, co pozycjonuje go w klasie z MG ZS, Hyundaiem Koną czy Dacią Duster. To właśnie rumuńskie auto może czuć się przez Tiggo najbardziej zagrożone. Lepiej wyposażona wersja (są dwie) Tiggo 4 kosztuje 105 900 zł. W tej kwocie możemy mieć najbogatszego Dustera z 140-konnym silnikiem. Ale Dacia nadal nie będzie miała skórzanej tapicerki, dwustrefowej klimatyzacji czy monitorowania martwego pola (jest w dodatkowym pakiecie).

Exlantix ES z bliska. Chińska limuzyna za ponad 300 tys. zł!

Tiggo 4 bryluje też bardzo dobrze wykończonym wnętrzem. Do tego materiały stoją na wysokim poziomie, niespotykanym niemal w tej półce cenowej. To jeden z tych elementów, gdzie Chińczycy może i nie mają porywających projektów kabiny (jak np. Peugeot), ale są one wykonane na poziomie lepszym niż w pierwszym lepszym europejskim aucie. Nawet system audio wpada w gusta przeciętnego użytkownika i gdybym kupował właśnie "oczami", już gnałbym z gotówką do salonu.

Czy jest tu haczyk? Oczywiście. Chery nie tworzy samochodów pod rynek europejski, więc mamy te same wpadki, które zauważyliśmy w Omodach czy nawet większych Tiggo. To małe, ale przypominające o cenie auta elementy. A to jakieś menu jest źle przetłumaczone na język polski, a to podłokietnik nie jest regulowany, fotel kierowcy nie ma regulacji lędźwiowej, a pasażer w żadnym wypadku nie może przesuwać elektrycznie siedziska - jak zwykle przykrótkiego. W "moim" egzemplarzu przy niskich temperaturach wariowały czujniki ciśnienia opon.

Chery Tiggo 4
Chery Tiggo 4 © WP Autokult

O tym, że Chery bardziej skupia się na lokalnym, dalekowschodnim rynku, świadczy o wiele więcej: by dostać się do bagażnika liczącego 430 litrów, otwieramy elektryczną klapę. Tyle tylko, że otwiera się ona na około 178 cm, więc wyższe osoby na pewno uderzą w nią głową. Płaską podłogę bagażnika rujnuje garb po prawej stronie. Nawet jeśli to wam nie przeszkadza, za dużo nie przewieziecie: Tiggo 4 ma ładowność na poziomie 355 kg. Relingów nie uświadczycie. Producent też nie chwali się, jak ciężką przyczepę (i w ogóle czy) uciągnie auto.

W Chery Tiggo 4 nie wybieramy z gamy silników. Producent ma jeden, hybrydowy układ napędowy oparty na silniku 1,5 l oraz ogniwie o pojemności 1,83 kWh. Jednostka spalinowa może zarówno generować prąd, jak i wspomagać silnik elektryczny podczas gwałtownego przyspieszenia, bo priorytetem jest używanie motoru elektrycznego, a dopiero – później spalinowego.

Chery Tiggo 4
Chery Tiggo 4 © WP Autokult

Silnik spalinowy ma 95 KM, elektryczny 204 KM, ale łącznie auto może zaoferować…163 KM oraz 260 Nm. Chińczycy jak zwykle nie potrafią pomierzyć swoich układów napędowych - stwierdziłbym, że koni mechanicznych jest około 130. Daje to 8,9 sekundy do setki, co jest zupełnie wystarczające do podróży podmiejskich. Na autostradach Tiggo 4 nie do końca sobie radzi.

Dynamika do 120 km/h jest dla tego segmentu typowa, jednak powyżej tej prędkości Tiggo 4 zaczyna się męczyć. W okolicach licznikowych 134 km/h silnik spalinowy – nawet pracując w pełni swoich możliwości – ma problemy z jednoczesnym napędzaniem auta i ładowaniem ogniw. Będziecie doskonale wiedzieć, kiedy jedziecie "pod wiatr".

Chery Tiggo 4
Chery Tiggo 4 © WP Autokult

Może i szybka jazda nie jest atutem Tiggo, ale przynajmniej auto potrafi być oszczędne. W mieście zużyło mi tylko 5,3 l bezołowiowej i nieco więcej na drogach krajowych. Ekspresówki (120 km/h) wymagają 6,5 litra na każde 100 kilometrów. Powyżej tego poziomu, jeśli oczywiście uda się wam rozpędzić do takich prędkości, trzeba liczyć się z wynikiem 7,5 i więcej.

Charakterystyczną cechą chińskich aut jest też bezobjawowy układ kierowniczy. Odnoszę wrażenie, że pad z Playstation 5 przekazuje więcej informacji podczas grania w Gran Turismo niż kierownica Tiggo. Podczas ostatnich trudnych warunków na drogach nie miałem pojęcia, czy przednie koła jeszcze trzymają się asfaltu, czy już tańczą na lodzie.

Chery Tiggo 4
Chery Tiggo 4 © WP Autokult

O ile jednak może przymknąłbym oko na miałki układ kierowniczy, tak działanie elektroniki wymaga całkowitego przekalibrowania. Przy zmianie pasa ruchu asystent w połowie manewru, w 80 proc. przypadków, szarpie kierownicą, starając się wrócić na opuszczany pas. Jest to męczące i przypomina pierwsze pojawiające się 15 lat temu systemy bezpieczeństwa. To bolączka nie tylko Tiggo 4, ale całego Chery – podobne problemy zauważył Mariusz Zmysłowski podczas testów Tiggo 8.

Bazowe egzemplarze Chery Tiggo 4 są wyceniane na 95 900 zł. Otrzymujemy w tej cenie dwa ekrany mające 12,3 cala, łączność Android Auto i Apple Car Play (bezprzewodowe), światła LED, dwustrefową klimatyzację, kamerę cofania i 17 calowe felgi. Za 10 tys. więcej otrzymujemy tapicerkę ze skóry ekologicznej, podgrzewane przednie fotele, system kamer 360, audio z sześcioma głośnikami, przednie czujniki parkowania czy ambientowe oświetlenie wnętrza. Myślę, że warto dołożyć taką kwotę przy zakupie.

Chery Tiggo 4 nie podnosi poprzeczki w segmencie, ale –szczerze mówiąc – nie musi. Chińczycy walczą bardzo atrakcyjną ceną, a Polska jest pod tym względem bardzo, bardzo czułym rynkiem.

Mateusz Lubczański
Nasza ocena Chery Tiggo 4:
7 / 10
Plusy
  • Bardzo dobre spasowanie wnętrza
  • Przyjemne w dotyku materiały
  • Oszczędny układ napędowy
  • Stosunek wyposażenia do ceny jest praktycznie najlepszy w klasie
Minusy
  • Systemy bezpieczeństwa do przekalibrowania
  • "Puchnie" w okolicach 130 km/h
  • Typowe drobne bolączki aut chińskich - krótkie siedziska, brak elektryki fotela pasażera, nisko podnoszona klapa, skromna ładowność
  • Chery Tiggo 4
  • Chery Tiggo 4
  • Chery Tiggo 4
  • Chery Tiggo 4
  • Chery Tiggo 4
  • Chery Tiggo 4
  • Chery Tiggo 4
  • Chery Tiggo 4
  • Chery Tiggo 4
  • Chery Tiggo 4
  • Chery Tiggo 4
  • Chery Tiggo 4
  • Chery Tiggo 4
  • Chery Tiggo 4
[1/14] Chery Tiggo 4 Źródło zdjęć: WP Autokult |
Chery Tiggo 4 1.5 HYBRID 163KM 120kW od 2025
Rodzaj jednostki napędowejHybryda
Pojemność silnika spalinowego1498 cm³
Rodzaj paliwaBenzyna
Typ napęduPrzedni
Skrzynia biegówCVT
Moc maksymalna systemowa163 KM
Moment maksymalny systemowy260 Nm
Przyspieszenie 0–100 km/h8.9 s
Prędkość maksymalna150 km/h
Pojemność zbiornika paliwa51 l
Pojemność bagażnika430/1190 l
Zobacz więcej
Wybrane dla Ciebie
VW ID. Buzz po liftingu: więcej mocy, prawdziwe przyciski i nowe funkcje
VW ID. Buzz po liftingu: więcej mocy, prawdziwe przyciski i nowe funkcje
Smart znów jest mały. Model #2 wraca do korzeni marki
Smart znów jest mały. Model #2 wraca do korzeni marki
Pierwsze elektryczne Ferrari będzie bardzo drogie. Są przecieki na temat cen
Pierwsze elektryczne Ferrari będzie bardzo drogie. Są przecieki na temat cen
Pierwszy kontakt: BMW Serii 7 po liftingu. Flagowa limuzyna dostanie nowinki z Neue Klasse
Pierwszy kontakt: BMW Serii 7 po liftingu. Flagowa limuzyna dostanie nowinki z Neue Klasse
Największy model marki wyceniony w Polsce. Ile trzeba zapłacić za MGS9?
Największy model marki wyceniony w Polsce. Ile trzeba zapłacić za MGS9?
Ford, który nie trafił na rynek. Amerykanie właśnie go pokazali
Ford, który nie trafił na rynek. Amerykanie właśnie go pokazali
Hyundai Ioniq 3 gotowy na podbój Europy. Wygląda ciekawie
Hyundai Ioniq 3 gotowy na podbój Europy. Wygląda ciekawie
Elektryczna Klasa C stała się faktem. Mercedes stawia na podświetlany grill
Elektryczna Klasa C stała się faktem. Mercedes stawia na podświetlany grill
Elektryczna Toyota z silnikiem Huawei podbija Chiny. Z taką ceną to zrozumiałe
Elektryczna Toyota z silnikiem Huawei podbija Chiny. Z taką ceną to zrozumiałe
Tak będzie wyglądał nowy X-Trail. Nissan pokazał pierwsze zdjęcia
Tak będzie wyglądał nowy X-Trail. Nissan pokazał pierwsze zdjęcia
Toyota odświeżyła Yarisa Crossa. Europejski bestseller zyskał nową twarz
Toyota odświeżyła Yarisa Crossa. Europejski bestseller zyskał nową twarz
Volkswagen odświeżył ID.3. Teraz nazywa się NEO
Volkswagen odświeżył ID.3. Teraz nazywa się NEO